Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

beta_b

Użytkownicy
  • Postów

    4 983
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    63

Treść opublikowana przez beta_b

  1. widzę wyraźnie ładne
  2. Zostaw tak jest dobrze PS Przebiłeś ostatnie czytania
  3. Na czubku noża leżała koza i w nosie miała dobre maniery właściciel szczery noża (czy kozy) chciał znak postawić że jest zajęte postaw się, zastaw! czysta zastawa... (Ja nic przeciwko nie mam do Pana że miejsce zająć chce Pan od rana tak ludzie mają że zaznaczają dania przy stole ale ja wolę a nawet proszę by dbać o formę!) Siedzę i myślę, myślę i patrzę bo na tym nożu koza zasycha nie jem już dania bo koza sama mnie nie unika nawet się wgapia we mnie znudzona pustym czekaniem. Poszłabym tańczyć tam obok Pana szepnąć na ucho że nie wypada na miłość boską! ale pilnuję tu miejsca z kozą i orzę zdania które do Pana tak mam ochotę... Taka już bywa ludzka natura że z równowagi wybija dziura a nawet drobiazg z niczyjej woli że diabeł zawsze mieszka w szczegółach lub w wyobraźni tej drugiej strony. Nic się nie stało sami przyznacie koza nie lew że mokre są gacie ale z imprezy całej zostało wspomnienie stołu plus drobne ciało rzeczonej kozy a może sosu na ostrzu noża...
  4. Mi też się podoba. :)
  5. W sumie to fascynujące jak ona znosi podróże bo róże rzadko jeżdżą pociągiem takie kwiaty duże mają świat bogaty i bez zmian za oknem. Ale ta pani co dostała kwiata na punkcie róży chroni ją jak krople dziecko gładzi dogląda w podróży wody dolewa w cieniu prycha na skarb wzdycha. Ta róża to miała szczęście albo Pan od tej róży.
  6. Ale się uśmiałam, choć wątpię czy wypada: chirurg niewprawny porozcinał ramiona sylaba po sylabie moja to żona ale ja nie wiem na co mi ona
  7. Podoba mi się.
  8. Też chwalę. Z przyjemnością czytam raz kolejny.
  9. kochance męża dałabym kwiaty znaczy że dziecko on, choć żonaty bo baty rodzić da gdy wkurzony a mąż dorosły ma być dla żony.
  10. @henryk_bukowski na Gocławiu, wiem bom mokła zmroczona
  11. Dałeś mi Boże anioła w dzierżawę. Zwrócić go muszę, i płacić każesz. I proszę, targuję, pyskuję i płaczę. Oddaj mi prezent! - tak Bogu tłumaczę. On wzrusza rękoma, do nieba wzrok składa. - Anioły są wspólne, lecz jest na to rada: zachowaj co dobre, co złe to nie było. I dziękuj bo przyznasz, że było Ci miło. ... Spacer brzegiem morza ma modlitwa monotonne wersy kroków jak paciorki. Spokój. Znalazłam ciszę jak muszelkę oglądam ją bez słowa kruchą chwilę chowam. Przeszłam przeszczep myśli zabieg ratujący życie. Jeszcze się opieram ale jestem. Piszę. Odrzut koję tabletkami codzienności.
  12. Tak, powiesiłabym ten obrazek w pokoju. Jak zawsze ukłony, Gabrysiu.
  13. "pogmatwany splot gałęzi połączenia nerwów z ciernia tunele korzeni do żywego mięsa" znam ten stan i logikę musu tekst pasuje b
  14. Niby nie blisko a niedaleko. :) Pozdrawiam. bb
  15. I ja myślę, drogi Heniu, że nie zdradzi Cię Twa dama boś w przyjaźni z nią od dawna, ta relacja jest udana! Gdy tęsknota sen zaleje i omdleją dłonie damie to przestanie fochy stroić stanie obok, prawie w ramię i gdzie spojrzysz, tam Ci nada rym i rytm do wypowiedzi a żeś sprawny w łamisłowach (co potwierdzą tu koledzy) wena odda Ci się sama.
  16. @Paulina_Murias Paulino, dziękuję za komentarz. W starych toaletkach można było jedno skrzydło z luster zakryć czy zmienić kąt. Chciałabym w tryptyku zamknąć drzwi i nie patrzeć już do tytułu. Dobrych Świąt.
  17. Jestem taka słaba że nie czuję jak mi skwierczy tłuszcz z policzka nad płomieniem świecy nie mam siły głowy podnieść wyżej śmierci walcz a nie uciekaj lew o twarzy strachu już napina się do skoku zobacz każdy mięsień w stali każdy ruch powietrza w mroku pazur lwi jak stresu pazur rozdrapuje ranę łzawi strużką myśl jak słońce wbija iskry na to jeszcze przyjdzie pora I już wiem że zesłali mi Cię z góry jak szelki do trzymania ... *tytuł może być traktowany jak nadużycie, waham się, czy mam prawo go użyć.
  18. ładne
  19. Pewien Michał z miasta Karwi tak rozmyślał i się martwił: moja dusza pusta... Uratować życie chciała Anna, całując go w usta.
  20. beta_b

    Pewna!

    Pewien królewicz z Nowego Miasta stanął w konkury bo lubił ciasta. Ona je piekła a on pożerał. Ale się zwinął gdy zbrakło masła.
  21. Za darmo jest miłość matki. Jak nie ma doświadczeń, człowiek szuka, często na oślep. Puste przestrzenie zapełnia się w sercu. Reszta to kompleksy i o tym można dłużej, ale po co. Lubię Cię czytać.
  22. Przebity ropień
  23. (...) jak w sztormie obijam się o fale burtami strach pokład zalewa butla szampana na dziobie i piana rozsądek w bąbelkach i poziom swój traci ta myśli udręka szalony kapitan na rufie od rana twarz w dłonie składa szepcze do nieba a rąk mu trzeba by kurs utrzymać przed siebie nie w górze zbawienie a na stałym lądzie gdzie łódź usiądzie tu działać trzeba! Święty spokój jest dla świętych dla ziemian jest ziemia.
  24. Malarsko i dźwiękowo wypolerowana powierzchnia, z ryskami jak dla mnie w 4,5 wersie, które niby rozumiem a odstają. I ta wyraźna tęsknota do jasnej strony tęczy i poczucia spełnienia. Ładny. bb
  25. Bliskie i czułe, lubię Twoje Krafcie pisanie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...