negujesz naszą relację
milczysz
malarz miesza błękit z dozą czerwieni
nic tylko błękit paryski
żal dla dojrzałych
kolejna krosta na mojej czy twojej twarzy?
wnet wezbrały surmy zbrojne
jak w symfoni, i perkusja
wzystkich przeszedł nagły dreszcz
blady przestrach
wielki wybuch
a to przecież tylko sylwestrowa noc
budzę się
wybuchów moc
chora koleżanka
sensacja większa niz własna
kolejne kastastrofy
byle nie mnie
przeciez ja jestem...
taka okrutnie cudowna
kiedy zrozumieją naszą wstrętną mądrość
kiedy!?
k i e d y?????????
nie mam na to czasu