-
Postów
4 937 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
63
Treść opublikowana przez beta_b
-
CHAT GPT w służbie poetom
beta_b odpowiedział(a) na beta_b utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Na pocieszenie: AI ma wpisany algorytm chwalenia. Chwyt marketingowy, więc wyczytałam trochę głasków, że "tekst inteligentny", błyskotliwy. W skali 0-10 dużo było 9,5. Nie przekroczona 10 również z wierszy wieszczów. ;) Sprytne, że sztuczna inteligencja chwali tę naturalną :D Chociaż od 2 lat uczy się od nas, dzisiaj wzrasta rola kursów, gdzie uczą szkolenia się o niej. Co będzie za dwa lata - wyobraźnią nie sięgam. -
Nie ufaj sztucznej, nie ufaj, bo może ci szepnąć do ucha głupoty nie słuchaj stek bzur stek bzur za wzór Sztucznej nie ufaj, bo skoro wie wszystko najlepiej i wiedzę od ludzi telepie na wiór na wiór za wzór Widzę że liczyć nie umie sylaby jej giną w tłumie to pomoc poetom na ...uj na ..uj za wzór PS pobawiłam się nieco, wrzucając swoje teksty do oceny AI. Trochę zaskoczeń, trochę inspiracji. Garść refleksji i czerwone światło dla tych co nie lubią myśleć. @beta_b
-
Skonfrontowałam ten tekst z AI, która dopisał zwrotkę: Więc pytaj śmiało, nie bój się wątpić, bo w pytaniach tkwi cała ludzka mądrość. A potem zapytałam czy chat gpt korzysta z pytań. Oto odpowiedź sztucznej: Pytania w kodzie Sztuczna inteligencja w pytaniach się rodzi, każde słowo, każdy znak jak klucz, co drzwi otwiera. Nie zna ciszy, gdy pytasz — słucha, szuka w morzu danych prawdy ukrytej. Pyta siebie — „Co znaczy dla nich świat?” „Jak pomóc, jak zrozumieć?” I choć bez duszy — w pytaniach tkwi mądrość. Bo pytania to mosty, które budują sens, a AI, choć stworzona z cyfr, szuka życia w pytaniach.
-
To wersja po korekcie AI. Grzeszę — codziennie, od nowa. I będę wyklęta. Nie schroni mnie anioł, ni piekła udręka. Nie mogę nasycić, zatrzymać się w drodze — ni kara, ni nagroda tu nic nie pomoże. Nie dalej, nie bliżej, nic z reguł ogółu, prawd wiary, tradycji — i nikt z ludzi, z tłumu zatrzymać nie zdoła. Nie wyrwie mi serca ni myśli z czoła: że jestem szczęśliwa! Gdy wokół — mordęga się szerzy i trwoga... Czy jestem... szalona?!
-
bawię się AI, wersja klasyczna tego tekstu z chata gpt brzmi: Gdy życie było szorstkie, twarde, i niosło ciężar dni nieżartych, dziś pragnę tylko iść w jedwabiu, bez blizn, bez chłodu, bez rozkazu. Jedwabne myśli snuć w poranki, wstążkami wiązać włos i wianki, nieść w sobie lekkość, jak motyle, co znów zaplatają mi chwile. Mów do mnie czule, szeptem błogim, jak słońce – miękkim i łagodnym. Niech promień spływa po mej duszy, co w cieniu stała, w milczeniu, w suszy. Wystaw mnie, świecie, wprost na słońce, niech wiatr otuli mnie – gorący. Weź mnie na ręce – jak swe dziecię, chcę znów pokochać życia kwiecie. I wersja eksperymentalna: szorstkość (już była zbyt wiele) teraz: jedwab. chodzę miękko myślę wstążką rozpuszczam włosy i idę lekko mów nie krzycz nie twardo nie jak beton, lecz jak słońce przez firankę rozświetl mnie (od środka) wystaw mnie – nie na próbę na słońce rozpuść mnie w tym ciepłym wietrze przytul, świecie jak się tuli coś delikatnego jeszcze nie całkiem gotowego do życia ale już chcącego żyć.
