Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Nata_Kruk

Użytkownicy
  • Postów

    14 341
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    82

Treść opublikowana przez Nata_Kruk

  1. ... spodobało mi się to określenie. Czy wiersz jest nacjonalistyczny.? to długi temat... ja, nutkę przynależności do kraju, wyczuwam. Co do symbiozy, cóż tu prawić, skoro niezgoda (zaplanowana.?) ściele się wzdłuż i wszerz.... wystarczy 'rzut' na jedno miasto. ps... ach, kopiuje Autor post i literówki, tudzież byki, też.. teraz dojrzałam, że 'wszerz' pacnęłam oddzielnie.
  2. Czarku, łąki niby wszędzie takie same, ale polskie, to polskie, swojskie no i... "nasze", dlatego nie dziwię się, że ich nie zapominasz. Tak trzymaj... :) Dziękuję. Dygam z pozdrowieniem.
  3. Zgadzam się z tymi słowami. Ktoś może zadać pytanie, chcesz brać, czy dawać (może nie w dosłownym tych słów znaczeniu). Można brać, nikogo nie krzywdząc, ale dawanie i tak jest lepsze. Jasne, nie na prawo i lewo każdemu, kto wyciąga rękę, bo to już rozdawnictwo, chyba.. ;) Jest powiedzenie, chcesz naprawiać świat, zacznij od naprawiania siebie. To prawda. Pozdrawiam.
  4. Żeby cieszyć się życiem/chwilą, wystarczyło przeczytać Twoją propozycję... potrafisz wersami "omotać"... :) .. nadto.. Jacku, czy nie powinno być razem.? Pozdrawiam.
  5. Deonix... nie zauważyłam Ciebie. Bardzo dziękuję za... płynnie... :) Również pozdrawiam.
  6. Osobliwą bladość opisujesz... w sumie, wszystkim jednaki życia kres i kto wie, może niejeden, gdy brzuch kołysankę zaskwierczy, przywoła treść tego wiersza... ;) Drobiazg mały, pomijałam "lecz" w czytaniu. Za pomysł, należy się plus. Pozdrawiam.
  7. Worldovsky... cieszę się, że barwnie i estetycznie... :) Justyno... lubisz to słowo.? chyba dobrze, czasami przydaje się w życiu... ;) Fajnie czytać, że z treści coś poruszyło. Dziękuję Wam bardzo za posty, ślę pozdrowienie.
  8. Ciekawe porównania podałaś, całość brzmi zachęcająco i fajne jest to, że wszystko staje się u.. Ciebie.. w domu. Troszeczkę mi ta.. szczelina.. w ustach nie współgra. Nie śmiej się, wykombinowałam sobie w to miejsce... reszty nie ruszam. i język jeszcze herbacianocierpki wsuniesz gwałtownie w drżących ust woale Pozdrawiam.
  9. Ktoś, kto wrażliwy i długo poza krajem, na pewno tęskni. Dla mnie, Twoje "tęsknice" są niemal bajeczne, ze względu na styl pisania. Chwilami przystawałam i wracałam znowu do początku strofki, to może oznaczać, że można by dopracować rytmikę całości, ale i tak muszę dodać, że ładnie napisane. Pozdrawiam.
  10. Alicjo... MaksMaro... dziękuję za czytanie i pierwsze wrażenia. Pozdrawiam obie Panie.... :)
  11. Nikt nie powinien burzyć prawa wyboru 'nowego' życia, a najlepiej nie zadawać tego pytania i robić swoje... ;) Hej.
  12. Wiktorze, treść nieco pamiętnikowa, jasne, to przecież luźne zapiski, niemniej, poczułam lekki dreszczyk czytając niektóre fragmenty... "bezładne marzenia niczym..ect.. oraz... "od tamtych czułości... do końca. Rozumiem sytuację. Serdecznie pozdrawiam. ps. ale podchody, nie za pierwszym razem weszło.
