Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Nata_Kruk

Użytkownicy
  • Postów

    14 341
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    82

Treść opublikowana przez Nata_Kruk

  1. Trzy "jaki", dla mnie troszkę za dużo... a można by... np. czerń skrzydeł aksamitem nocy jak płaszcz śmierci w środku czarnej dziury na piórach połysk niczym gra świateł na wodzie... dalej 'zagubiłam się', co autor ma na myśli... Pozdrawiam.
  2. Waldku, często powielasz w treści cały tytuł, rozumiem, tak chcesz, tak lubisz, ale warto nieraz uciąć cząstkę, żeby wszystkiego od razu nie odkrywać. Tutaj, zostawiałabym.. tu mieszka ktoś kto.. Treść prosta, jak wyżej napisano, ale to nie znaczy, że jest zła, są jednak drobiazgi, na które jestem w jakiś sposób 'uczulona', a które wytykano mi kiedyś na tym forum. Zrozumiałam to dopiero po czasie, te osoby odeszły, szkoda... a moje pierwsze 'publikacje' po prostu wywaliłam, zostawiając kilka na pamiątkę. Co do treści tego wiersza... jak - jaką (dla mnie, za blisko siebie), by po... a, nic, i aż, a na... za dużo tych 'małych cząsteczek' oraz.. drzwi, drzwiach. Warto spróbować zachować minimalną ich ilość, nie zatracając treści całości. Czasami 'rozgadanie' dodaje uroku, czasami mąci w głowie, dubluje słowa... niepotrzebnie. Z powyższej treści, zostawiłabym, to poniżej... mając na względzie, że "ją", to miłość, najpiękniejsza rzecz, jaka może przytrafić się człowiekowi, dlatego ucięłam sobie słowo "żyć". Jeśli już, bardziej mi pasuje.. życie.. ale jak wyżej napisałam, bez tego, jest szersze pole interpretacji. Zeszło mi u Ciebie, aż mnie wywaliło z forum... Podałam tylko sugestie, zawsze w trosce o lepszą (mam nadzieję) jakoś danego utworu. Czy skorzystasz z czegoś, to już Twój wybór. Serdecznie pozdrawiam. jak ją oszukać za kogo się przebrać którą maską zasłonić twarz by usłyszeć przepraszam pomyliłam drzwi a może nie kombinować do końca być sobą i napisać/skreślić na wejściu tu mieszka ktoś kto kocha
  3. Przepraszam, że dopiero teraz, ale jak to mówią, lepiej później, niż wcale... Egzegeto - Wiktorze; Arturze Bielawa... dziękuję Wam za niepisaną obecność.
  4. Ślicznie ująłeś muzykę w słowa, nic więcej nie dodam. ps. siedzę dzisiaj "przy' Ennio Morricone.
  5. ... umyka powietrze, z... kanta - śpiewa, le labra - usta... i mamy "kantalabria nocą"... Teraz już wiem, że czasem warto Cię poczytać. Ten 'kawałek' jest ciekawie poprowadzony. To nie tylko 'śpiew' (nocny), to także nocne obserwacje prowadzone przez narratora, a w tle, jak dla mnie, wyczuwa się delikatny erotyzm.... ps. jeżeli "zbłądziłam", sorry.
  6. Tak, miłość nie wybiera, czasami 'spada' jak grom z jasnego nieba. Pierwsza 'nieco znużyła', ale druga ciekawie dopowiedziała tzw. resztę. Nie pytaj o szczegóły. "smaczny" Owoc".
  7. Treść, jako ewolucja, daje do myślenia.
  8. Andrzeju, nie jestem wyrocznią w rymowanych wierszach i ciągle uczę się, nawet czytając innych, a wiersze takie od zawsze lubiłam. Widzę drobne poprawki, gdzieniegdzie jest lepiej, gdzieniegdzie jeszcze delikatnie kuleje... ale co tam, za temat uśmiech...:)
  9. Cieszę się bardzo, że 'zawiało' Cię pod parasol i zechciałaś zostawić kilka słów pod wierszem, lubię tak. Dziękuję za obecność i pozytywny odbiór... :) Także pozdrawiam.
