Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Kiedy się zbiegną by nade mną
Niedokończoną śpiewać pieśń
Nim przyjdzie litościwa ciemność
A jaźń powlecze szara pleśń

Kiedy lamenty, wrzaski, krzyki
Zmrożą mi krew w najtwardszą stal
Wśród smętnych taktów tej muzyki
Owładnie mną bezsilny szał

We własnych trwogach się zagubię
I przeklnę skowyt dzikich dusz
Bo trudno stawić czoła zgubie
Gdy myśl ostatnią skryje kurz.

A nim umilknie echo śpiewu
Wyszarpią z duszy każdy ból
I każdą słabość mą dostrzegą
Poczują wszystko to, com czuł.

Potem na wylot mnie przewiercą
Nagi przed nimi będę stał
I będę modlił się o ciemność
By znów poniosła w siną dal.

...


Warto kontynuować?

Pozdrawiam!
Opublikowano

ściślej w puencie się robi, lubię takie wyrażenie w wierszach
rytm i to się czyta i czyta w chwilach kiedy ...
kiedy zrozumieć żal łatwo, natchnienie trudniej
a śpiew ptaków jest po to by go słyszeć
można słuchać i słuchać niech nigdy nie zniknie

:))))
Serdecznie

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Ja bym tytuł zostawiła tak jak jest oddzielając o od oprawcy :). Co do dalszej treści to ostatni wers dobrze współgra z całością na zakończeniu.
Zostawiłeś też wielokropek, tak może być i to nie przeszkadza, reszta zależy przecież i tak od Ciebie.
To oczywiście moja sugestia.
Pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 Dzień dobry                                                 Taki miał być ten wiersz chaotyczny , taki był zamiar . Nie wiem czy mi się udał .                                                        Niech ocenia czytelnicy tego wiersza .                                                              Miłego dnia .Pozdrawiam 
    • Moda na "wody"     Ala z Uralu w wisiorze z koralu,   W końcu urlopu, chodzi w litoralu.   Z językiem na boku,   Bywa tam co roku,   Bo moczy swe stopy w  wyschłym Aralu.
    • @niolek Po przeczytaniu wiersz ten został ze mną na dłużej, mimo jego przykrej natury.   Pierwsza myśl, gdy je zauważam. Trzy to liczba nieparzysta, nie - ja, parzysta - one.   Pierwsze wersy od razu sygnalizują o tym specyficznym uczuciu dysonansu - kiedy interakcja społeczna w naszej głowie ulega analitycznej dekonstrukcji. Sama forma wiersza przekazuje tę nerwową energię gonitwy myśli, kiedy fizycznie jesteśmy częścią rozmowy, lecz chaos w naszej głowie nie pozwala nam się skupić. Wyskakujące gdzieniegdzie pytania oraz przypuszczenia podkreślają bitwę z własną percepcją. W tym samym momencie możemy się zastanawiać, czy dwie pozostałe osoby nas wykluczają intencjonalnie, czy może nawet nie są tego świadome? Dla nich to kolejna pogawędka, a dla nas to cały poemat w naszym wnętrzu.   Jeśli miałbym się czegoś przyczepić to detali gramatycznych - kiedy pojawiają się czasowniki w pierwszej osobie zapiszemy je z końcówką "ę" zamiast "e" np. "Chcę pokazać, że tu jestem, próbuję." Również zamieniłbym "tą", na "tę" w wersie "a widzę tą dwójkę ", ponieważ w piśmie, w bierniku poprawna forma to "tę". "Tą" w bierniku występuje bardziej w mowie potocznej.   Ogólnie ciekawy wiersz, w jakiś sposób do mnie dotarł i został ze mną na dłużej. Pozdrawiam :)    
    • świat był miejscem opartym na pewnych stałych   życie przypominało  ścierny papier czas utkany  pospolitym brakiem   aż letni blask pozbawił ich nocy   rwany sen jak tęskni za człowiekiem  drugi człowiek
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Robert Witold Gorzkowski Polski bohater! Mój dziadek ze strony mojej matuli był ułanem Pilsudkiego. Cześć i chwała bohaterom.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...