Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

beta_b

Użytkownicy
  • Postów

    4 983
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    63

Treść opublikowana przez beta_b

  1. @Sabre_Wolfik W zdumieniu serca... tak nieoczekiwanie w święto zakochanych prezenty dostaję: słowa co prowadzą. Kłaniam się więc z dygiem bo mi kłebek nici jak klejnot na szyję dziś podarowałeś. Tę zamarzniętą duszę najpierw ogrzać muszę otulić ochronić z pancerza wydobyć. Co czynię.
  2. W zakochaniu syci głód dusza marzeniami o sile, oddaniu czy trosce. Przykryta kołderką tęsknoty szlocha z nadziei że w końcu, nareszcie, na zawsze. Niektórzy to nazywają kompensacją. Ale czy brzmi to poetycko a przynajmmiej romantycznie?
  3. Wyrównałam trochę tekst. Pierwsza szczotka, do poprawek tu i ówdzie. W mrokach czerni dusza tonie w gwiazdach szuka ukojenia byle móc całować dłonie byle ulżyć tym cierpieniom. Wprost mnie stoisz jako żywa niczym duch jakiejś bogini moja dusza się wyrywa ale o to cię nie wini. Dałbym życie na stracenie i na szalę wszystko rzucił byle przegnać z oczu cienie byle uśmiech twój powrócił. Raz miłością obdarzony wolnym kwiatom coraz śpiewam czemu los mój naznaczony czemu co dzień znów umieram?
  4. Lepsza i nerwica niż brak życia. Zapytaj ślepego woli nie widzieć czy nie żyć?
  5. W zakochaniu naga jest dusza jak niemowlę co szuka pokarmu spojrzeń dotyku słów w swoją stronę bezbronne ciało ma woli mało prócz chcę ciebie! Potrzeba nabrzmiewa jak pokarm matki żeby wypłynąć wypełnić ukoić w warg oczekiwaniu. A potem się człowiek ubiera łatka po łatce chwila po chwili w zbroję pełną oczek. Niektórzy to nazywają nieudaną miłością ale to zwykle ssanie oseska.
  6. @Norman_N. Drobne cięcie sekatorem ;-). Dziękuję. Skłaniam się ku zmianom. Prześpię sie i zdecyduję. bb
  7. @gabrysia_cabaj Gabrysiu, trudno toto skomentować. Ani bystre ani zgrabne, jak mieszane chochlą w garze. Brakuje w tym mięsiwa, ale wywar jest, bulgocze na gazie. Jeszcze myślę co poprawić albo wylać na podwórze.
  8. Do kolacji wczoraj w ciszy dorzuciłam garść goryczy, zamieszałam dosoliłam gości zgagą obdzieliłam... Pokroiłam pana w kratkę bo pasował na makatkę. Taki zgrabny był i młody, na przystawkę dip gotowy. Przyprawiłam go o czkawkę, galarety z nóg dygawkę. Ta potrawa się zemdliła bo bez jaj i czosnku była. Zakwasiłam barszczyk minką bo nie jestem zuch dziewczynką ale z bobkiem majerankiem do zjedzenia całkiem rankiem. W księgowości jednej pani dosłodziłam dzień słowami bo mi trudnej zrobić PIT-a, za to beza - wyśmienita! Na biszkopcie czapka gore. Biję pianę, mąkę piorę. A na koniec się ulewa gorzka kakao_polewa. I testuję różne smaki: kwaśny, lekki i nijaki. Kaloryczne słowa ważę. Co mi wyjdzie - czas pokaże.
  9. Na tym obrazku wyraźnie widać pociągnięcia pędzlem. Podkład w pierwszej strofie; piórkiem precyzyjny opis w drugiej i szerokim pędzlem, zamaszyście w dół od "ale". Tak go czytam. Przyjemnie mi z nim obok. bb
  10. @Mithotyn Poświęciłeś czas na komentarz plus krytyczny odbiór tekstu. Inny punkt widzenia. I to przyjmuję z przyjemnością :-) Jeszcze się nie narodził, coby wszystkim dogodził. I to jest nafajniejsze. Prawdziwe w świecie bogactwo :-D bb
  11. Skasowałam wyjaśnienie, że zapach bzu to żaden konkret, nic praktycznego w świecie naprawdę WAŻNYCH spraw. Uznałam, że mój ton nauczycielki zaniża poziom rozmowy do zbyt łopatologicznego, stąd korekta wpisu. Ale przepraszam, jeśli to zachwiało Pana poczucie bezpieczeństwa w tej rozmowie. Pozdrawiam, bb
  12. Budzisz we mnie valerio tęsknotę do cichości, bo ciszę znam i lubię ale to co innego. Cichość to jak patrzenie w gwiazdy. Ładne. bb
  13. @Dariusz_Sokołowski Skoro mamy coś wspólnego :-) to skąd pytanie? Nieczytelnie wiersz podałam? Pozdrawiam, bb
  14. Mam: rzeczy ważnych po kokardkę. Szukam: piękna, jak zapach bzu w pamięci. Pozdrawiam :-) bb
  15. A jeśli to potraktować szerzej, jako współistnienie przeciwieństw? Pierwszy wers w tej postaci wskazuje silnie na JA. W zestawieniu z tytułem chciałam uzyskać efekt obcości, dwoistości. Pozdrawiam, bb
  16. Jest opozycja, ale zamierzona. Podkreślić chciałam nieuchwytność, ulotność. Tę chwilę/piękno/przekaz/przeżycie. Dzięki za koment. bb
  17. A ja żałuję tych co błysły iskrą w kominku czoło rozgrzały i zgasły w pamięci. Układ znaków dźwięk melodii ścieżka sensu. Niby nic a jednak.
  18. @al_meriusz Witam się i żegnam z każdą prawie chwilą. Głowę trzeba podnieść żeby zobaczyć horyzont. Tęsknota do piękna jest uczuciem wyższym. Masz rację. I znowu dziękuję. bb
  19. @al_meriusz A ja jestem zdziwiona. I nic z tego nie rozumiem. Ja nie czuję, że ten lepszy, rzucony w chaosie, zrzucony jak płaszcz na fotel. Oczywisty, odruchowy. bb
  20. Dwa wersy powyżej mówią o formie, ale co wyraża przekaz też się liczy ;-) Dzięki za koment. bb
  21. A ja żałuję tych co błysły iskrą w kominku czoło rozgrzały i zgasły w pamięci. Układ znaków dźwięk melodii lśnienie sensu. Niby nic a jednak tęsknota.
  22. spokojne chcę szlifuje diament kolory czyste jak myśli
  23. Impresyjka wskoczyła zamiast słów dziękuję. :-D Spotkałam Cię na plaży oko puszczałeś do kaczek i mierzwiłeś fale kamykiem obłym jak myśli. Wiatr rzucał włosy kapryśny kochanek i pieścił skórę a piach czasu tańczył. Patrzyłam co robisz a ty się uśmiechałeś wpatrzony w horyzont.
  24. Ale się uśmiałam. Dzięki Bazylu :-D
  25. Wierzę, że jest horyzont. Choć jak idę, to ciągle się oddala ;-)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...