  10. Niezwykła prostota języka - wiersza, o zwykłej kromce chleba. Moja babcia zawsze mi powtarzała, nieważne co się wydarzy wokół ciebie, oby nigdy nie zbrakło ci na stole bochenka (kromki) chleba. Miała rację, a słowa aktualne na zawsze. Pozdrawiam.
  11. Waldku... jeśli jest w nim wszystko i dlatego, wg Ciebie, dobry, cieszę się. Annie_M... dobrze odbierasz, ta treść pasuje do miasta i... do tzw. prowincji także, moim zdaniem. Sporo ludzi dojeżdża do pracy, pokonując każdego dnia niemałą odległość, a wtedy tej bieganiny - pośpiechu jest może jeszcze więcej. Dziękuję Wam za odwiedziny. Pozdrawiam.
  12. Tytuły, nie tytuły, ale jednak tytuły... mogą zniechęcić, bo są zagadką, ale uległam ciekawości o czym to.... Tu zatrzymałam się na dłużej... treść nie za długa, ale na tyle rozbudowana, że można wyciągnąć najważniejsze. Im więcej razy czytam, tym bardziej mi się podoba. Już pierwsze trzy wersy dużo mówią, potem 'podrzucasz' skróty myślowe, nad którymi trzeba przystanąć. Pomijam sobie przedostatni wers, wydaje mi się niepotrzebny. Puenta zaskoczyła... po chwili, przebiła niewłaściwy tor myśli. "prawdziwe kredyty", bynajmniej nie bankowe. Pozdrawiam.
  13. Z wersów da się wyczuć tęsknotę za własnym krajem i to jest piękne, a wiersz... chwilami bardzo dobra karykatura tych co u sterów, ale pierwsza i ostatnia strofka, mówią wszystko. Podoba się. Pozdrawiam.
  14. Gordonie, znamy się na tyle... to znaczy bardzo powierzchownie... :) Wszyscy piszemy pod wpływem jakiejś 'muzy' (ja dosłownie, zawsze przy muzyce), a to, że szlifujemy własne słowa zależnie od intelektu (z moim różnie bywa), to oczywiste. Też uważam, że nic nie jest przypadkowe, nawet to, że trafiliśmy na swoje próbki pisania. Jak najbardziej, bawmy się słowem, czytajmy myślą i na głos (zawsze to robię - lepiej wejść w słowa). Ostatnia dla Ciebie prosta, mnie się 'skręciła' (bywam nielotem), ale 'poszeptałeś' i... jest trochę lepiej. Opowieść o wdowim groszu znam... nie dla psa kiełbasa, to też... ale jakoś nie wpadłam na to. Do tytułu nie miałam zastrzeżeń. Byłam, przeczytałam, zostawiłam dwa słowa i mam odzew, to zawsze jakaś lekcja na przyszłość. Tutaj jest masa świetnych wierszy, a idealnego forum nie ma, chyba... nie mam porównania, bo tylko tutaj bywam. Filmu nie znam, może obejrzę, kiedyś... ...
  15. Dobrze, jeśli małym, niech zostanie.. tatko. Miotła, fajna rzecz, można polatać pod dachem stodoły... ;) . Nie chcesz jej, nie ma sprawy, niech będzie nowocześniej. Rozbiłam, bo wydawało mi się lepiej, ale wcale nie muszę mieć racji. Mój post był moim spojrzeniem na wiersz, a mieszankę rzeczywistości z odrobinką 'magii', dostrzegłam. Podałam kawa na ławę.? no to spijajmy jej smak, poziom akuratny, nic się nie wyleje. Czytanie tego wiersza było przyjemnością. Dzięki, Gordon.
  16. Komu.? mnie... :) tyle "ż" nie ułatwiało mi czytania, dlatego pozwoliłam sobie na sugestie, które daję po kilkukrotnym czytaniu i zawsze z pewną dozą wahania. Autor nie musi brać ich w ciemno. Brońmy swoich słów, to autorskie prawo, które zawsze szanuję. No widzisz, ja, skrobiąc coś, patrzę na sąsiadujące słowa, żeby czytelnik mógł 'wsiąkać' w treść. Dałeś kilka słów od siebie, miło mi, że odpowiadasz, bo chyba temu ma służyć to forum, obopólny, idący w dwie strony 'dialog' pod jakimś utworem... wystarczy tylko chcieć. Victor de Manquista, śliczna myśl. Dzięki.
