@jan_komułzykantNiepotrzebnie się czepiałem. Ta pierwsza wersja bardziej mi się podobała, bo ten "zielony sopel" od razu mi się skojarzył z czerwonym nosem, a teraz... :))) głupi ja :).
A co do rymowania, to gdy przeskakujesz z formy rymowaniej, na nie rymowaną, to czasami zrymowanie z automatu się zdarza. To tak jakby nasz umysł wpadał w koleiny, zmieniamy kierunek, a one nadal prowadzą nas swoim torem. W każdym razie mi się tak zdarza. :)
skrzy mróz na śniegu
przy miotle drzemie bałwan
z zielonym soplem
Chyba tak jakoś, to widzę, ale Twoja miniaturka (ta pierwotna) lepsza, moim zdaniem, (bo się rymuje) XD.
Dzięki za wspólną zabawę i zbieranie doświadczeń ;)