Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Święta, święta i po świętach,
Tak to z nimi zwykle bywa.
Jakiś czas się je pamięta,
Potem pamięć się rozmywa.
Wiemy kto był razem z nami,
Pamiętamy różne dania:
Śledź, kapustę, barszcz z uszkami,
Jak śpiewała ciocia Hania.
Dostaliśmy moc prezentów,
Które wręczał wujek Krzysio.
Wszystkie braliśmy bez wstrętów,
Niektóre, na ścianie wiszą.
Bo tak miłą atmosferę,
Raz do roku się przeżywa.
Są życzenia bardzo szczere,
W ciągu roku, różnie bywa.
Wszyscy śmieją się do siebie,
Zewsząd płyną miłe słowa,
Lepiej, może tylko w niebie,
Jutro zacznie się od nowa:
Szkoła, nauka i praca,
Zakupy, dom, gotowanie.
Po pracy do domu wracasz,
Jesz, śpisz i znowu wstawanie.
I tak w koło przez rok cały,
Co do tego nie ma złudzeń.
Znowu będziemy czekali,
Na świąteczny, nowy grudzień.

R

Opublikowano

Witaj Ryszardzie. Święta zostają w nas, w naszych duszach. Przecież jeszcze wciąż możemy iść do stajenki i zaśpiewać Maleńkiemu. On się zrodził w naszych sercach i tam zamieszkuje.
W takiej atmosferze świątecznej pozdrawiam Cię serdecznie.

Opublikowano

hmmm, no pięknie chyba wysłanie wiadomości prywatnej w tym serwisie poetyckim przerasta moje techniczne możliwości....hmmm, może umieściłeś e-mail, no jasne nawet tej wiadomości nie można wysłać - zastanawiam się skąd urwali się Ci administratorzy...no nic podam w ten sposób potem usunę 12875368

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Somalija ...drżącosrebrne sprężynki... Niebywałe oryginalne:)
    • @vioara stelelor   To poruszający wiersz o pragnieniu ucieczki od abstrakcji twórczości w konkret fizycznej pracy - i o paradoksie, że nawet to pragnienie pozostaje aktem poetyckim. Marzysz o zamianie słów na cegły, metafor na fundamenty. Chcesz zmęczenia, które ma sens, które „wbija w ziemię" - w przeciwieństwie do twórczego niepokoju, który unosi w rejony „niedorzeczności". Ale puenta ujawnia całą ironię- „pisanie wierszy, i wieszanie obrazów na ścianach , pozostawię tobie". Budujesz dom nie zamiast poezji, ale dla poezji. Tworzysz przestrzeń, gdzie będzie można tworzyć swobodnie. Bo nawet ta fantazja o byciu robotnikiem jest przecież... wierszem. Pięknie napisanym wierszem o chęci niebywania poetą - co czyni ją jednocześnie wzruszającą i niemożliwą do spełnienia. Jeśli nie poetką to "muzyką dla gwiazd" - jakie to poetyckie. :)
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Myślę, że znalazłeś...
    • nie bryluję  na przejściach dla pieszych   hm to safari    w szarży na monopolowe biuro podróży  z przymusu (śmiech) szarpie struny świętej harfy bwiti z nutami eukaliptusa i wanilii na potwierdzenie teorii  wyjścia z Afryki wracam do źródła    o ja pierdolę    pierdolę sam siebie  jako nałogowy hermafrodyta w głębokich pastelach  strzeżonego ogrodu gdzieś na manowcach czarnego lądu   czknąłem w momencie umierania   wyklejam wierszami pułapkę reinkarnacji ...    
    • @Radosław Dzięki

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...