Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Sylwester_Lasota

Użytkownicy
  • Postów

    13 007
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    60

Treść opublikowana przez Sylwester_Lasota

  1. Rak ma nogi karbon, a rano brak, Igo, nam kar. O! Na ryby? Ty, by rano. Zło za to łzy złota zołz
  2. Ja nie wiem. Może... bo tradycja, bo to tak ładnie, bo fajnie jest kupić dziecku prezent, bo wszystkie dzieci (jeszcze) idą, itd., itp. Nie wiem. To nie to, że ma tak być, tak jest(!). I to nie jest moje spostrzeżenie, ale jednego z księży przygotowujących dzieci do Pierwszej Komunii Świętej. Bardzo to smutne, ale uzmysławia też jak naprawdę ważny ten dzień jest w życiu wielu ludzi, a i to można przecież popsuć.
  3. Za ryby do wody, dowody by raz.
  4. Mamo, ja jem AK, a me jajo mam.
  5. Często jest ostatnią. Pozdrawiam.
  6. Historia kołem się toczy... Też odebrałem ten wiersz jako dotykający Pierwszej Wojny Światowej. Bardziej niż do tego, co działo się na naszych ziemiach, klimat pasuje mi do frontu zachodniego, który był niespotykaną rzeźnie w skali ludzkiej historii. W północnej Francji do tej pory istnieje zamknięta strefa zwana Czerwoną Strefą (Zone Rouge), do której wstęp jest zabroniony ze względu na pozostałe w ziemi "pamiątki" po działaniach wojennych. Szczególnie niebezpieczne są pojemniki z gazami bojowymi. Na naszych terenach, chociaż również ginęli żołnierze obu stron konfliktu, to chyba nie było aż tak drastycznych scen i tak ogromnych strat w ludziach. Do tego uwarunkowania historyczno polityczne sprawiły, że nasi walczyli po obu stronach konfliktu, to też powodowało, że że nie zawsze specjalnie rwali się do walki. Natomiast na Zachodzie, ktoś, kto próbował migać się od pójścia dobrowolnie na tę rzeź, był automatycznie piętnowany przez społeczeństwo, i praktycznie nie miał szans uniknąć wysłania na front. Dochodziło do tego, że matki i żony wypychały do walki swoich synów i mężów (Pierwszy rozstrzelany przez Brytyjczyków dezerter, Herbert Burden miał zaledwie siedemnaście lat). Bardzo długo nie mogłem pojąć takiego postępowania. Nie tłumaczy nawet go to, że oni naprawdę wierzyli, że ta wojna będzie ostatnią wojną w historii i raz na zawsze zakończy wszystkie konflikty. Zrozumiałem dopiero w czasie pandemii, gdy przekonałem się na własnej skórze, co może zrobić propaganda z ludzkimi umysłami i jak bardzo jesteśmy sterowalni. Bardzo dobry wiersz. Pozdrawiam
  7. A ja zastanawiam się, jak tutaj trafiłeś :)))))) Przeglądam swoje stare wiersze i w tym właśnie zmieniłem słowo i... niemal w tym samym momencie wyświetla mi się Twoja reakcja :))), to chyba nie może być przypadek (?) Nie jest to mój ulubiony gatunek, ale kiedyś postanowiłem spróbować się z materią pod szyldem Erosa. Wyszło jak wyszło. :) Dzięki za odwiedziny. Pozdrawiam :) i wracam do przeglądania ;)
  8. Łabędzie! :)
  9. Sylwester_Lasota

    nad rzeką (lato)

