Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

strzelały dziś czołgi
do ludzi
jakaś masakra była
barykady, wybuchy
i inne gadżety

czy
spokojnie tupali
równo do taktu
żołnierzyki ołowiane
na paradzie miłości*

przegapiłem jak szła
relacja w publicznej
między wozem pancernym
a wyrzutnią rakiet

kochałem cię
**



*o przymiotnikach nie gadać
wiem, wiem, wiem co chcecie napisać:)
** zostawić czy kosz oto jest pytanie? jakieś sugestie mile widziane
szacun
r

Opublikowano

na drugi raz nie przegapiaj i kochaj, ale wywal "w łóżku"...toć wiadomo, o co idzie :)
i nie "ustawiaj" komentatorów po swojemu ...to nie defilada, więc i tak nie będziemy iść w nogę :) co?
podobasie

serdecznie pozdrawiam :-)
Krysia

Opublikowano

Można w łóżku, ale niekoniecznie. Żołnierze mogą na czołgu (w wojsku). Można też na stole(w kuchni). A tak poważnie temat ciekawy. Wiersza nie potrafię ocenić. Pozdrawiam.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



ale z tego przynajmniej mąż gotowy!
:))))))))))))))
Ważne że sprawdzony.;)

Gamini
my tu tak gruchamy,
a to w końcu strona Białego!

Drogi poeto!
fajny wiersz napisałeś!
aha, już Ci mówiłam!
:*
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



:)))))))))))
no a czołgi gdzie?????

i teraz jest ok
powywalałbyś te gwiazdki (jak w instrukcji obsługi arkuszy podatkowych!)

i bez łóżka dopiero robi głębie!!!
fajnie jest
:))
przecie to je warsztat!
wolno mi!!!
no co może nie, bijesz się?:)))))
kiedyś zmienię, na razie misie nie chce, oooo
pozdro Taro M.
r

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Wierzyć jeszcze, że grają ludzie.  Pzdr.
    • Te dni, które jak serca nieruchome w pierś gniotą, są tylko nocą i tęsknotą, i ziemią, która uśmierca.   Te sny, które na skroni ciążą jak zakrzepy krwi, to cierń wkłuty w powieki, ból zdjętych z krzyża dłoni.   A my z prochów urodzeni na kilka oddechów, na sen, na kilka nocy, na dzień, na profil cmentarnych kamieni.
    • @Radosław dziękuję!  @Rafael Marius dziękuję! @Myszolak dziękuję!  @iwonaroma dziękuję! @APM dziękuję! @Łukasz Jurczyk dziękuję! 
    • Anioł stróż, z którym trwa się ramię w ramię. We wspólnym pokoju, w prawie jazdy, w pierogach ruskich. W wymyślonych słowach, w fantazyjnym świecie i w rozmówkach wieczorowych. Raz przedszkole, raz gimnazjum, raz matura. A potem ramię w ramię - w obce miasto.   Jest w tym jakaś oczywistość, odwieczne status quo - nigdy przecież nie było inaczej i trudno wyobrazić sobie "inaczej", bo czym ono właściwie miałoby być? Tak już jest - i kropka. A stałość ta jest tak zuchwale pewna, jak pewny jest śnieg zimą, obiad u mamy i amen w "Ojcze nasz".   Aż przychodzą dwudzieste czwarte urodziny. Zwyczajne na oko, jak to urodziny - zasypane życzeniami, pachnące świętem, winem i czekoladą. Ale połowiczne. Ale już niewspólne.   Nie ma już śniegu, nie ma już obiadów, nie ma już amen. Wracasz pod wieczór - jak zawsze. Jak zawsze przekręcasz klucz i zdejmujesz buty. Jest sufit - jak zawsze - i są drzwi, a w nich szklana szyba, a za nimi bałagan. Jak zawsze. I jak nigdy - nie ma już brata.   7 IV 2025
    • @JuzDawnoUmarlem teraz peel musi znaleźć w sobie siłę, aby dopłynąć do brzegu...Fajna miniatura!
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...