Joanna_Janina Opublikowano 28 Grudnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Grudnia 2009 Byłem jej światłem Nadzieją natchnieniem Ciągle spoglądała Z dumą lub współczuciem Niczego nie chciałem Wolałem zniknąć Nie ujrzeć jej więcej Widocznie wiele marzeń Kryła przed mym wzrokiem Ten świat mnie zadziwił Kraina pełna wiary Lecz był sprzeczny z moim Z poglądami tworzonymi przez lata Dziś przyjaciółką samotność Ale ona nią być chciała Odrzuciłem prośbę Płynącą prosto z serca Nie wiedziałem że tak zranię I chociaż teraz Nie obchodzi mnie jej los Ona ciągle wierzy Że będzie inaczej Podziwiam ją za to Lecz martwi mnie myśl Że wybrała złą drogę Z mojej winy
Judyt Opublikowano 30 Grudnia 2009 Zgłoś Opublikowano 30 Grudnia 2009 jest tu pewna historia zawarta, forma jednak do dopracowania i trochę do "odchudzenia" utwór, wydaje mi się, na mój gust, J. serdecznie
Joanna_Janina Opublikowano 30 Grudnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Grudnia 2009 Chyba dobrze ci się wydaje :) Pozdrawiam Janina
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się