-
Postów
16 112 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
103
Treść opublikowana przez jan_komułzykant
-
Czy przyjaźń to miłość
jan_komułzykant odpowiedział(a) na Waldemar_Talar_Talar utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Chyba wszystko już Paie powiedziały Waldemarze. Dodam tylko, że bez przyjaźni w związku trudniej przetrwać te gorsze chwile. Przyjaźń jest fundamentem tego, co dalej. Pozdrawiam -
sobie
jan_komułzykant odpowiedział(a) na Alicja_Wysocka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Chyba rozumiem, właśnie usiadłem i chyba znowu wyjdę na spacer. Pozdrawiamt -
W Mordach pies, sięgający do kostek, wściekł się, że wyżej już nie urośnie. Szczeka tydzień, cóż - myślę, chyba czosnek mu przyślę, by choć szczek mógł zeń wybrzmieć ciut ostrzej.
-
spodziewałem się zarzutów o szowinizm, a tu przeciwnie, miły odbiór :) Zapewniam, że głównie zainteresowała mnie jakość zdjęcia i kontrasty, oczywiście piękno też. Dziękuję za odwiedziny.
-
Współczesne społeczeństwo
jan_komułzykant odpowiedział(a) na Maria_M utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Do tego miejsca tekst wywołuje współczucie, ale podobnie, jak napisał Stary_Kredens, nagle pojaiająca się krew powoduje u mnie pewne niezrozumienie. Może to było zamierzone, by spowodować pewnego rodzaju szok - bo przed chwilą byliśmy / byłem pełny współczucia. Tylko dlaczego na twarzy? Tarantino umieściłby ją raczej na rękach (zapewne po same łokcie) ;-). Ogólnie podoba mi się pomysł, warto jednak co nieco dopracować. Wiersz jest tego wart. Pozdrawiam -
Pięknie dziękuję
-
utul mnie
jan_komułzykant odpowiedział(a) na Stary_Kredens utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Spóźniłem się, beta_b już wybrała, również moim zdaniem, ten najładniejszy fragment. Jakoś niezręcznie mi to mówić, ale mocno ściskam Cię Kredensie i Twoje piękne , wrażliwe wnętrze. Stary, przez gardło mi nie przejdzie. :-) Pozdrawiam. -
Ach gdybym
jan_komułzykant odpowiedział(a) na Krzysic4 czarno bialym utwór w Fraszki i miniatury poetyckie
A ja mam nadzieję, że tym sposobem wróci tradycja tego portalu, czli komentarz wierszowany, bez żółci :-) -
Wzajemnie, miło było Cię poznać :)
-
Ach gdybym
jan_komułzykant odpowiedział(a) na Krzysic4 czarno bialym utwór w Fraszki i miniatury poetyckie
wolałbym mieć życie krótsze oraz sen spokojny błogi niż zdobyte w kamasutrze i przycięte cichcem rogi -
Ach gdybym
jan_komułzykant odpowiedział(a) na Krzysic4 czarno bialym utwór w Fraszki i miniatury poetyckie
kiedyś będąc w toalecie jakieś małe ręce miałem, teraz są ogromne wiecie w porównaniu... z pisuarem -
fakt, czasem wdepnę w jakieś g ale przynajmniej nie chodzę na uwięzi ;p
-
Ach gdybym
jan_komułzykant odpowiedział(a) na Krzysic4 czarno bialym utwór w Fraszki i miniatury poetyckie
gdybym miotłę miał jak Anioł (wszak Bareja wiecznie żywy) miałbym fuchę jak Archanioł inne też alternatywy :) -
nie ma niczego brak wina w nocnych sklepach mój świat już przepadł
-
-
-
Takiemu to dobrze
jan_komułzykant odpowiedział(a) na Bolesław_Pączyński utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
ważę twoje argumenty bo to doskonały sposób lecz jak mamy znikną sprzęty zaraz stwierdzi kto jest oszust dobrze wie że do zmywania końmi nikt mnie nie zaciągnie i poważnie się obawiam że mi też coś cichcem sprzątnie tu się marzeń cykl urywa lecz nie koniec ich kolego cóż mam w domu detektywa a czy ma fryzurę jego? -
Mój
jan_komułzykant odpowiedział(a) na Krzysztof_Kurc utwór w Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
trochę brakuje mi opowieści w tym wierszu, rozwinięcia, bo przelotne deszcze martwych ptaków (+++) powodują, że oczekiwałoby się czegoś jeszcze, jakiegoś dalszego ciągu. Ale widocznie tak miało być, w życiu też pozostawiamy wiele spraw niedokończonych, bo coś nas stad nagle zabiera. Pl jak w kalejdoskopie ukazuje migawki z życia i w końcu wiersz zatacza koło, jakby dalszy ciąg miał być już całkiem nową historią, nowym życiem, gdzie dom tych nadanych i własnych zapachów wciąż będzie nabywał na nowo i przenikał dalej. Mimo, że napisałem powyżej coś o rozwinięciu - nie jestem teraz do końca pewny, czy to dobry pomysł, bo wszystko jest teraz ładnie zamknięte, jak w szklanej kuli. Nie wiem też, co ten wiersz robi tu w Warsztacie, , moim zdaniem jest gotowy. Pozdrawiam -
Pogodnych snów
jan_komułzykant odpowiedział(a) na Bolesław_Pączyński utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
wiersz w porządku i radosny na całej linii :) Pozdrawiam -
Dla Pana Stacha zawsze w obcasach!
