Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



A gdyby zamienić "przymrozek" na "jesień",
byłby potrójny homonim. Jakoś tak (zachowując Twoją formę):

już jesień...
w jesionach tylko
jesionki

:-))
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



A gdyby zamienić "przymrozek" na "jesień",
byłby potrójny homonim. Jakoś tak (zachowując Twoją formę):

już jesień...
w jesionach tylko
jesionki

:-))
Tylko? A dresiarze? :)) Żartuję, chodziło mi bardziej o prześwity. Ty ładnie oddałaś porę, kiedy nie ma już zupełnie liści i między alejkami widać więcej ludzi, niewidocznych dla siebie latem. Przymrozek to również określenie późnej jesieni, tak jak księżyc można określić tak (ale w przenośni także koniec jesieni i pełnych spiżarń):


w jesionach
tylko złote C
wieczorem



C bo jak wiadomo Chudnie, Cienieje wtedy po pełni - gdy księżyc ma kształt litery D, to znaczy że się Dopełnia, Dąży do pełni.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



A gdyby zamienić "przymrozek" na "jesień",
byłby potrójny homonim. Jakoś tak (zachowując Twoją formę):

już jesień...
w jesionach tylko
jesionki

:-))
Tylko? A dresiarze? :)) Żartuję, chodziło mi bardziej o prześwity. Ty ładnie oddałaś porę, kiedy nie ma już zupełnie liści i między alejkami widać więcej ludzi, niewidocznych dla siebie latem. Przymrozek to również określenie późnej jesieni, tak jak księżyc można określić tak (ale w przenośni także koniec jesieni i pełnych spiżarń):


w jesionach
tylko złote C
wieczorem



C bo jak wiadomo Chudnie, Cienieje wtedy po pełni - gdy księżyc ma kształt litery D, to znaczy że się Dopełnia, Dąży do pełni.
Chyba lepiej na odwrót?:


wieczorem
tylko złote C
w jesionach

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Wiesz co? :D)) jesteś niemożliwy.
Zaraz przypomniała mi się anegdotka o studencie, który na egzaminie miał pytanie o budowę słonia,
a obkuty był tylko w temacie "dżdżownica". Lub odwrotnie. Nieważne :D, bo i tak trąba przypominała
mu wygląd dżdżownicy. I odwrotnie :D))

[quote]
Chyba lepiej na odwrót?:


wieczorem
tylko złote C
w jesionach
.

Lepiej na odwrót :-)), chociaż ja widzę podkowę, a czasem sierp ;-))

wieczorem
tylko złoty sierp
w jesionach

((:D))
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Jednak sierp nie oddaje czy jest po pełni, czy przed pełnią. A literka "C" oznacza, że księżyc jest po pełni - ma co najlepsze za sobą i chudnie coraz bardziej. Aż nie widać go w ogóle (a potem coraz bardziej nabiera kształtu "D", czyli dopełnia się
Kształt C Kojarzy się też z górnym C - ale takim najgórniejszym (Górniak nawet ze Szczęśniakiem nie wyciągnie na pewno ;)) jakie może być i nawet zastanawiałem się nad "górnym C" zamiast nad "złotym C", ale pomyślałem, że skoro w jesionach i księżyc, to raczej odruchowo patrzy się w takim kontekście do góry ;)

Pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Coś się kończy, coś się zaczyna:     Z sercem bolącym, z próżną nadzieją Chłopiec nuty rzewne wysłał w ciszę, A niech wiatry poniosą, niech zawieją – Załkał. – Na szybką odpowiedź liczę.   I zadaje pytanie o cel kroku tego: Do czego to prowadzi? Do czego?   W miłości zawiedziony – gdy on i ona, Lecz kres smutny i nieszczęsny: Rozstaniem miłość zakończona – Przeciera przemoczone rzęsy.   I zadaje pytanie o cel kroku tego: Do czego to prowadzi? Do czego?   A wiatr szemrze cicho, w śnie utula, Liść przyśniony, na nim dwa słowa, Pragnieniem do serca liść przytula, Budzi się – senna ciąży głowa.   I zadaje pytanie o cel kroku tego: Do czego to prowadzi? Do czego?   Na świat spod mokrego oka spogląda, Dookoła pustka zamiast lasu, Pustkę smętnym wzrokiem ogląda, Gdzie nic nie ma – nie ma czasu.   I zadaje pytanie o cel kroku tego, Do czego to prowadzi? Do czego?   I tylko liść na horyzontu kresie, Kręgi roztańczone wolno zatacza, Chłopca do liścia pragnienie niesie, Lecz czarna mgła liść otacza.   I zadaje pytanie o cel kroku tego, Do czego to prowadzi? Do czego?   Z czarnej mgły głos się wydobywa, Słuch drażnik, i po krótkiej chwili, Pojawia się dziewczyna jak żywa – Chłopiec płacze i głośno kwili.   I zadaje pytanie o cel kroku tego, Do czego to prowadzi? Do czego?   Lecz to duch, jakaś mara przeklęta Liść płonący w dłoni trzyma, A na liściu twarz dziewczyny zaklęta Patrzy nań pustymi oczyma.   I zadaje pytanie o cel kroku tego, Do czego to prowadzi? Do czego?   Głos dziewczyny powietrze przecina, Do głowy uderza jak huragan dziki, – Coś się kończy, coś się zaczyna, Niepotrzebne próby i uniki.   I zadaje pytanie o cel kroku tego, Do czego to prowadzi? Do czego?   Znikł obraz, znikła mara przeklęta, Chłopiec budzi się w zieleni lesie, Historia nie skończona, a zaczęta – Wiatr słowa natchnione niesie.   I zadaje pytanie o cel kroku tego, Do czego to prowadzi? Do czego?   Za uczucia odpłatą – rozczarowanie, Zbyt dużo miłości, zbyt serce gorące – Zostało gorzkich słów malowanie, I uczucia duszę do cna palące.   I zadaje pytanie o cel kroku tego, Do czego to prowadzi? Do czego?   Po której stronie, gdzie wina leżała? Myśli, zagubiony w wyobraźni lesie. Ona – na taką miłość zbyt mała. Zostały piosenki. Gdzie je wiatr poniesie?   I zadaje pytanie o cel kroku tego, Do czego to prowadzi? Do czego?
    • @Piotr Samborski Smutne, bardzo smutne. Tragicznie bolesne. 
    • @Tectosmith Drogi poeto! Twoja obecność na tym portalu, a także na świecie nie jest przypadkiem i zapewniam Cię, że Twoja twórczość ozdobiła ten skrawek rzeczywistości niezapomnianym blaskiem.  Myślę, że czasami dobrze jest zmienić nastawienie do życia, pomimo niepowodzeń i kopów jakie życie nam serwuje.  Ktoś kiedyś powiedział, że to wszystko jest dla naszego dobra, że każde doświadczenie uczy nas czegoś nowego i z czasem uczeń staje się nauczycielem. Bez ciężkich prób nie poznalibyśmy kim tak naprawdę jesteśmy. Człowiek uczy się całe życie, tak mawiali moi przodkowie, którzy przechodzili ciężkie doświadczenia w swoich życiach. Pomyśl o tych małych, ćwierkających i fruwających stworzeniach, one są świetnymi słuchaczami złamanych serc. Życie jest piękne, jest darem, warto z niego korzystać dopóki trwa.  Pozdrawiam Cię serdecznie i wierzę, że jeszcze przeczytam wiele Twoich wierszy.   
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Berenika97 Tak, wszystkiego w życiu człowiek się uczy, a życie jest nauczycielem. Myślę, że słuchanie swojego "głosu sumienia" pomaga w tej kwestii znacznie, ale sporo zależy od okoliczności i osobistych wyborów. NIby takie proste, lecz niezupełnie. Pozdrawiam serdecznie. :)
    • @huzarcDziękuję :) Tak, czasami trudno zdać sobie sprawę i unieść świadomość, jak bardzo  ocalenie, czy też uczynienie czyjegoś świata szczęśliwym, zależy od nas. Dotyczy wielu dziedzin życia i rozmaitych drobnych gestów, słów - miłości, życzliwości, współczucia, dobroczynności, zrozumienia...   @Alicja_Wysocka Dziękuję za piękną interpretację :)  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...