Rafal Bielan Wierzbicki Opublikowano 14 Grudnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Grudnia 2009 ofiarowałem swoją bezczelność w zamian zaśpiewasz dla mnie wieczorem z odległości metra wywołasz orkan osuszysz resztki błota podmuchem usuniesz wilgoć z czoła w moim prywatnym schronisku miejskim dopalę końcową scenę z poziomek nawet mi Ingmar nie przejdzie przez głowę za ciasną i odwróconą w inną stronę popłaczesz wtedy na bordowo farbuje ci nowa sukienka bezbarwnie ujmując to wielki talent by tak dopełniać watą cukrową chłodem oberżyną i programową czernią to co pomilczymy? czy w tempo piosenki zagranej na biodrze w rytmach etnicznych kopniemy się w tyłki w tym samym momencie i zwiną nas z podrzędnej ulicy każdego i każdą w inne miejsce
Rafal Bielan Wierzbicki Opublikowano 14 Grudnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Grudnia 2009 Wybaczcie ludzie ślepcowi literówkę w tytule - oczywiście chodzi o dwutakt. :)
BARBARA_JANAS Opublikowano 14 Grudnia 2009 Zgłoś Opublikowano 14 Grudnia 2009 Dwie pierwsze zwrotki i dwa ostatnie wersy najlepsze. Pozdrawiam.
piotr marcin Opublikowano 14 Grudnia 2009 Zgłoś Opublikowano 14 Grudnia 2009 Jestem jak najbardziej na "tak", pozdrawiam.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się