Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Nata_Kruk

Użytkownicy
  • Postów

    14 341
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    82

Treść opublikowana przez Nata_Kruk

  1. .. i dobrze zrobiłaś. MaksMaro, pierwsze dwa wersy ostatniej.. przypomnieć sobie gdy szczekała na polnej drodze... wg mnie, skoro szczekała, to żywa była... :) i zakładam, że szczekając biegała tu i tam, dlatego zasugerowałam.. gdzieś.. pod lasem. Dla mnie, że to miejsce pochówku, nie jest takie jednoznaczne. Oczywiście zostaw, jak chcesz. w drugiej masz jedno "tak", "próbowałam wywalić" następne. Hej.
  2. Dobre porównanie w pytaniu dla mnie... niby można, ale nie do końca chyba.... powtórzę, chyba... Niech zostanie dosłownie i w przenośni.
  3. Ania ma rację, za.. zrobiła.. trzeba dać inne słowo, np. zrodziła. Wers.. on nie taki_ głosił nauki.. jest za krótki, brak jako takiego rytmu tej strofki... no i 'e' zgubiłeś. Ogólnie, patrzę przychylnie ze względu na temat. Pozdrawiam.
  4. pod parasolem bieganina pomiędzy musisz a nie zdążę magnesy na lodówce jeszcze przyciągają słowa znaczone kroplami śliny przez okno sypialni zagląda ciepło wschodu w pościeli uśpione przepraszam uliczne korki wkładam po jednym do uszu by wyciszyć zgiełk nade mną punktualność biura gdzie terminy wywracają kalendarze podczas pauzy obwąchuję teren przeżujwając dialogi z domieszką obcości na stole obiad i samotny żonkil w szkle podobnie jak ja nie chce więdnąć gdy na złotodajnej górze warzenie ról przy drzewcach krótkowzroczne sowy bezszelestnie podrzucają bajki mądre wróżki znowu fastrygują deja vu lipiec, 2018
  5. "Żegnaj Luna", czyli odejście "pani piesek", ładnie napisane, a ja bardzo lubię psy. Przygnębiające, ale dobre wejście, dalej, czułe pożegnanie... i te roślinki zaglądające w oczy... :) MaksMaro, podam maleńkie sugestie, może skorzystasz. Już w pierwszym wersie "bije po uszach" (czytając całą strofkę) brak jednaj sylaby. Dasz się skusić, by zapisać... podeszły... w wierszu chyba można...;) rozbiegać łąką, /tak/ na boso. . . . . . ot, unikniesz drugiego "tak" na polnej drodze, /tam/ pod lasem . . .gdzieś pod lasem, bez 'tam' Pozdrawiam.
  6. Podałeś w treści myśli, które każdy może sobie rozważyć... Jacku, można uczyć się rymowania od Ciebie, ale jn. słyszę pewne potknięcia... czy sam swój los w dzierżysz dłoni . . . . 'w' wyskoczyło poza szyk, ale może lepiej dać... utrzymasz w dłoni przez życie maj wiódł /w/ rozterkach . . . może trochę nie po polsku, ale gdyby... na intrygi nić tkwi /w/ fastrygach . . . . . . . tu też można by dać... na .. i wtedy kuryswą pod górkę coś /wciąż/ popycha . . . . . pod górkę ciągle coś, bez "wciąż" jesienią sens się .. odsłonił . . . . . . . . . zasugeruję dopisanie... znów Pozdrawiam.
  7. Fakt, trudny temat. Jest trochę... dosłownie.. ale warto o tym pisać. Pozdrawiam.
  8. Intrygująco poprowadzone słowa, w sumie moje 'ulubione' tematy. Zapytam, czy w akwarium da się porzucić rybę.? to jej dom, żyje tam, dopóki nie straci życia. Dobra puenta. Pozdrawiam.
  9. O, znajomy tytuł... treść, sorry, ale nie podoba mi się. Życzę lepszych próbek.
  10. Anno, bardzo ładnie zakończyłaś całość. Treść ogólnie trafia. Wpadła mi w ucho powtórka słowa "pytań", może celowa... Widziałabym nieco inny układ wersów i pewnie pozbyłabym się drobiazgów słownych... nie będę/ nie chcę 'grzebać'. Pozdrawiam.
  11. Karenko, ujął mnie ten fragment. Pozdrawiam.
  12. ... to jest fajne, po prostu zwykła.. 'niezwykłość'. Spodobał mi się tytuł. Nie chcę pisać, że.. wszystko.. ociera się o kicz, jak określił to W.M. Gordon, jednak treść, moim zdaniem, można by trochę uporządkować. Pozdrawiam.
