w ciągach nieporozumień
fontannach chaosu
odnajduję dwoistość
boskie jin i jang
nie muszę uciekać
chroni mnie warstwa
własnych humorów
a ciebie wirtualna intuicja
poezja to chyba nie wyścigi
różne style pisania
wielkie niedopowiedzenie
róże w rozarium
upodabniają się do piwonii
ciągle gryzie odcień czerwieni
ale kolce znikły
cóż władza to nie power, kontrola bardziej pasuje . Umysł jednoczesny nie lubi bólu, zarząd jest też lepszy,
a władza to relikt dawnych czasów, wiąże się z ferrytycznym charakterem