Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
Wesprzyj Polski Portal Literacki i wyłącz reklamy

Tomik www.poezja.org ?


M._Krzywak

Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 220
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

W sumie jest już prawie gotowe. Zostaje tylko kwestia jury, bo warto, żeby też było jawne (skoro autorzy są jawni) i czekamy tylko na zgodę Jimmiego. Co do kwestii nick-nie nick, ja mam wrażenie (a i nie tylko ja), że skoro są osoby, które gdzieś się tam wydają, czy czytają, czy funkcjonują, czy wysyłają wiersze do jakiś wydawnictw (które pod tym względem się zdecydowanie nie cackają), to nie powinno dla nich być problemu podpisać się. Przemawiają za tym trzy względy - po pierwsze, to ma być szansa dla dobrych poetów i to równa szansa, a nie, że jeden wyda sobie wiersze jako 5 nicków, po drugie - chodzi też o estetykę (oczywiście dopisać, kto pod jakim nickiem występuje to nie jest problem), wreszcie, po trzecie - to kwestia powolnego odchodzenia od całkowitej anonimowości, a co za tym idzie - bezkarności przeróżnych typów, którzy akurat to miejsce obrali sobie za hobbystyczne skracanie sobie czasu w pracy. Te przemyślenia - ostatnie dwa punkty - są moje, ale mam wrażenie, że najwyższa pora skończyć ze śmietnikiem. Oczywiście to jest pole do dyskusji, bo już słyszę głosy, że ktoś sobie sprawdza różne style, że wolność, itp, ale mam wrażenie, że w pewnych kwestiach to przekracza granice dobrego smaku.
Tyle, a oto finalny produkt:

Konkurs na tomik www.poezja.org
1. zarejestrowały się na portalu www.poezja.org przed 05.11.2008r
2. posiadają minimum 400 komentarzy
3. zgłoszą do konkursu zestaw trzech wierszy, opatrzony imieniem i nazwiskiem.
4. wiersze mogą być publikowane wcześniej
5. czas wysyłania – od teraz do termin 31.12.2009, komisja otrzymuje dodatkowo 3 tygodnie na weryfikacje i ocenę utworów, werdykt ogłosi 22 stycznia
6. uwaga: ważne: teksty mają być trzy, wklejone jednocześnie. I pod każdym wierszem obowiązkowe jest imię i nazwisko. Wiersze nie podpisane nie będą brane pod uwagę (oczywiście wklejać je można pod nickiem).

Skład komisji:
Stefan Rewiński
Jimmy Jordan (jak tylko zgodzi się podać dane :)
Tomasz Piekło
Espena Sway (Karolina Kułakowska)
Barbara Janas

I chyba uczciwie będzie, jak jury nie weźmie udziału w konkursie, co sobie nadrobi za rok.
Zresztą trwają przygotowania do kolejnych akcji konkursowych, więc na wszystko przyjdzie czas.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Zważ, że cały czas trwa dyskusja i stwarzamy jak najlepsze opcje. A w tym wypadku ciężko odmówić jury umiejętności tworzenia, ale weź pod uwagę, co się będzie działo post factum - że kolesiostwo, klakierstwo, grafomaństwo i że jury wyróżnia samo siebie. Chyba lepiej tego uniknąć :)
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Zważ, że cały czas trwa dyskusja i stwarzamy jak najlepsze opcje. A w tym wypadku ciężko odmówić jury umiejętności tworzenia, ale weź pod uwagę, co się będzie działo post factum - że kolesiostwo, klakierstwo, grafomaństwo i że jury wyróżnia samo siebie. Chyba lepiej tego uniknąć :)
a obiecywałeś, że nie będą bili ;)
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Zważ, że cały czas trwa dyskusja i stwarzamy jak najlepsze opcje. A w tym wypadku ciężko odmówić jury umiejętności tworzenia, ale weź pod uwagę, co się będzie działo post factum - że kolesiostwo, klakierstwo, grafomaństwo i że jury wyróżnia samo siebie. Chyba lepiej tego uniknąć :)
a obiecywałeś, że nie będą bili ;)

Nie będą, ale jury to jury, bezstronni sędziowie będący ponad.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



A kogo?
Tylko czy to jest sens robić tomik orgowy, gdy oceniać to ma ktoś z zewnątrz? Jakiś kolejny autorytet z szeregu autorytetów który wskaże nadpoziomowe wiersze znad poziomów? Jury to jury, ma sobie poradzić i koniec. Po czym jak tomik odniesie sukces, to będzie - "tak tak, bez niego to byśmy mieli cieniznę". Tutaj kwestia powinna być jasna - jury jest stąd i tomik jest stąd i odpowiedzialność jest stąd. I to trzeba sobie uświadomić. Zresztą i tak to się przeciąga i tak nie zadowoli się wszystkich - ale fakt jest taki, że po prostu trzeba to zrobić, bo zamulimy się w 1068 postach, że trzeba by to zrobić.

