Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Liści szelestem w sercach nam śpiewa
I snem okrywa ziemię i drzewa
Słońca promienie przygasły na chwilę
Tutaj gdzie w ciszy głowę pochylę
Od słońca dzisiaj jaśniejsze cmentarze
Pełne zadumy kwiaty i twarze
A pośród myśli cichego drżenia
Dokoła wieńce znicze wspomnienia
O tych co świat ten już opuścili
W świętej pamięci ślad zostawili
Ave Maryja niech zabrzmi wszędzie

Z wypominkami wzniesmy orędzie
Ave Maryjo Matko jedyna
Duszom wybłagaj łaski u Syna
Uproś by zbawił dusze cierpiące
Może po czyśćcu gdzieś wędrujace
Ale tak samo Boga pragnące

Opublikowano

klimat ładnie zachowany, zresztą ja lubie czytać obrazowe, klimatyczne wiersze
akrostych to fajna forma też ja kiedyś raz, no może trzy razy zastosowałem
przy nieparzystej liczbie wersów trudno zachować taki układ rymów jaki tu widzimy ale w tym przypadku wyszło dobrze
pozdrawiam i życzę dalszych ciekawych wierszy
P.S.

Opublikowano

Witaj Marto - bez urazy dla wiersza - temat bardzo delikatny .
Ale te rymy jakoś mi osobiście nie pasują zbyt proste mi się
wydają - i mam wrażenie że poszłaś z nimi łatwiejszą drogą
niż można było .
Ale to tylko moja opinia - więc nie musisz się tym przejmować .
Reasumując - wiersz z racji klimatu bardzo na tak ...
pozd.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poet Ka   Poe:)   bardzo celne odwrócenie  mitu bo największym labiryntem okazuje się zwykłosc   a nić prowadzi nie ku ocaleniu lecz ku świadomości własnej skończonosci     Twój wiersz jest jak wytrawne wino   bardzo dobry rocznik:)    
    • @Somalija zmierza do rozbiorów:)
    • @peraspera coż za interesujące zestawienie.  I to pytanie na końcu, hmm... 
    • @Charismafilos podoba mi się sam zamysł, koncepcja wiersza w formie dialogu. dla wersów pisanych kursywą pojawiają się własne odpowiedzi podmiotu lirycznego. U Poświatowskiej mamy wersy, które mówią o tym, że nie potrafi Pl nie potrafi nazwać uczuć, nie wie dokładnie co czuje. U Ciebie Podmiot liryczny widzi żurawie, które przechadzają się niedbale w słońcu. Widzi ich odwagę. Czytam to tak, że on dostrzega to, że obudziły się do życia. Kiedyś świat się zatrzymał dla nich a teraz jest mają odwagę żyć, mogą kochać mimo wszystko. Dalej ,u Poświatowskiej są bezradne dłonie i milczące usta. Odpowiedzią na nie jest tu kolejno wyrzucenie rąk i wyrzucenie krzykiem. Można tu domniemać, że być może do Boga, losu , samego podmiotu lub innej osoby. Dla mnie samej, mogłoby to być skierowane dla samej Haliny Poświatowskiej w związku z tym, że podmiot prowadzi z Nią dialog.  U Niej Niebo jest bezimienne. Odpowiedzią jest otwarcie" Anielskich niebios ". Ostatnie wersy zapożyczone od Poświatowskiej czytam tak, że to powrót.  W tym wierszu odpowiedzią jest to, iż "ziemie"  trzeba trzeba poznać w pełni, wszystko trzeba przerobić aby zrozumieć.  Na końcu mamy " Mów do mnie, mów dalej ..." nie jako rozkaz, a ( według mojego odbioru) cicha myśl, coś w rodzaju prośby...   Jako podsumowanie całości powiedziałabym, że to bardzo wartościowy wiersz o tym, co można dostrzec jeśli się " dobrze" patrzy. Po każdym krzyku przychodzi spokój, można odnaleźć siebie.  Bardzo mi się podoba taka koncepcja rozmowy. W samej poezji też można znaleźć odpowiedzi na swoje własne pytania.  Gratuluję wrażliwości. Pozdrawiam serdecznie
    • @Kamil Olszówka   niech Cię Bóg błogosławi   to co piszesz jest solą naszego życia   dziękuję     
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...