sieć wirtualna
mnóswo możliwości
pióro zardzewiało
poeta kupi sobie nowe
odezwa do narodu
czy wszystko musi być buntem
może właśnie się rodzi nowa spokojna jakość
tęsknię do ciepła
jak do nagrzanego betonu
lub asfaltu w letnie popołudnie
i wieczór kiedy bezchmurne niebo
otworzy wrota do gwiazd
i otchłani kosmosu
ze świerszczami pofrunąć dźwiękiem
bezpiecznie
w zapachu lata
maria i marta to chyba nierozłączne archetypy z południa, urzekająca przenikliwość i taka subtelna, życzę kobaltowej czystej i przejrzystej nocy, wierny wielbiciel pani poezji rozświetlającej prozę życia
w oceanie żyje kazda myśl w oceanie zostaje każda myśl
bo życie wyszło z wody
i tęskni za wodą
kojona rytmicznie
zamienia się w pianę
lub trwa
a życie wyszło z wody
i tęskni za cudami
spokojnie
trudny moment jakiś, od pergaminu nie rozumiem, czemu o nadgarstki, i dół demaskatorski , to też nie wiem. poza tym kłują ,też tego nie lubię, kuje się żelazo
pozdrawiam nie nazbyt ciepło , tyle ile wiosna pozwala
przyciąć gałązki drzew owocowych
by nam nie rosły zbyt wybujale
przekopać grządki, już nie zmarznięte
niedługo zasiew
niedługo zasiew
słońce już świeci
i trochę kwiatków
ptaki śpiewają radośnie
to o wiośnie