Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jaki ten świat piękny
Skoro Ja skoro Ty
Malujemy obrazy akwarelami
Paletą kolorów zwaną marzeniami
Nie na żółto Nie na niebiesko
Tylko delikatnym ruchem cienką kreską
Łącząc wszystko w całość
Podkreślamy obopólną wytrzymałość
Trwałość, daleką od ironii
Mimo, iż wszyscy w koło żyją w monotonii
My nie walczymy z wiatrakami
Określamy byt małymi ważnymi symbolami
Przenosząc ich wieloznaczność na płótno
Jak coś kochasz rób to!
Powoli do przodu od wschodu do zachodu
Precyzyjnie jak pszczółki, które robią tyle miodu
Finezja i głębokie zaangażowanie
Sztuka na jej punkcie mamy manie
Hodujemy Cię nasz cudowny poezji kwiecie
Jak ta pani co na co dzień kosze wiklinowe plecie
Nasze listka są jednak różnokolorowe
Gdy umierają wyrastają całkiem nowe
Zbieramy je namiętnie umieszczając w zielniku
Marząc o powstaniu pięknego tomiku
Gdyż poeta jest jak wino
Im starszy tym lepszy, odbierzcie to z uśmiechniętą miną
Tak właśnie postrzegam ten dar
Bo sam pan Bóg wlał nam w pióra ten czar...

Opublikowano

Wiersze
Kwiaty w ogrodzie jak z baśni
Gdzie nie ma sporów, zawiści i waśni
Gdzie strofę czasem łza podlewa
Gdzie radość płynie z błękitu nieba
Kolory, tony, obrazy, muzyka
Wierszem poeta duszy dotyka ...

Wybacz proszę, ten niezgrabny rym w odpowiedzi.
Z przyjemnością zatrzymałam się przy Twoim wierszu, którego tematyka jest tak bliska memu sercu.
Pozdrawiam ciepło
Jolanta

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Dawno temu  bardzo bałam się śmierci  był to paraliżujący strach zwłaszcza przed nocą o niej myślałam  wypatrywałam czy stanie w drzwiach   przyszła do innych i ich zabrała  a ja dalej się bałam  duchów  no bo przecież ci co odeszli duchami byli nie to żeby chcieli mnie skrzywdzić  nie nie krzywdzili  tylko odeszli tam nie wiadomo gdzie drobne gesty szybkie spojrzenia lecz tylko w głębokim śnie wszystko niejasne pod znakiem cienia   pozostawiało po sobie mroczne przeczucie że tuż za rogiem czai się ona i kiedyś przyjdzie przyjdzie na pewno ale nadchodził dzień a za dnia cienie bledną   i nadszedł dzień jasny i długi z nową ożywczą nadzieją trwał jakiś czas powoli minął i teraz zmierzchu pora tak myślę sobie brachu czy wskrzesi ona znowu starego demona strachu
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        To bardzo smutne - rozminięcie się oczekiwań, nadziei - coś miało być, ale nie było. Albo inaczej - coś zaczęło być, ale ktoś to uciął. Jakaś rzeczywistość już się skonkretyzowała - ławka, spotkanie, a potem nagłe, nieoczekiwane "nie", które strąca w niebyt. Nie człowieka, ale to, co w nim żyło. Możliwości, drogi, cele, projekty. Wspomnienia jak nienarodzone dzieci. Ale zawsze przyszłość, niezależnie od tego, co za nami, oznacza możliwości do zrealizowania, powołania na świat. To nie jest zamknięcie, tylko przemiana.
    • jak ty    niewinna biel zakwitnie z wiosną bez w różu  wschodzącego słońca    nie potrzebuje  makijażu  cieszy się istnieniem spełnia sen   nie marzy o jutrze  ono czeka  uśmiecha się  każdym twoim  spojrzeniem    3.2026 andrew   
    • @Król Artur

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      To już wiemy, dlaczego wyje do księżyca ;)   Myślę jednak, że podwórkowy świat nie jest wcale taki przaśny, tylko trzeba mu się wnikliwiej przyjrzeć.
    • Nowe technologie, lecz poza tym, giną ludzie jak zawsze ginęli, najpierw cywile, dzieci. Pzdr .      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...