jan_komułzykant odpowiedział(a) na PraKtyczna utwór w Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
ubrać kozaki - regionalizm, krakowski. Ktoś złośliwy mógłby zapytać w co je ubrać, więc jeśli już, to ubrać się - w buty, kozaki itp. Ponieważ trochę zazdroszczę Panu Stachowi, doradzam jedynie, aby je założyć lub włożyć, bo obuć, wzuć jako archaizm już się raczej nie stosuje. Wiersz w typie radosny, optymistyczny i dobrze :) Pozdrawiam. -
Analitycy
jan_komułzykant odpowiedział(a) na Sylwester_Lasota utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Bardzo ciekawy wiersz napisałeś i wpadłem, jako nożyce :) Mówiąc szczerze zaczęło mnie zastanawiać, czy tym analitykiem od czasu do czasu być dalej, czy olać. Wszystko przemawia za tym drugim, ale nie do końca, bo i tak możesz, właśnie przez to, że "cicho siedzisz", stać się ofiarą kogoś, kto to lubi. Olewając i słodząc oczywiście zyskuje się grono "wiernych przyjaciół" w myśl "pokorne cielę..." A znowu, kiedy się powstrzymujesz i zastanawiasz, czy zwrócić uwagę, że ktoś "popełnił "byka", wiadomo, że zaraz będzie jatka, a zgrupowanie Towarzyszy Słodkości i Miziania postara się, by ci paskudnie dołozyć. Chyba, że się trafi na kogoś, kto jednak tego analitycznego łba też trochę ma :) To nawet podziękuje. Dlatego nie od dziś wiem, że jeśli tego nie zrobię, to albo byk będzie wisiał i kłuł w oczy, albo w końcu i tak ktoś inny to zrobi - pewnie z równym oporem i ryzykiem - ale z nadzieją, że czegoś nauczył. A co się byk przez ten czas nawisi, to jego. Uważam, że nie należy odpuszczać. Ci, którzy odpuszczali mają teraz bezstresowo wychowanych niedorośniętych zasmarkanych dorosłych, albo (jak w Szwecji latorośl, donoszącą na własnego ojca, że jest np. pedofilem) bo stary nie wypuścił dwunastolatki na całonocną balangę. Dobry wiersz. Pozdrawiam -
bajka o dwóch dzbanach
jan_komułzykant odpowiedział(a) na Alicja_Wysocka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
dzięki Tobie mam już w głowie pewność tak zupełną że się Twoje gdzieś w połowie wersy nie rozejdą lecz popłyną jak domino bo wiesz co gdzie z czym bym nie ocet ale wino mógł pić w rytmie Twym :-( (Twoim?) w rytmie pił Twoim :-/ (?) świetny wierszyk z morałem, ciekawie napisany, ale to u Ciebie norma, dlatego ;-) taka zagwozdka i wiem Alicjo, że wymyślisz swoje najlepsze zakończenie. Serdecznie pozdrawiam.- 45 odpowiedzi
-
3
-
- alicja wysocka
- wiersze
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
też czepialski jestem, ale ostatnio nie mam czasu :) Tak myślę, że akurat w tym przypadku mój zapis jest adekwatny do słów samego Pana Janka, który wypowiedział (a w tym momencie literek nie widać :) i tu tkwi dowcip. Każdy w wyobraźni widzi raczej Buszewskiego nie buszewskiego. Ale to drobiazg. Dziękuję za obecność i uwagi - zawsze mile widziane, Pozdrawiam
-
(oko loce/olo koce/o co kole/) KOCÓŁ
jan_komułzykant odpowiedział(a) na jan_komułzykant utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Cel o kocopoły. Tu mu tyło. Po co kolec? A lady wałówka, jak wół, a wydala… Łap, a sępu dano bajer, bo Dzięki ja_bolek, pozdrawiam. -
(oko loce/olo koce/o co kole/) KOCÓŁ
jan_komułzykant odpowiedział(a) na jan_komułzykant utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Dzięki Bolesławie, miło że zajrzałeś, pozdrawiam.