„Łoże”
Budząc się obok niego, przez zmieniające się kartki kalendarza,
patrzy na te powieki, śniące o marzeniach.
Widzi nieidealne życie leżące obok,
pełne przekonania i poczucia bezpieczeństwa.
Nieidealny, ale jego cały świat
i dobrze mu z tym.
Dzięki niemu jego powieki zamykają się spokojniej,
a poczucie bezpieczeństwa staje się wyraźne w atrybucie męskości.
Czeka na rozpoczęcie kolejnego wspólnego dnia,
jest w gotowości do poranka razem z nim,
z zapachem świeżych warzyw w powietrzu.
Chce więcej i więcej
jest bardzo spragniony życia z tym jedynym.
Gdzie jest?
W poczuciu oczekiwania na tego śniącego.
Jeszcze da się w miarę rozpoznać tą bezduszną formę, ale będzie coraz gorzej...
Z tym wysysaniem energii to niezwykle trafne, ja pomyślałam o tym w ten sposób, że ai dosłownie wysysa energię, ducha z człowieka, aby stać się czymś na jego kształt.
btw Po tytule byłam pewna, że to będzie miłosny wiersz :) a tu tak ciężki temat...
Pozdrawiam :)
Dzięki! :)
To jest mój drugi kanał na YT. Na pierwszym miałem przede wszystkim moje "dorosłe" wiersze i kilka wierszy dla dzieciaków. Dosyć szybko zauważyłem, że YT bardziej promuje moje wiersze dla dzieci niż te dla starszych odbiorców, a to z kolei rodzi ryzyko, że kanał będzie przyciągał dzieci i niechcący mogę narazić je na kontakt z treściami, które dla dzieci nie są przeznaczone. Postanowiłem więc te dwie sfery rozdzielić i teraz mam dwa kanały :). Zapraszam na oba :)
Pozdrawiam :)
Rekomendowane odpowiedzi