    smukły liść wierzby dotyka nagiej łydki fala podmywa brzegi
  10. Tu mała, Braki jaj. Ikar bałamut. Tu, mała, bałamut.
  11. Matulo! Baja jajo o jaja jabolu tam.
  12. Nie znałem tej świętej, ani niezwykłych losów jej życia. Dzięki za podrzucenie. Pozdrawiam
  13. Och Ty! Jestem pod ogromnym wrażeniem. Niezwykle sugestywne obrazy, wartka akcja ze stopniowanym napięciem, równe tempo, wszystko to sprawia, że czytając wiersz, pomimo jego słusznej objętości, trudno się od niego oderwać. Poza tym bardzo aktualny temat i wiele sugestii dających wiele do myślenia. Gratuluję tego dzieła. Pozdrawiam
  14. Wszystko się miesza, Świnie z koniami, Młodość ze starością, Coraz trudniej w tym wszystkim Znaleźć jakiś końsensus. Pozdrawiam
  15. Dokładanie, życiowa, Dzięki za czytanie, serduszko i zostawienie śladu pod wierszem. Pozdrawiam. Była i taka przepowiednia. Dzięki za odwiedziny :) Również pozdrawiam W sumie, to chyba masz rację. Nawet znam takie przypadki. Pozdrawiam Samochodów coraz więcej, a miejsca na ulicach i parkingach coraz mniej. Szczególnie dobrze to widać w większych skupiskach ludzkich. Również pozdrawiam :)
  16. Myślę, że czasami dobrze zachować, ale czasami rzeczywiście potrzebna jest gruntowna przebudowa. Każdy przypadek jest indywidualnie odmienny. Ten konkretny dotknął mnie osobiście, ponieważ opisana sytuacja dotyczy bezpośredniego sąsiedztwa. Właściciele, starsi ludzie zmarli, dom został sprzedany, a ogród zamieniony na trawnik. Proza życia. Pozdrawiam :) Czasami tak mi się zdarza, że nie wiem, co mam napisać... :) Tak jak teraz, na przykład. :) Dziękuję i pozdrawiam. Też mi się nasuwał ten tekst Kofty podczas pisania. A to: to chyba najlepsze podsumowanie :) Pozdrawiam. Tak, to chyba najgorszy wers w tym wierszu. Trochę go zmieniłem, ale do końca nie jestem zadowolony z efektu. A co do partnerstwa, to w wierszu ma być chłopak z dziewczyną. Kiedyś napisałbym, że młody mężczyzna z młodą kobietą, ale świat się zmienia i teraz chłopcy i dziewczęta dożywają sędziwego wieku. No i oczywiście, jakiś byk się przyplątał :) Dziękuję i pozdrawiam (bez mordki)
  17. A koleje jeżdżą różnymi torami. Dziękuje i pozdrawiam. Samo życie. Dziękuję. Również pozdrawiam. Dziękuję. Szczególnie za wychwycenie brakującej literki :) Smutne, ale często tak to wygląda. To, co zwróciło moją uwagę, to to, że nowi lokatorzy nie mają świadomości przeszłości miejsca. W sumie w ogóle ich to nie interesuje, tutaj w mikroskali, ale myślę, że w skali makro mogą działać podobne mechanizmy. Reszta do przemyślenia. Również załączam pozdrowienia.
  18. lepsza zdechła jest mangusta niż współczesnych elyt gusta
  19. Sylwester_Lasota

    Piargi

    Tak naprawdę, to trudno znaleźć haiku w tym dziale, ale tutaj jest kilka :) Pozdrawiam
  20. @poezja.tanczy lepiej nurzać się w marzeniach niż poglądy ciągle zmieniać Pozdrawiam :)
  21. A ja miałem taką fazę w życiu, że piłem właśnie tylko wodę :)))) Teraz przeważnie herbatę. Pozdrawiam :)
  22. Ponoć użalanie się nad sobą i utyskiwanie na świat najczęściej pochodzi właśnie od Złego. Bardzo ciekawie ujęty temat. A że technicznie, jak zwykle doskonale, to chyba już nawet nie warto wspominać. :) Pozdrawiam
  23. zostawiam serduszko chociaż nie piję
  24. Nie wiem czy to właściwa reakcja, ale jakoś mnie rozbawiło... Pozdrawiam
  25. Mój śp. tata zwykł mawiać: Chcesz mieć przyjaciela, to weź sobie psa. Co ciekawe, to było również w powyższym kontekście. Pozdrawiam.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...