Zostają jeszcze dwa dni - w poniedziałek rano zostanie dział otwarty - do tego czasu jeszcze jest czas na dyskusje.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



A kogo?
Tylko czy to jest sens robić tomik orgowy, gdy oceniać to ma ktoś z zewnątrz? Jakiś kolejny autorytet z szeregu autorytetów który wskaże nadpoziomowe wiersze znad poziomów? Jury to jury, ma sobie poradzić i koniec. Po czym jak tomik odniesie sukces, to będzie - "tak tak, bez niego to byśmy mieli cieniznę". Tutaj kwestia powinna być jasna - jury jest stąd i tomik jest stąd i odpowiedzialność jest stąd. I to trzeba sobie uświadomić. Zresztą i tak to się przeciąga i tak nie zadowoli się wszystkich - ale fakt jest taki, że po prostu trzeba to zrobić, bo zamulimy się w 1068 postach, że trzeba by to zrobić.

Zostają jeszcze dwa dni - w poniedziałek rano zostanie dział otwarty - do tego czasu jeszcze jest czas na dyskusje.



I tylko takie myślenie doprowadzi do finału - brawo Michale .
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Oj tam, oj tam :) Ale spokój by był z kolejnymi pytaniami :) Miałam na studiach kolegę, który na wykładzie z chemii organicznej, kiedy prowadząca powiedziała o tym, że etanol źle wpływa na połączenia nerwowe odpowiedzialne za erekcję powiedział: Dlatego go nie piję!  I owszem, cała sala w śmiech, ale i wszystkie dziewczyny (a u nas na roku to istny babiniec był :)) zauroczone :) Czy ja wiem? Ciąża na etapie biochemicznym się broni ;) Można być w ciąży, a później spontanicznie poronić. I tak parokroć ;) Chociaż z często imprezującymi to faktycznie jest problem.  No to dobrze :)))   :)
    • Sytuacja wyglądała tak, że nad zmasakrowanymi zwłokami, pod lampą przypominającą tę nad stołem chirurgicznym, stał były lekarz, kardiochirurg, i czekało go złączenie dwóch kawałków człowieka w jedno. To jak leczenie, ale wyglądu. Na dworze błysnęło. Spojrzał w kierunku okna. Wiatr się wzmógł, łamał małe gałęzie, a deszcz się tak rozpadał, że po szybie spływała gruba warstwa wody. Było ciemno, zupełnie jakby już zapadł zmierzch. Zagrzmiało. Aż zatrzęsły się szyby. Spojrzał na zwłoki. Zmarły miał otwarte oczy. Nie wiadomo, czy otworzyły się dopiero chwilę wcześniej, czy cały czas były otwarte. Wydawało się, że samobójca patrzy na Marka, człowieka, który przeszedł na martwą stronę życia, i błaga o cud. Marek poczuł się jak doktor Frankenstein. Dreszcz przebiegł mu po plecach. Natychmiast sięgnął do oczu zmarłego i zamknął mu powieki. Przez chwilę wydawało mu się, że wiatr na zewnątrz śmieje się z niego. Wicher gwizdał w gałęziach, zaułkach i na krawędziach budynków, jakby kibicował niemożliwemu: wskrzeszeniu umarłego. Ciało nagle drgnęło. Jakby spięły się mięśnie. Światło zamigotało. Odskoczył. Ale natychmiast oprzytomniał. Oto on, Marek Olkuń, kiedyś pan życia, a teraz pan śmierci. Szukał swojej przeszłości. Zdawało mu się, że słyszy wydobywający się z czeluści śmiech. I echo, które temu towarzyszyło. Wszystko wybrzmiało razem: śmiech, wycie wiatru i dźwięk uderzającego pioruna. Marek opadł bezsilnie na stojący obok stołek. Zaczerpnął głęboko powietrza. I odczekał dłuższą chwilę. W końcu za pomocą grubych nici chirurgicznych połączył dwa fragmenty ciała tak dobrze, jak to było możliwe.
    • Tylko mi tu nie pucuj Gdzie wysiądziesz Z pęcherzem pełnym Pośród zgliszcz Nie oszukiuj mnie Gdzie zajdziesz wśród pachnących tępo Wśród sztucznej nocy Wysiadam Nic nie czuję   W końcu 
    • Witam - walczyć o miłość zawsze warto - wiersz na tak -                                                                                                            Pzdr.
    • Oj dziękuję @Leszczym widzę odkopujesz mnie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      dzięki
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...