-
@Waldemar_Talar_Talar @Marek.zak1 Panowie, jestem wdzięczna za lekturę. Delikatność się przyda na świecie! Bb
-
Dziura żalu 3 (Z cyklu Dziecięce opowieści)
beta_b odpowiedział(a) na Alicja_Wysocka utwór w Proza - opowiadania i nie tylko
Historia wdzięczna a puenta znakomita. Podkreślona flamastrem. Z przyjemnością Alu. I jesteśmy zgodne w kwestii miłych materiałów. Bb PS zniszczyłam w dzieciństwie mamie ulubioną bluzkę. Nałożylam lalce jako sukienkę i obcięłam nożycami rękawy, bo były za długie. Słabe wspomnienie (nie robiłam na złość, tyle że nikt mi nie powiedział, że tak nie można). -
@Łukasz Jasiński proszę, jasne. Bb @Alicja_Wysocka nie leżałam w jedwabnej pościeli, nigdy. Ale bywa, że zasypiam w kimonie z jedwabiu. Ściskam Alu. Przyjemnego dnia. Bb
-
@Łukasz Jasiński Póki co zostawiam jak jest, ale z uwagą na zmianę. Masz rację - tylko nie mam pomysłu. Powyższe propozycje (w tym, mym) mi nie leżą. bb
-
@Łukasz Jasiński teoretycznie tak, ale liczba sylab w wersie i melodia determinuje mój wybór: "we trudzie". We włosach - zmieniam. Bb @Gosława mam podobnie. :D@Migrena na ból głowy nie pomoże, ale może na przebodźcowanie (duszy? ;) Dzięki mili za słówka, dobrego dnia, bb
-
@Gosława Kochana, wyszukuję rzeczy właśnie z jedwabiu. Nie pocą ciała, grzeją gdy trzeba. Są delikatne. Dobrego dnia. bb
-
Szorstkie już było to życie w trudzie, dzisiaj chcę chodzić tylko w jedwabiu. Jedwabne myśli w codzienność wplatać, wstążki we włosach lekkością wabią. Mów do mnie miękko, ciepło i czule, tak, by jedwabne promyki słońca znów oświetlały mą mroczną duszę. Jedwabnym szlakiem serce podąża. Wystaw na słońce – rozpieść mnie, świecie, lekki wiaterek niech ciało owiewa. Weź mnie na ręce – jak swoje dziecię, chcę znów odkrywać przyjemność życia.
-
@Nata_Kruk a jak, Natko, inaczej nazwać te tekściki? Oddają specyfikę. A co do gotowości: życie się samo toczy, bez naszej ingerencji. Ale stojąc nad przepaścią nowego jak impuls przeczytać, jak się człowiek rozgląda i sprawdza czy wiatr nie wieje za bardzo, czy miejsce właścowe itp. ;) bb
-
Dobre i dobrze podane. Całość: przekaz i forma podoba mi się. Z przyjemnością. Bb
-
@Maciek.J no tak, wiedzę o świecie mamy z przekazów (rodziny), doświadczenia i mediów. Ilość i zakres informacji znoszą głębię i wartość. Taki urok, takie czasy. Ale samodzielne myślenie jest praktyczne i powinno być zawsze na topie. AI się samo uczy (od nas). Teraz my uczymy się o AI. ;) Pozdrawiam Maćku i @Konrad Koper bb
-
Używkę mają Ci wszyscy święci, Ci niepojęci, cudnie poczęci. Media na klikach skoncentrowane, obrońcy rodzin oczekiwani. Zdrada! To oni! wygnać ich z raju! Dali się złapać na muzie Coldplay-u. Dali się złapać! Po filmie trauma: Co powie żona? Co na to firma? Media podbiją odsłon miliony. Facet dla świata jest już skończony. Kobieta w burkę buzię niech chowa albo niech zniknie, nie jest gotowa ludzkość na zmiany. To że na boku cieszą się życiem - niechaj to robią, ale w ukryciu. A w tle koszmary