Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Kiedy patrzę na Ciebie-widzę obcą osobę.
Choć znam Cię tak długo-nie jesteś mi bliski.
Nie zauważam Twej nieobecności,
Więc odejdz,ustąp miejsca szczęściu,
Nie zajmuj go!
Ktoś już czeka w kolejce...

Opublikowano

Pewnie teraz skrytykujecie mnie za to , że za dużo razy powtórzyłam "mam nadzieję" , ale spoko juz sie do tego przyzwyczaiłam bedąc na tej stronie ;-)

Opublikowano

Pewnie teraz skrytykujecie mnie za to , że za dużo razy powtórzyłam "mam nadzieję" , ale spoko juz sie do tego przyzwyczaiłam bedąc na tej stronie ;-)

Opublikowano

Zbyt bezpośredni ten wiersz. Nie zostawia pola na domysły. Czasem taka bezpośredniość jest wskazana, ale nie tu!
"Nie zauważam Twej nieobecności,
Więc odejdz" - jak ma odejść, skoro go nie ma?
Zbyt wiele razy powtórzony zaimek - "Ciebie" itd.
Proponuje wyostrzyć i zupełnie wyrzucić drania!
Nie jest dobrze. Daleko do dobrze.

Cmok,
Catalina

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



ma odejść bo jest Catalino, - autorka nie widzi że go nie ma - czyli on jest, a chciałaby aby odszedł! Uważniej czytaj Catalinko.

Autorce dużo mozolnej, popartej uporem pracy życzę, a z czasem pojawią się bardziej wymierne efekty, póki co nie chcę zasmucać swoim komentarzem...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • spadł puch swym ramieniem przytulił rozżalonych rozjarzone brylanty na ziemi tliły się w oczach białe morze wzburzyło się po raz pierwszy od dawien dawna chcąc byśmy przypomnieli sobie, jak to jest płynąć po nim saniami   potajemnie zmówił się nieboskłon z chmurami urwiska stanął się przystankami drogi porwą pojazdy chwalić będziemy się i ogrzewać śmiejąc z gniewu, niekiedy i radości   przytulnie będzie aniołem zostać bo w końcu biel nas zewsząd otacza byle dłoni nie zajechać po całości, czymś musimy postawić posągi z węgli i marchewek   wieczór dziś jest specjalny inny niźli zawsze tańczymy nieświadomie pod jednym płaszczem bawimy się jak niegdyś i tylko to się liczy wszystko to, gdy palą się lampy pomimo tego, że marzniemy   uwieczniona kamera taśma przygotowana na niby nijak wszystko dlatego że dnia dzisiejszego, zwykłego jak inne, spadł puch    
    • @Radosław   a Ty jak Kogut…  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @KOBIETA Bądź  jak Supernova. 
    • @Radosław   wiem Radosław …niestety to takie silne oddziaływanie jest …międzygalaktyczne ;)))) nie wiem jak mogę Tobie pomóc…? ;) 
    • pamiętasz, Paweł, pamiętasz? pierwsze power chordy, tank mana, tiananmen square? to miała być okładka, debiut nasza pierwsza płyta pamiętasz j.p i a.c.a.b? pamiętasz refuse/resist, Badylaka, Siwca, płonącego mnicha? pamiętasz wolność, równość, braterstwo pamiętasz solidarność w szkolnych podręcznikach? pamiętasz? mieszkałem na Broniewskiego ty na Bohaterów Warszawy, razem rżnęliśmy karabinami w bruk ulicy. krzyczeliśmy sprejami na murach drabinkami sznurówek na glanach szliśmy z dumnie podniesioną głową po Władysława Orkana nie wiesz jak mnie to dziś boli kiedy mówisz z wyższością w swym głosie "było się słuchać co mówią jej władze" "śmierć takich głupich suk to mam w nosie"
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...