Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Sylwester_Lasota

Użytkownicy
  • Postów

    12 940
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    60

Treść opublikowana przez Sylwester_Lasota

  1. rytm i rymy - reszta + w sumie = 0? pomysł fajny, wykonanie gorsze, ale poczytałem i ślad zostawiam. 100 lat z okazji 8.03, a dlaczego nie? ;))) pozdrawiam
  2. czytałaś ostatni wiersz Stanisława Kamykowskiego? czy to jakaś epidemia? co to będzie jak wszyscy przestaniemy pisać? ;) eee, nic przyjdą nowi :) pozdrawiam :)
  3. nie wiem, czy dobrze zrozumiałem, ale wychodzi mi z tego, że razem, ale osobno i że mijamy razem, ale się mijamy. w takim kontekście wyczuwam w wierszu jakąś ironię, sarkazm. tak sobie odebrałem :). ciekawy jestem, czy bardzo odbiegłem od zamierzeń :), bo bywa :) pozdrawiam
  4. jak większość moich wierszyków dla maluchów :). za życzenie dziękuję. dość systematycznie próbuję, ale jak do tej pory nie udaje mi się przebić. już brakuje mi pomysłu, gdzie zapukać. dwukrotnie spotkałem się z zainteresowaniem wydawnictwa, ale na tym się skończyło. raz, ponieważ zaproponowano mi wydanie wierszyków w formie elektronicznej, co nieco odbiega o moim wyobrażeniu książeczki dla dzieci :), a w drugim przypadku, po kilkukrotnej wymianie maili, kontakt się urwał i tak się skończyło :). tak jak pisałem wcześniej, rynek jest zawalony literaturą, również dziecięcą, i trudno się wcisnąć. co ciekawe, wygląda na to, że dużo łatwiej jest wydać prozę niż wiersze. zdrowia i pokoju życzę :)
  5. cieszy, że cieszy... nawet duże dzieci :))) również serdecznie :)
  6. a to jest dobre :)))
  7. ale co tu rozmotowywać, przecież to jasne jak słońce i proste jak drut :)
  8. zatem w drodze buntu następny będzie chyba o Janosiku ;-) może o Rumcajsie albo o Żwirku i Muchomorku ;)
  9. jasne :), czas leci, dzieci rosną :)))) myślałem, że to ciągle taki maluch :)
  10. no, na koniec się uśmiechnąłem :) do poczytania :)
  11. wiersz jak oberek, wesoły i podrywający :) fajny :) Kłaniam się i pozdrawiam do poczytania :)
  12. tak, ale takie pisanie ma sens, jeśli dociera do odbiorcy, czyli do dzieciaczków, a tu tak trudno się przebić, że zgroza. rynek jest zawalony publikacjami dla dzieci i to nie zawsze, w moim odczuciu, najwyższej jakości. nie wiem jak to możliwe, że niektórzy publikują rzeczy bardzo słabe, a inni, niekoniecznie myślę tutaj o sobie, nie mogą się przebić. wydawnictwa, które przeważnie, już ledwie zipią, zawalone są propozycjami wydawniczymi, wśród których, jak podejrzewam, niejedna już perełka utonęła. nie wiem, ale chyba jedyne wyjście, to zebrać trochę grosza i próbować samemu coś wydać, ale z tego, co się orientuję, to też nie jest takie proste. pozostaje jeszcze forum :) może wśród użytkowników znajdzie się jakaś 'pani' i kiedyś dzieciom w przedszkolu przeczyta :) pozdrawiam i do poczytania :)
  13. a do mnie przemawia :), bo teżem troche nie z tego świata :) jak ten wilk zapłakany :) pozdrawiam i do poczytania :)
  14. 'bo gdy się milczy, milczy, milczy, to apetyt rożnie wilczy na poezję, co być może drzemie w nas' :) pozdrawiam i do poczytania
  15. wydawało mi się, że już tu się wpisałem, ale nie. tyle się tych kobiet ostatnio wysypało, że chyba się zagubiłem :) masz krzaczki w tekście. domyślam się, że to cudzysłów. zmień na pojedyncze kreseczki, będzie wiadomo, że to cytat i nie będzie krzaczków :). pozdrawiam
  16. jeśli, to sam ułożył i układa takich więcej, jak gdzieś tu napisałeś, to załóż mu konto na na forum i wklejaj :). niech się nie marnuje, bo dla mnie, to jest genialne :). konsekwentnie pozdrawiam ;)
  17. Pomyśl! Jeśli będziesz musiał wziąć do ręki broń, zastanów się choć przez chwilkę. A gdy wymierzysz w czyjąś skroń, pomyśl, nim zrównasz muszkę i szczerbinkę. Czy tak długo jeszcze musi być, by człowiek strzelał do człowieka? Może tamten człowiek też chce żyć? Może też gdzieś ktoś na niego czeka? W swych dłoniach trzyma teraz karabin, lecz może tak jak ty, strzelać nie chce. Może nikogo nie chciałby zabić, a jednak mierzy w cudze serce. Gdy jednak on pierwszy pociągnie za spust, wybacz mu to! Mimo, że płynie krew z twoich ust, to przegrał on, w nim wygrało zło! Twój kolega już mierzy weń, pada następny strzał. Po zabójcy twym zostaje tylko cień, wszystkich ogarnia już walki szał. Potem już nie strzelał nikt. Nad stosem ciał, nad morzem krwi niósł się tylko cichnący krzyk: - My chcemy żyć! My chcemy żyć!!! To jest ten wierszyk z mojego wojskowego kalendarzyka, o którym Ci wcześniej pisałem :). Napisany ćwierć wieku temu, więc jest taki jaki jest :)
  18. [quote] Sylwestrze... niewątpliwie byłeś, najprawdopodobniej czytałeś... :) Oczywiście, że czytałem. Niedawno znalazłem list od wuja do mojego ojca... z 1948 r., bodajże. Doskonale Cię rozumiem :-).
  19. bo taki jest ten wirtualny świat. odczłowieczony. chociaż wiem, że ludzie z forum organizują spotkania i można to zmienić. osobiście chyba jeszcze do tego nie dorosłem :), albo mój świat realny, co jest bardziej prawdopodobne, zbyt mocno mnie trzyma w miejscu, w którym aktualnie jestem, wiec ciągle pozostaję tylko nickiem na wyświetlaczu lub monitorze. może to nie jest dobre, ale, mówiąc szczerze, gdyby nie to, to prawdopodobnie nigdy by mnie nie było... jako tzw. poety :). oczywiście liczę się z tym, że być może nigdy nie zaistnieję jako tzw. poeta w poza tym wirtualnym światem, ale tu też się jakoś spełniam. i myślę, że to też się liczy :). co by nie było, zdrowia i pokoju życzę :)
  20. ale nam się kobiety... hmm... wysypały :). jeśliby policzyć z tymi babami co u doktora, to chyba z pięć będzie na jednej stronie, a to już tłok :) dobry wiersz :) kłaniam się i pozdrawiam :)
  21. jak dla mnie, udane :) pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...