  13. Dobry pomysł i wymowna treść, w szczególności ostatni wers. Pozdrawiam.
  14. Dwukrotne.. "może bym i poszła".. wplecione pomiędzy, jest pewnym niezdecydowaniem, ale słowo "może' i tak zachęca. Do tego treść, bardzo kobieco-dziewczęca, że tylko ulec wiośnie i "zmusić się" do wyjścia, choćby boso... ;) Wiesz, lubię Twoje przekomarzanie w wersach. Pozdrawiam.
  15. Nie chcę się wygłupić, ale widzę tu jakby wąskie etapy życia i zapominanie (zapominajki) ważnych cząstek, które w jakiś sposób niweczymy, kalecząc przez to siebie samych. Jeżeli odbiegam o założeń, trudno, niełatwo wejść w treść. Pozdrawiam.
  16. Retusz kiedy zmierzch układa trawy do snu a kwiaty same wpinają się w sandały po raz kolejny dostrzegam wiatr w kulejącym pejzażu przestawia splątane zegary nucąc ptakom zagubione w podróży tęsknoty pod dachami wiercą się skazy na krzesłach ostrzenie języków by po burzy milczeniem oswoić spojrzenia przystaję nad kałużą w której księżyc poprawia wieczorny makijaż a ćmy lgną bezwiednie do smugi światła zapominam zmartwiałe łąki maj, 2018
  17. Mam ogromny sentyment do żab, lubię, no... prawie 'kocham' te stworzenia, dlatego zajrzałam tutaj, już dla samego tytułu. Chyba napracowałeś się układając taki tekst, aż chciałoby się zapytać, jak długo to trwało.... Czytałam z przymrużeniem oka i tylko... myślą, głośne czytanie trzeba by poćwiczyć, chyba. Doceniam pracę nad takim pisaniem. Pozdrawiam.
  18. Zajrzałam dla tytułu. Zrobiło się trochę mroczno, mokro i niebezpiecznie, niech takie tylko sny będą. Ładnie. Pozdrawiam.
  19. Tytuł i treść współgrają. Ciekawie jest. Pozdrawiam.
  20. Tematem dołączasz do propozycji Sylwka L. U niego kobiety przerabiały się, a tutaj mamy oryginał. Równo, rytmicznie i.. totalnie zaskoczyłeś puentą... :) To wiersz, który świetnie by wypadł w kabarecie, a może nie tylko tam. Ps. prawie słyszę Andrusa, jak to śpiewa. Pozdrawiam.
  21. Dobra zabawa słowem, "niełatwo", ale fajnie się czyta. Hej.
  22. Janko, kompletnie inaczej, w tym dniu. Fajne... :) Dzięki i pozdrawiam.
  23. eeee, nie, byłoby nudnawo. Macieju, dziękuję za życzenia... :) Pozdrawiam.
  24. Czaaasem się użalam, ale nie ósmego marca... :) Sympatyczna okazja dla takiego wiersza. Z dziennym poślizgiem, dziękuję za życzenia. Też zdrowia życzę.!
  25. Prosty i fajny tytuł. Gdy doszłam do "smutno biegli jeleni", od razu zagrała mi w głowie "Ciochosza", wykonawca - Grzegorz Turnau, na pewno znasz. Treść ogólnie zatrzymuje, poprzez swoją inność, ale zasugerowałabym minimalne zmiany i żeby za wiele nie pisać, wrzucam moje czytanie. przepraszam za grzebanie. Pozdrawiam. padał deszcz Verlienowi padał chłodno i mgliście opadały liście w smunku jesieni smutno biegli jeleni do jeziora chłodnego żeby prosić wody szarej od deszczów chłodnej od sizych tumanów zmarzłej i nieciepłej we łzach straconej wiary w chemii milczących tlenów w smołach drzew zadumanych w cienkiej powłoce jesieni że może coś się zmieni
×
×
  • Dodaj nową pozycję...