  17. proponuję bez 'on', można dać.. niechaj bez 'on', to niechże dotrze wszędzie... to tylko podszepty niech dmie... co Ty na to.? za 'i', dałabym więc, po co dwa, jedno pod drugim Ostatnia podsumowująca całość, z pytaniem, które wiele mówi... Andrzeju, dla mnie mogłoby jej nie być, niechby nam tej wolności nie zabierali, nigdy. Tylko kto to sobie do serca weźmie... ;) Pozdrawiam.
  18. Weszłam dla 'czternastki', to ważna liczba dla mnie. Jest ciekawie, to dobry pomysł na rozmowę z synem na tak ważny temat. Treść zaintrygowała, pozwoliłam sobie na boku rozbić nieco... trochę po swojemu skorygowałam, mam nadzieję, że nie masz mi tego za złe. Przede wszystkim zachowałam spójność z końcowym zamiataniem, wywalając odkurzacz... puenta po prostu podoba mi się, niby banalna, ale jakże prawdziwa. Poniżej moje czytanie. Gordonie, proszę o wyrozumiałość. Tytuł super. tato co to jest miłość dobre pytanie - odpowiem tylko podaj miotłę widzisz tyle listków koniczyny spadło na pościel zamieniały się w śmieci a jeszcze niedawno szukałem czterolistnej burzycielki rutyny gdy mama obcinała kolce dziekiej róży szeptała jeden dwa trzy a to już o czternaście lat za późno nie szukaj tych trzech wynieś worek z okruchami tak zwanej miłości ktoś się ucieszy ale co z tą miłością pozamiatać wszystkich kolców się nie da ranią całe życie
  19. dałabym... omamia opętaniem obezwładnia... a następny wers... i nawraca, tak zwyczajnie łatwiej czytać, bo końcówki kolejnych wyrazów ...enia - ...ania - ...enia - i znów... enia... mogą 'skleić' język z podniebieniem. Poza tym, jest meta - fizycznie.
  20. Podoba mi się spokój, jaki towarzyszy wersom. Dojrzałe refleksje.
  21. Asia pewnie uśmiechnie się po lekturze tej króciutkiej kołysanki. Nostalgia, prostota i ciepło bije od tych słów. Rozumiem matczyne obawy i... dumę za dorosłego już człowieka, najwidoczniej zasłużenie. O drobiazgach, tutaj, nie warto wspominać. Pozdrawiam.
  22. Zapomnienie nie zawsze bywa proste, zapominanie natomiast, potrafi kiełkować i czasem zadomowi się na dobre w jakiejś głowie. Dym, para staruszków patrzących na/w siebie... "pisanie wierszy w pościeli" może być 'pobożną modlitwą', gdy wena na boku, ale nie rozumiem, dlaczego "modlitwa z jedynek i zer". Czy to próba 'wyboru' daty śmierci.? może, a może coś źle rozumiem. Pozdrawiam.
  23. Kontrastów nie brakuje w tzw. codzienności, ciągle za dużo ich... a to podkopuje/ drąży/ przeszkadza, dlatego próbujemy powkładać co nieco w wersy. Świat jest cudowny, dostrzegam to, dobroci jako takiej też nie brakuje, ale ludzie potrafią niezły kocioł "zgotować" drugiemu człowiekowi. To boli. Gordon... dzięki za czytanie i pozostawione, pod parasolem, aż tak pozytywne wrażenia. To miłe zaskoczenie. Beto_b... Marcinie K.... JaKubie... i Wam bardzo dziękuję za "obecność". Pozdrawiam moich gości.
  24. Andrzeju... i za tę przyjemność dziękuję. Co do tytułu, masz rację, obojętność to parasol wielu, używany przez wielu pośród nas... szkoda. Fajna strofka w temacie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...