Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

jan_komułzykant

Użytkownicy
  • Postów

    16 112
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    103

Treść opublikowana przez jan_komułzykant

  1. "lepiej się zużyć niż zardzewieć a życie przeżyć nie obejrzeć" "Mówią ludzie" i "No tak" bym się pozbył, nie zdobią, nic nie dodają. Przeciwnie, psują rytm. A tak mamy czystą, mądrą sentencję. Pozdrawiam
  2. jan_komułzykant

    Mordy

    Uwielbiam te żarłoki ;:) Nie wiem jak Twoje, ale mam w rodzinie, jedzą (po cichu) nawet węgiel - żadnych sensacji, żrą cyklicznie. :-) Dzięki, wzajemnie.
  3. A Kraj Rad? ;) Przez zez RP.
  4. Ej i pyz chce, po targu też.
  5. Ale z Agungu to i wieje i wieje i wio...Tu gnu, gazela. Na Bali wali, nawali bali.
  6. Że to ład? Agungu mej i jemu gnu gadało też. http://www.dw.com/pl/niespokojny-wulkan-na-bali-100-tys-os%C3%B3b-musi-opu%C5%9Bci%C4%87-teren-wok%C3%B3%C5%82-agungu/a-41546663
  7. jan_komułzykant

    TY, POPYT.

    Ela, pokutę już mam, żuję tu kopale.
  8. Mumini, my tu, nim włada Zyta. Baty zadał w minuty minimum.
  9. uda Jan, a febra gaz u gza
  10. jan_komułzykant

    TY, POPYT.

    O co pytał amator? Pyta, aty Prot? A mała ty, po co? Ja? Ty popytaj A ja tu popytam. U, kumaty pop, utaja. A ja PO, pytaj Ninę. Ninja, ty Popaja.
  11. Piękne, tango mi long gra, ale jak on te kalesony ściągnął, przez głowę? Wszak spodnie na swoim miejscu. :-o
  12. jan_komułzykant

    Mordy

    Dziękuję MaksMara za odwiedziny. Polecam husky, wcale nie szczeka, niestety wycie słychac z daleka. :/) Pozdrawiam.
  13. Najważniejszy jest kandelabr, no bo jak - po ciemaku? A parawaning to nad morzem.
  14. O przepraszam, wcale nie krzywo, tylko z dystansem do twardych powierzchni. :->
  15. Nie wszystkim, niektórym wystarczy kasa, dlatego unieszczęśliwiają innych. Dobry wiersz, pozdrawiam.
  16. hmm, wyobraźnia wystarczała tak do 15-18 stki, potem staje się męcząca i niezdrowa, dla tak młodego Wertera. :) Pozdrawiam
  17. Jak to się mówi para w gwizdek, jeśli nie Q7 memu nie buuuuu ;)Pozdrawiam
  18. można, jak najbardziej. Ludwiki robili to wszędzie, do tego z krynolinami, odrutowaniem i wszami włącznie. sie nie da sie - technicznie niewykonalne, platonicznie bez sensu. Pozdrowienia
  19. z samotnością trzeba się zaprzyjaźnić, jak mawiał mój, do śmierci w kawalerskim stanie, wujek. To samo jest podobno z przewlekłą chorobą, ale mniejsza z tym. Wujaszek nigdy nie czuł się samotny, ponieważ urządzał przez całe życie niekończące się balangi. I prawda jest taka, że kogo bym nie zapytał nikt, nigdy u niego się nie nudził. Artysta! ;)) Proponuję Pl-ce wyskoczyć gdzieś od czasu do czasu, a świat się zakręci na wesolo. Pozdrawiam.
  20. Bardzo dobry początek i zakończenie, niestety całe wnętrze kojarzy się z krwawą łaźnią, nie z zachowaniem o kimś pamięci. Moim zdaniem zbyt naturalistycznie to opisujesz i nie brzmi to dobrze. A jeśli miało wzruszyć, obawiam się, że raczej zirytuje, zwłaszcza najbliższych. W pewnym momencie odczucia są wręcz nieprzyjemne, zwłaszcza fragment z kierownicą i śledzioną. Przemyśl sprawę, bo to naprawdę mało estetyczny a wręcz porażający obraz. Uwierz w czytającego i jego ludzką wyobraźnię. Opisujesz czyjąś śmierć, nie fragment filmu z Bogusławem Lindą. Poniżej, praktycznie bez zmian taka próbka Twojego oryginalnego tekstu, bez okrucieństwa opisów. Przemyśl, poprzestawiaj, dodaj, ujmij, zrób z tym coś, bo wersja, którą wrzuciłeś jest e-e Pozdrawiam.. po twojej śmierci nie było minuty ciszy ani minuty ciszy pamięć uczciliśmy pięcioma latami milczenia nie bohatera człowieka bardzo bolesna i ludzka niepatetyczna nieestetyczna nienaturalna to była śmierć błogosławiona niech będzie ziemia w którą wsiąka krew nie pozostawiając śladu żegnaj
  21. może tak być, oczywiście. Dwoje dorosłych ludzi, wolna wola itd. – rozumiem. I trwa to zapewne już od jaskiń, z tym, że o wazopresynie i jej oddziaływaniu wiemy pewnie ( nie sprawdzałem od kiedy) dopiero od niedawna. I tu mi się wykiełkowała była taka trochę przerażająca wizja, bo za chwilę się okaże, że mąż powie żonie (lub odwrotnie), że zatrzymała go/ją sexretarka/sexretarz do rana , bo niestety (sam/a nie kontroluje tego i wyrozumiałość obojga przekroczy tzw. Ludzkie Pojecie, jakby facio/facia mieli dysortografię, albo inny tego rodzaju idiotyzm, który ja (ze swoim adhd) musiałem sobie „wsadzić” jak wioślarze u piratów kołek - między zęby i usiedzieć na d całe 45 minut, tysiące razy, w całej mojej bezsensownej edukacji ;))) Przeczytałem też wypowiedź egzegety i w wielu sprawach się zgadzam. Człowieczeństwo się zdewaluowało, a raczej zostało do tego zepchnięte. Człowiek jest dziś towarem lub hodowlanym zwierzęciem. Tzn. nie do końca – próbuje się to robić od dawna i część się temu poddaje, ale to tylko kwestia czasu, kiedy będzie się nas łączyć w celach reprodukcyjnych, żeby wyhodować konkretne modele „człowieków” do konkretnych zadań, z tzw. służebną rolą wobec ………… (odpowiednie wpisać lub skreślić) Przepraszam beto, chyba za daleko mi się odjechało z ta dedukcją, ale jak widzisz, to chyba jednak Twój wiersz na to wpłynął :) do następnego czytania
  22. jan_komułzykant

    Mordy

    Dziękuję Paniom, jak nie wiem co, przepraszam za bałagan. Kłaniam się.
  23. ladnie, powiedziałbym nawet, że się płynie, ale trochę mi "haczy" drugi i czwarty wers drugiej strofy. 9/12 Tutaj lekko wypadam z zakrętu. Popraw literówkę:możne/a Pozdrawiam.
  24. minus i minus daje plus a więc Marianno pełny luz nie warto zgrzeszyć raz bo za dwa razy plusy masz :) Pozdrawiam
  25. nie mam za dużo do powiedzenia bo chemia jest ważna, ale to zbyt mało, żeby dłużej przetrwać. Chyba osobisty wiersz, więc nie będę się wymądrzał. Niech wymądrza się Odbiorca. Powodzenia. :) Pozdrawiam.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...