  13. Temat nieznośny, ale lubię, gdy ktoś go dotyka. Cóż... w treści aż za dużo prawdy, niestety. Pozdrawiam.
  14. Waldku, spośród pisanych przez Ciebie, ten nie wygląda źle, ale masz tendencję do obrazowania tego samego, w każdej strofce. Po tylu latach pisania tutaj, powinieneś spróbować unikać tego. Wyżej, małe uwagi, reszty nie ruszam... :) Pozdrawiam. ps. nie można od komputera odejść, bo zaraz mnie 'wywala'.
  15. Zaprosiłaś, zatem... zajrzałam. Justyna, wierzę, że dzieciom treść zagrałaby na wyobraźnię, ja zbyt realnie patrzę na otaczający mnie świat, mam swoje puzzle i kiedy tylko się da, koloruję je pędzlem zamoczonym w.. naturze... ;) Pozdrawiam, życząc dobrych kolorów dla Twojej krainy.
  16. To tylko jej/peelki obserwacje, nie żyje przecież na bezludnej wyspie... ;) a przyroda... tak, w wielu punktach na ziemi 'umiera', bo jest niszczona przez ludzi, ale człowiek potrafi zrobić dokładnie to samo z drugim człowiekiem. Można uczyć się 'odradzania' właśnie od przyrody, lub, jak kto woli, na jej 'łonie', w przenośni rzecz jasna, Pisząc wyżej 'nie umiera', myślałam o jej wielkiej sile odradzania się po każdym, dotkliwym nawet kataklizmie. Serdeczności i Tobie.
  17. Podróże kosztują, ale można coś zorganizować od czasu do czasu. Natomiast spacery, czy zwykłe przemierzanie dróg (dosłowne i w przenośni) pozwala się nam wyciszyć, o czym wspomniałaś wyżej. Życie jest już wystarczająco nieprzewidywalne, ale my/Ty wcale nie musisz. Wyrusz tam, gdzie chcesz się znaleźć. Może nie od razu, ale ważne, żeby wejść na ciekawą ścieżkę, z czystym wnętrzem i z mocnymi butami na nogach... ;) Uśmiechnij się, mamy taki piękny dzień.
  18. Temat wcale nie taki przeciętny, jak się okazuje, na szczęście właściciel roweru pokrzyżował plany tym... "ponętnym cząsteczkom"... niechby tak zawsze było... ;) Całość równa i... Jacku, odstąp prawa autorskie Arturowi Andrusowi, już słyszę to w jego wykonaniu... :) Co do roweru, mój "chodzi" jak burza. Pozdrawiam.
  19. To spanie jest niepokojące, tak jak i droga karawany... Dobrze, że powstał "Cel", ale... "jam zaniechał celu" - nie powinno się, chociaż to co wokół sprzyja rezygnacji. (...) znajdź /więc/ inną drogę... a gdyby bez.. więc.. i zapisać, znajdziesz.? Pozdrawiam.
  20. Waldku, dla mnie bez trzeciej. Pierwsze dwie można polubić... :) Pozdrawiam.
  21. Widzę, widzę... ehhh, żem dobra (jako ludzik) można się zgodzić, chyba, ale, że dosk.... no widzisz, to słowo jakoś nie lgnie do mnie, doskonali nie istnieją.
  22. Umiesz fantazjować, a ja lubię takie bajki w wierszu. Całość.. psotnie -'chumorna'.. przy niektórych określeniach szczerze się zaśmiałam, choćby to o kichnięciu, VI-ta, IX- ta strofka, czy wybuchnięcie motyli chmurą, co 'musiało' uroczo wyglądać... :) Czarku, dla własnej wygody, jn. czytałam odrobinę inaczej i znów dzień stał się na ziemi. .... i znów stał się dzień na ziemi (...) lecz już ktoś wezwał policję ...... lecz juz ktoś policję wezwał wrze w sieci, trzeszczy internet .. trzeszczy w sieci wrze internet Pozdrawiam.
  23. Świetna pierwsza i.. całość na tak. Hej.
  24. Kocham lasy, a ten tutaj, to już nie lasek, to las, w którym od dekad... z pompą, albo.. bezszelestnie.. podrzuca się bajki. Poszycie lasu coraz bardziej zainfekowane. Fajny, ale do doszlifowania rytmicznego. Chętnie usłyszałabym całość z podkładem muzycznym w jakimś kabarecie. Pozdrawia "kruk"... :)
  25. Tomaszu, dlaczego aż tak bardzo "rozstrzeliłeś" całość.? powinno być, w.. to.. lato Wiersze lubią metafory, to pożądane dla nich "ubranko", w tym wyżej, jak dla mnie, jest ich aż nadto. Pozdrawiam.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...