Fly Elika Opublikowano 7 Stycznia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Stycznia 2010 zażegnane wyrazy około niezapomnianych zgrzyty nie docierające wezbranych przypływów już z samych słów pojedynczych namiętności Westy z rana ogarnięte w kredensie stare złoto na brzegach filiżanek zadrapania rysy od łyżeczek na dnie czekają na emalii podmianę pofalowanej z między jeszcze prześwitami cienkich warstw nieopornych na blaski spod klosza ażurowego od doznań zanikające w ornamentykę klasyczną odwracam dno znak rozmazany fajans trzyma szybkie ciepło tempem gotowe do roli przemija zdobienie z ręki maluję wolniejsamowar cicho dyszy o czerwonej herbaciarni odłamek spodka wspomina cieńką z różą bladą uszkiem
HAYQ Opublikowano 7 Stycznia 2010 Zgłoś Opublikowano 7 Stycznia 2010 nieuchwytny ten Twój wiersz, jak przemijanie, które dla mnie tutajjest chyba nie do ogarnięcia. Świat niby wyimaginowany, a jednak istniejący i pielęgnowany tuż obok nas. A może to my sami, porysowani, przebłyskujący w prześwitach. Trudny wiersz, na pewno do przemyśleń. Mam jedno pytanie:przemija zdobienie ręki malującej powoli ... nie powinno być "z ręki"? Jakoś tak mi się logicznie układa. Ale może się mylę :) Pozdrawiam.
Fly Elika Opublikowano 7 Stycznia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Stycznia 2010 Myślę, myślę i myślę a tu ciemne popołudnie, ta robota mnie spowałnia - co z tego wyniknie ? Dziękuję za czytanie Hayq - odpowiada mi twój komentarz, myślenie frasobliwe ... Ręczna robota - o to mi się rozchodziło jako popularne hand made I co z tym ? - zamyśliłam się :)). Twoja uwaga warta przemyślenia, ponieważ nie miałam na myśli zdobnictwa ręki - a to zdaje się bliżej być z tym kojarzone. Z drugiej strony zaś po twojej logice, sugeruje coś co może nasuwać "wróżenie z ręki", "jedzenie z ręki" i to wcale nie odbiega od treści przekazu. Mam dylemat w punkcie wyjścia, czy jedynie nie zamyka go na słowie, a żem teraz początkująca :)))). Serdecznie
M._Krzywak Opublikowano 7 Stycznia 2010 Zgłoś Opublikowano 7 Stycznia 2010 Nie wiem dlaczego, to pewnie przez Agatę tak się rozśpiewałem, ale przy lekturze Twojego wiersza od razu wpadła mi ta nuta: www.youtube.com/watch?v=XVDSEhzwmDw&feature=related i przyznam, że takie teksty na razie są dla mnie nieosiągalne. Ale próbuje... Pozdrawiam.
Fly Elika Opublikowano 7 Stycznia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Stycznia 2010 ;-) Macieju, miło mi z twojej opinii i czytania do ... :) i na razie dobranoc :)
Fly Elika Opublikowano 7 Stycznia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Stycznia 2010 Ha, takie teksty z nutami przytoczone :), a za to jakie dzięki za ten youtubek, bo mi się dylemacik przy ciemnościach wczesno-zimowych rozjaśnił, pst ,,;) Pozdrawiam :)
Judyt Opublikowano 7 Stycznia 2010 Zgłoś Opublikowano 7 Stycznia 2010 artystka? martwa natura, filiżanki-ceramika dostrzegam w Twoich wierszach i smugę delikatności, J. serdecznie
Fly Elika Opublikowano 7 Stycznia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Stycznia 2010 :))) czasem, dlaczego nie (?) ;)))) och Judyt, kim ty jesteś, dobrze że dostrzegasz :)) iiii zresztą pewnie wiesz o co ci chodzi i ja chyba też serdecznie - znowu zaskoczyłaś pozytywnie :)) o to i pozdrawiam
Judyt Opublikowano 8 Stycznia 2010 Zgłoś Opublikowano 8 Stycznia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. człowiekiem J.(:
Fly Elika Opublikowano 8 Stycznia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Stycznia 2010 to tak jak ja Judytko
Pan_Biały Opublikowano 9 Stycznia 2010 Zgłoś Opublikowano 9 Stycznia 2010 ciężko wchodzi Fly może wrócę - nie wiem od czego zacząć - na razie pustka pozdrawiam r
Jacek_Suchowicz Opublikowano 10 Stycznia 2010 Zgłoś Opublikowano 10 Stycznia 2010 stara porcelana zawsze przykuwa uwagę i zmusza do refleksji dziś jemy byle co, byle gdzie i byle na czym (najlepiej na zastawie jednorazowej chociaż to wszystko takie higieniczne to nie uprzyjemnia jedzenia) a potem mówimy byle co - ale to temat na oddzielny tekst ta pozornie martwa natura w artystycznym wykonaniu potrafi żyć i uprzyjemnić chwilę pozdrawiam Jacek ps. słowo samowar zaczyna być kojarzone z samogonem a chociaż kto wie może istnieje tu jakaś spójność
bestia be Opublikowano 10 Stycznia 2010 Zgłoś Opublikowano 10 Stycznia 2010 bardzo fajny wiersz zaciekawia i wprowadza w fascynacje i zowu do niego powracam, ale już z komentarzem serdecznie be
Fly Elika Opublikowano 10 Stycznia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Stycznia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jacku raduje mnie takie właśnie twoje omówienie i razem z żauważeniem na oddzielny tekst. Samowar - samogon , zastanawiam się, - może być też taka symbolika samowar, który odchodzi w niepamięć, ale jeszcze może. oj może. A w odniesieniu do boginki ciepła to rytuał, tradycja robienia herbaty i że kawałek wspomina czystość, niewinność i miłość ... (tak mi to jakoś się zobrazowało) Dziękuję za czytanie i serdecznie
Fly Elika Opublikowano 10 Stycznia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Stycznia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. bestyjko dzięki - fajnie, że zaciekawił fascynacje (?) - nie, to nie fascynacje Dzięki za czytanie :))) pozdrawiam
Nata_Kruk Opublikowano 11 Stycznia 2010 Zgłoś Opublikowano 11 Stycznia 2010 Jakoś pominęłam ten wiersz, a szkoda go nie przeczytać... Ciepły, nostalgiczny i wspominkowy klimat... trąca jakby o całą epokę wstecz, o porcelanę i srebra babuni... ;) także... bardzo dobrze się czyta. Pozdrawiam... :)
Pallas Opublikowano 11 Stycznia 2010 Zgłoś Opublikowano 11 Stycznia 2010 Gęsto, aż duszno ale lubię takie klimaty. Podoba się. Pzdr
Fly Elika Opublikowano 11 Stycznia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Stycznia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dzięki Nato, jak trąca tak epokowo, to czego już dawno nie ma :)) miło mi bardzo, że mogłam taki klimacik do czytania przytoczyć :) Pozdrawiam również ;)
Fly Elika Opublikowano 11 Stycznia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Stycznia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nie wątpię, to mogą być nawet gorące klimaty ;)) Pozderki
Fly Elika Opublikowano 11 Stycznia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Stycznia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dobrze kojarzysz Macieju, tak jak jest różnica między porcelaną a fajansem i kwestią upodobania na dłużej, na krócej albo wg bez znaczenia w moim wierszu ten fragment ma niieciekawy oddźwięk, zawężony do dna a potem zmiana i przychylność ale ... serdecznie Macieju i dzięki za ponowne odwiedziny reszta odczytania należy do czytającego :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się