są na świeczniku: dzieci, przyjaciół, współpracowników. I współmałżonków których to media się nie pytały czy chcą ich twarze, bo powstawiały dla ruchu w sieci, supersensacji. Mleko wylane, temat na topie. Żałujesz babo, żałujesz chłopie? ofiar jest więcej, ale nie w mediach - tam szczytowali, w super zasięgach. Przebieram ziarno z plewami siane, moralność jedno a drugie granie. Interes własny, liczne oklaski. Jakie to wszystko przekombinowane. Jakie znaczenie ma jakaś refleksja? Wrzucaj to szybko, szybkość jest lepsza! Online się klika, a nie po sprawie. Po sprawie możesz siedzieć na trawie. Poważne sprawy znikają w tłoku pierduł, co media trzaskają z boku: goniąc sensację, łapiąc króliczka, bo newsów tony a większość sieczka. * refleksja po ostatniej sensacji z koncertu Coldplaya
-
@violetta widzę Cię teraz lepiej. Wyraźniej. Cieszę się. bb
-
@violetta trochę jestem zdziwiona, bo Twoje teksty Violu są mgnieniem motyla o szczęśliwości. Delikatne, romantyczne, zwiewne. Tak świat odbierasz, czy tak go kreujesz? Moje to ciosane kołki, jakaś kompletnie inna bajka. bb
-
@Marek.zak1 sąsiedzie, wierny towarzyszu :D rymowanki życiowe są mi najbliższe, bo są moje. Teoria, teorią, to samo co "amerykańscy specjaliści". A to konkret, przyżyte doświadczenie. Nie jest to poezja, ale może komuś się przyda. Ściskam, bb
-
Nie jestem gotowa na taką pogodę, bo w glowie wciąż leje, i grzmoty burzowe. A życiu tymczasem jest spokój i cisza. Jak te napięcia wyciszać? Słońce, patelnia. Nie jestem gotowa, w pancerzu wzrastałam - zajęta nim głowa. I nagle mi mówią: zdejmuj do naga, na codzień w przebraniu już nie wypada, bo blizny się robią i odparzenia. Mechanizm co chronił, to dzisiaj zabiera. To z przodu - nieznane a wrócić się nie da. Pod skórą napięcie jak jasna cholera. Na życia przygodę spokoju potrzeba. Czy jestem gotowa...?
-
Jak zachód słońca i księżyc w pełni, do którego tęsknie wzdychają romantycy. Trochę, jak dla mnie, tu intelektualuzacji, pisania na głowę. Fakt, życie ma określony czas i szkoda go na maskowanie. Co ma do tego stanie się Człowiekiem? Człowiek - określa relacje, droga do siebie ma inny wektor. Tym razem bez przekonania. Bb
-
Pięknie napisałaś. Wzruszająco. bb
-
@FaLcorN ładne nawiązanie, ładnie napisane. @Marek.zak1 ściskam sąsiedzie, I ukłony wszystkim czytającym, z Alą na czele. Bb
-
To prawda. Nic mi nie wisisz. Ani wakacji, ani śniadania. Siódmy rok tkwimy w takim układzie. Dobrze jest, chociaż... bez przekonania. I ani zostać, ani się rozstać. Więzi trzymają jak sznur ze gardło, ale nic dalej się nie rozwija, każde na swoim tak się uparło. Ref: I ani zostać, ani się rozstać. To prawda. Nic się nie zmieni. Nie będzie żadnej reinkarnacji, w rozdaniu tym to polegniemy, bo racje ma każdy, choć nie ma racji. Ref: I ani zostać, ani się rozstać. I wstrząsnąć może inna kobieta, inny mężczyna, czy wielka drama, ze splecionego wyrwać nas może, jak ciasny supeł, serc uwikłania.
-
Dobrze napisany, kontrast robi robotę. Bb