Joanna_Janina Opublikowano 21 Listopada 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Listopada 2009 Otwieram oczy Pełne sennych marzeń Wspominam co było wczoraj Myśl o tobie nie daje spokoju Naraz budzi się wielka ochota By zobaczyć wschód słońca I ciebie pośród jego blasków Stąpam po jesiennej trawie Obsypanej złotem liści Widzę niewyraźne kontury drzew I wierzę Że spełnią się pragnienia Napotykam niewidzialną przeszkodę Biegnę przed siebie Gubiąc marzenia za zakrętem Żałuję Że ziścić się nie mogą Wszystko zasnute białą powłoką Wilgotne powietrze ogarnia me ciało Myśli kołyszą się jak liście na wietrze Niewyraźny obraz rzeczywistości Budzi wyobraźnię do działania Wszystko wygląda inaczej Lecz tym się nie przejmuję Słońce dawno już wzeszło Chociaż nie widzę jego blasków Pomiędzy drzewami Brzmi piękny trel ptaków Coś wynurza się z mlecznej topieli - Czy to ty?
Judyt Opublikowano 23 Listopada 2009 Zgłoś Opublikowano 23 Listopada 2009 nic nigdy nie wiadomo, J. serdecznie
Joanna_Janina Opublikowano 23 Listopada 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Listopada 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tak myślisz? hmmm może... Dziękuję za komentarz i pozdrawiam :) Janina
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się