Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Godziny


Rekomendowane odpowiedzi

Gość Dawid Ciesla
Opublikowano

a one umknęły
w cień świtu laurowy

-jak szeptem kołysze!

nie istniał nikt
ledwie
ktoś patrzył, ktoś minął

w sylwetkach stalowych
kształt tylko
poznałem

dyskretnie
czas przebiegł

Gość Dawid Ciesla
Opublikowano

Nie, wiersz ine jest nawiązaniem do filmu "Godziny", szczerze mówiąc nie oglądałem tego filmu (jakoś nie mogę się zmusić, chociaż leży cały czs na półce, już lekko zakurzony smile.gif )
Czy jest niedokończony? Heh, dobre pytanie. Zaczynając tekst, sam myślałem, że wyjdzie dłuższy. Ale potem wprowadziłem parę zmian i wyszedł akurat taki. Na siłę nie chciałem przedłużać, a zawarłem w nim wszystko co planowałem... Może kiedyś go przerobię na obszerniejszy, ale teraz... nie chce mi się smile.gif W każdym razie dziękuję za komentarz.

Opublikowano

niedokończony? na pewno nie dla mnie.
mi się podoba, ponieważ zawarta jest w nim scena, mniej więcej taka dla porównania:
idziesz sobie lasem zamyślony, a tu nagle coś ci przed nosem przebiegło.. jakaś amazonka... i znikła tak szybko jak szybko się pojawiła...takie nieokreślone uczucie, lekki dotyk...

blee, jakoś coś innaczej chciałem napisać, może ktoś zrozumie coś...

Zamotany Kai Fist,
Pozdrwiam biggrin.gif

Gość Dawid Ciesla
Opublikowano

Dziękuję za komentarze.

Co do wersyfikacji - proszę nie traktować jej jako wyroczni:) Ale raczej nie stawiam na wieloznaczność w wierszach.

Co do braku metafory w ostatnim dwuwersie... Oyey, napisz mi po co stosuje się metafory w wierszu wg Ciebie, bo mi się wydawało, że wtedy, kiedy zwykłe związki wyrazowe nie wystarczają. A to

I po co pisać wprost o czasie, skoro autor zaznaczył to w tytule ?

to pozostawię bez komentarza.

Gość Dawid Ciesla
Opublikowano

Dawid, to że szeptem kołysze, to się zgodzę, ale że sylwetki stalowe, to wiersz za ileś lat straci odniesienie do rzeczywistości, bo nie będzie już wskazówek biggrin.gif

CYTAT
ostatnie 2 wersy psują wszystko

wg mnie są wspaniałe
Też biorę do ulubionych
Opublikowano

Moim zdaniem wiersz jest dokończony. Chyba cała sztuka polega na tym, aby czytelnik miał możliwość rozwinięcia tematu w wyobraźni, a wiersz powinien stanowić całość. Tutaj to się udało. Pobudza do myślenia, ale niczego natrętnie nie narzuca.
Wskazówki niech zostaną. Nie wydaje mi się, żeby zniknęły za kilkadziesiąt lat. Do dzisiaj produkuje się klepsydry i tworzy zegary słoneczne...
Pozdr.

Opublikowano

Wiersz jest skończony wtedy, gdy autor powiedział już wszystko, sztuczne go rozbudowywanie jest bez sensu, a ubieranie w stosy metafor dla zaspokojenia tanich gustów graniczy z tandetą.
Refleksja, którą snujesz powoli, nie jest ani nachalna, ani zbyt rozmyta, może oczywista i przekazywana już przez wielu na różne sposoby, ale na pewno nie nazwałabym tego tekstu słabym.
:)aga
p.s. wybacz, ocen nie stawiam za wiersze nigdy:)))))

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Artemida   Nie jestem własnością, tym bardziej zdobyczą , ofiarą  podporządkowaną żadnemu mężczyźnie,  co jest bożyszczem  wśród wielu kobiet, piejących z zachwytem   Nie czekam na to  jak w średniowieczu  aby miał mnie posiąść , to takie staroświeckie,  prostackie myślenie  stereotypowe , wprost nieładne    Należę tylko do matki ziemi , która wydała mnie z pierwszym  tchnieniem na świat  pośród kamieni i skał   O zdanie nie pytam  wyższych rangą myślicieli,  swą mądrością się kieruje  pozostając niezależną buntowniczką,  wierną samej sobie - Artemidą    Twardą jestem,  jak jedna z tych skał ,  hulam z wiatrem , a z odwagą  na koniu przez lasy i pola gnam  z wiankiem na głowie , trzymając pochodnie, rozświetlając kobietom drogę   Swój honor i imię mam Artemida     Poznaj mą wyższość i dzikość, Artemido,boginio niezależna ,  niepojęta , nieprzenikniona  w świecie mężczyzn ,silna i pewna    -nieujarzmiona -niezwyciężona   Artemida      09.08.2026 r. NatusieK97  
    • Jak szepty na wietrze, Krople spadające Wraz z deszczem, Nocne słowa  Szeptane do ucha, Każdy pragnie  Czegoś jeszcze, Zakochani pożądają przedłużenia swoich  Wspólnych chwil, Chorzy pragną  Nagłego uzdrowienia, Umierający oczekują Końca cierpienia, Impulsywni możliwości Cofnięcia okazanych  Gniewu i złości, Osamotnieni szukają Dłuższego towarzystwa, Jak motyle szepty, Każdy człowiek W przestrzeń je wysyła,    Jeszcze trochę, Jeszcze dziś, Jeszcze jutro, Jeszcze jeszcze, Aż zajdzie słońce  I wstanie nowy świt, By każdy ból  W końcu znikł,   Pod wpływem cierpienia Jedni się kurczą, Drudzy wzrastają, Ale i tak na końcu dróg  Wszyscy się spotkają, Rozstania są  Całkowicie nieuniknione, Niektóre przez los Zupełnie zamierzone, Nie są przyjemnością  Ale jedynie  Bolesną koniecznością, Żal za tym co było, Co być mogło, A wszystko źle poszło, Dobre złego początki Aż z relacji Pozostaną szczątki,   Jednak drogi czytelniku, W tym wierszu  Nie ma smutku, Nie zrozum mnie źle, Po prostu czasem  Nie wychodzi  W życiu dobrze, Nie wszystko od nas Jest zależne, Jednak warto  Lekcje wyciągać, Analizować i rozumieć, Ze smutkiem pogodzić  Trzeba się umieć 10.08.2026
    • Jestem dobry- bardzo dobry - d… bry… - aż tak!  
    • Czy jeszcze słyszysz moje modlitwy tyle połączeń odbierasz co dzień a może telefon jest już popsuty  więc napiszę do Ciebie e-mail   Szanowny Wszechmogący Boże zgubiłem coś dla mnie ważnego wiem że wiesz z jaką prośbą piszę wiesz też dlaczego i co to takiego   przepraszam też że tego nie widzę za dużo myślę za mało czuję mimo że czasami nosiłem to w sobie to wciąż bez tego się gubię   proszę rozpatrz moją cichą prośbę z wyrazami najgłębszego szacunku poeta co gubi się nawet we śnie na drodze jutrzejszego grzechu
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...