Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Sylwester_Lasota

Użytkownicy
  • Postów

    13 269
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    60

Treść opublikowana przez Sylwester_Lasota

  1. byłem, czytałem, pozdrawiam :)
  2. nie można dogonić tego, co już uciekło. pozdrawiam i do poczytania :)
  3. łoj, przeczytałem :). kiedyś, nie pamiętam już kto, na tym forum napisał, że zamieszczanie tu tekstów nie mieszczących się na jednym ekranie, graniczy z heroizmem :). mówiąc szczerze, mając to w świadomości, też czasami takie tasiemce zamieszczam. ten wiersz, choć równo napisany, wymaga przy czytaniu dużego skupienia, co przy jego rozmiarach, w pewnym momencie staje się nużące, a poza tym sprawia to, że zaczyna uciekać treść i czytelnik (w tym przypadku ja) może czuć się nieco zagubiony w tym co czyta. pochylony fragment, to raczej taka poetyczna fantastyka, którą, zdaje się ma tłumaczyć tytułowy sen. a jeśli już o tytule, to nie udało mi się rozszyfrować rozpoczynającego go skrótu. podsumowując są w wierszu fajne fragmenty, ale giną w przytłaczającej całości. pozdrawiam serdecznie i do poczytania :)
  4. odnoszę wrażenie, że peelka takimi rozmyśleniami strzela sobie w piętę, bo ssącą krew jest właściwie komarzyca. pan komar żywi się słodkim nektarem, zdaje się :). w każdym razie, wyssanie krwi jest mu do życia niepotrzebne. co ciekawe, komarzycę do kłucia i ssania motywuje nie głód lecz... sprawy okołoprokreacyjne :). fakt, że są tu możliwości do wykorzystania w wierszu, w tym jednak, moim zdaniem, niespecjalnie to wyszło. pozdrawiam i do poczytania :)
  5. jeśli miałbym jakieś zastrzeżenia, to może do samotnych gejzerów policzków, poza tym nawet, nawet :). pozdrawiam i do poczytania :)
  6. jeśli początek rokował jakieś nadzieje, to dalej treść rozjechała się koleją. tzn. tej kolei, to zdecydowanie za dużo. koniec sklecony wyraźnie na siłę. pozdrawiam i do poczytania :)
  7. dzięki Haniu :) nie myślałem, że jeszcze ktoś coś tu napisze :))) pozdrawiam :)
  8. i bardzo, bardzo fajnie :) oby takich 'zwyczajnych', o takiej wrażliwości, było więcej :) pozdrawiam i do poczytania :)
  9. Płyną po niebie kędzierzawe chmury, nad nimi trasy smużą samoloty. Chmury się kłębią w cudaczne figury, a samoloty kreślą wielokąty. Gryzą horyzont ośnieżone szczyty, graniami krojąc półmisek błękitów. Tajemnic strzegą, zazdrośnie ukrytych, gęstwą kosówki i murem granitu. W dole, jak dzieci, pogodą się cieszą stali mieszkańcy zielonej doliny, gdy znów z wiadrami wyruszają pieszo, by zbierać w lesie dorodne maliny.
  10. no cóż, może wierszyk nie jest z najwyższej półki, ale... Szanowni Czytelnicy, te sześćset odsłon na pierwszej stronie, nawet zakładając, że około połowa z nich jest moja, to chyba jeszcze mi się nie zdarzyło :))). bardzo Wam dziękuję za zaglądanie i, mam nadzieję, za czytanie :) pozdrawiam serdecznie i do poczytania :)
  11. bardzo dziecięcy ten wiersz, ale nie jest ani dla dzieci, ani dla dorosłych. wygląda po prostu na bardzo raczkujący. myślę, że na początek dobrze byłoby poprawić chociaż ortografię :) pozdrawiam i do poczytania :)
  12. pomysł na wiersz dobry, ale też uważam, że można nad nim jeszcze popracować. pozdrawiam i do poczytania :)
  13. rzeczy wiście! pozdrawiam i do poczytania :)
  14. a ja lubię grochówkę :)))
  15. fajny limeryk :) pozdrawiam i do poczytania :)
  16. aż do śmierci i poza nią :) pewnie specjaliści będą się czepiać, ale mi się podoba :) pozdrawiam i do poczytania :)
  17. staram się szczerze pisać o swoich wrażeniach :). serdecznie pozdrawiam Januszu :)
  18. myślę, że wiersz doskonale oddaje emocje towarzyszące nadwyrężeniu relacji między partnerami. w moim odbiorze, bardzo dobrze napisany. pozdrawiam i do poczytania :)
  19. i bardzo dobrze :) zdrówka życzę.
  20. no i się odmieniło :). naprawdę dobry. pozdrawiam :)
  21. piegowata rozrabiata :))))))))))))
  22. Ewo z gwiazdką :), w moim wierszyku nie ma mowy o żadnych opcjach :) każdy może podłożyć sobie co mu się widzi, nawet nie koniecznie odnosząc się do polityki, jednak jakaś zasada ciągle pozostaje. Jest w nim, natomiast podział na my i oni, przeciw któremu często się buntuję. chciałem jednak tutaj wyrazić nie tyle swoje zdanie, co głosy z którymi coraz częściej się spotykam i którym coraz trudniej mi się nie zgadzać. mówiąc szczerzę trochę zaskoczyło mnie, że wierszyk zarobił jeszcze jednego plusika :))), ponieważ, jak dało się zauważyć skłonność do poświęceń w społeczeństwie jest raczej znikoma, tylko ja jeden cierpię za miliony, tzn ostrzygłem się prawie na zero :))). stąd pomysł :) ale jak zawsze, to 'prawie' robi różnicę ;) dziękuję i pozdrawiam :)
  23. ok, rozumiem :) też pozdrawiam :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...