taa, w końcu po tych oparzeniach pozostanie peelowi tyle blizn, że obiekt, z powodu odrazy, nie będzie chciał się z nim spotykać = koniec ułudy nieba, zostaje piekło.
pozdrawiam i do poczytania :)
u mnie 'przydrożność', w sąsiednim dziale, nieco inna:
http://www.poezja.org/wiersz,1,136667.html
ale i ta mi się podoba :). przede wszystkim za pomysł.
pozdrawiam i do poczytania :)
dla mnie, chociaż bajki piszę, bardzo ważna jest prawda, a ten tekst, choć nie doskonały, sprawia wrażenie niezwykle prawdziwego, zarówno w opisie zdarzenia jak i towarzyszących mu emocji. myślę, że to bardzo dużo.
nisko się kłaniam i serdecznie pozdrawiam.
do poczytania :)
jak przyzwoicie, to się cieszę :).
kiedyś miałem zamiar cały alfabet tak zrobić, ale zapału mi jakby zabrakło i jest tylko kilka takich aliteralnych wierszyków. może jaszcze wrócę do pomysłu :)
serdeczności :)
ona brzęczy niewzruszona
a ty myślisz rozpaczliwie
jakby tutaj ją pokonać
ja rozumiem ciebie bracie
i od serca coś ci powiem
są na świecie takie muchy
co je trzeba tolerować
albo chyżo dawać nogę
:)))
pozdrawiam i do poczytania :)