Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Sylwester_Lasota

Użytkownicy
  • Postów

    13 268
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    60

Treść opublikowana przez Sylwester_Lasota

  1. tak, obrazy mi się malowały :), swojskie, znajome, piękne. pozdrawiam i do poczytania :)
  2. dziękuję ewo z gwiazdką :). nie znałem tej piosenki, rzeczywiście, pewnego podobieństwa można się dopatrywać :). pozdrawiam :)
  3. dobrze napisane :) pozdrawiam i do poczytania :)
  4. czytającym :))) dziękuję i pozdrawiam :)
  5. nie wiem co napisać. chyba zabrakło mi słów. pozdrawiam :)
  6. dobry wieczór :) to sporo trzeba by zmienić, Agnieszko :). dziękuję za czytanie i cieszę się z podobania, pomimo uwag, za które też jestem wdzięczny. przyjrzałem się wyróżnionym przez Ciebie miejscom, ale wydaje mi się, że na chwilę obecną też nic lepszego nie jestem w stanie wymyślić. pozdrawiam serdecznie :)
  7. dobre :) dzięki i pozdrawiam :)
  8. tę samą widziałaś. była odpowiedzią na komentarz Magdy Tary pod moim wierszem 'Prosta piosenka'. dopisałaś mi do niej dalszą część :). wtedy była komentarzem, dziś jest wierszem :) dzięki za czytanie i pozdrawiam :)
  9. o! witaj :). cieszę się, że zajrzałeś, bo dawno Cię nie było. w realu ponuro, to sobie chociaż wirtualnie podśpiewywam ;)
  10. byłem, czytałem nawet z pewnym zainteresowaniem :) pozdrawiam :)
  11. nie wiem, czy to jest psalm, ale na pewno świetny wiersz :) miło było przeczytać. pozdrawiam i do poczytania :)
  12. o! mam taki sam tytuł powyżej :))) myślę, że utwór jeszcze do przemyślenia i tu i ówdzie należałoby poprawić. na pewno 'mych' i 'twej' zmienić na 'moich' i 'twojej'. chociaż tyc zaimków rzeczywiście sporo. pozdrawiam i do poczytania :)
  13. śpiewam wciąż śpiewam śpiewam dni całe śpiewam wciąż śpiewam śpiewam po nocach śpiewam wciąż śpiewam w myślach mam zamęt śpiewam wciąż śpiewam ogień mam w oczach z nich niebo liżą wielkie płomienie a z nieba spada deszcz wprost na ziemię więc śpiewam w deszczu a potem w błocie gdy błoto wyschnie śpiewam w spiekocie lecą na ziemie jak krople potu słowa ubrane w melodii sploty a ja pomiędzy prawie rozdarty choć beztalencie struną się szarpię śpiewam wciąż śpiewam śpiewam dni całe śpiewam wciąż śpiewam śpiewam po nocach śpiewam wciąż śpiewam w sercu mam zamęt śpiewam wciąż śpiewam ogień mam w oczach i czemu śpiewam doprawdy nie wiem lecz jestem pewien śpiewam dla Ciebie
  14. byłem, czytałem, pozdrawiam.
  15. czemu takie niezdecydowanie w interpunkcji? albo z, albo bez. proponuję bez. wielkie litery też, moim zdaniem zbędne. poza tym wydaje mi się ok :). Kraków, jak wiele innych miast, ma dwa oblicza, dzienne - turystyczne i nocne - rozrywkowe, jeśli tak je można nazwać. pozdrawiam i do poczytania :)
  16. tytuł dobry, potem, niestety znacznie gorzej. literówki i bardzo proste rymy, to tylko mała część możliwych zarzutów. pozdrawiam i do poczytania :)
  17. ok, rozumiem :) dzięki za czytanie, pozdrawiam :)
  18. ciężki temat, niestety, warsztatowo nie udźwignięty, chociaż są ciekawe fragmenty. pozdrawiam i do poczytania :)
  19. z tą zmową, to tylko taki żart był :))) takie rzeczy się zdarzają. pozdrawiam :)
  20. bywały takie egzaminy, które mogą śnić się po nocach :) a propos, snów. dzisiaj śnił mi się tak realistyczny sen, że w końcu, gdy się zorientowałem, że śnię, zacząłem się szczypać żeby się przekonać czy się nie mylę :). coś takiego zdarzyło mi się pierwszy raz w życiu. naprawdę, szczypanie we śnie nie boli :))) egzaminy mi się nie śnią, ale śni mi się czasami, że wracam do szkoły średniej i... w pewnym momencie przestaję sobie radzić :). zdarzają też mi się się senne powroty do wojska. zastanawiam się wtedy, jak musiały skaleczyć psychikę ludzi uwięzienia w obozach lub inne przeżycia wojenne, jeśli moje, stosunkowo łagodne wspomnienia potrafią powracać w sennych marach. podobno są przypadki, że takie traumatyczne doznania przenoszą się na ich dzieci, a nawet wnuki i wracają właśnie we snach. myślę, że ludzka psychika to ciągle rów mariański naszej wiedzy. pozdrawiam i do poczytania :)
  21. byłem, czytałem :). pozdrawiam i do poczytania :)
  22. jak dla mnie, bardzo dobry wiersz. nie mogę dać plusa, ale dodam sobie do ulubionych :) osobiście myślę, że nawet ten ostateczny koniec nie jest końcem, w jakiej formie by go nie rozpatrywać, zawsze jest jakiś ciąg dalszy, czasami tylko dla nas zakryty :) pozdrawiam i do poczytania :)
  23. w sumie, bardzo podobny wiersz do tego, który czytałem przed chwilą powyżej :). zmówiliście się? ;) ten też całkiem niezły. to kołysanie, zabawa, odbieranie życia, przełożenie tego wszystkiego na emocje, troska o przeżycie, rodzi we mnie głębsze skojarzenia, wykraczające poza dylematy połówki jednej pary. pozdrawiam i do poczytania :)
  24. taa, w końcu po tych oparzeniach pozostanie peelowi tyle blizn, że obiekt, z powodu odrazy, nie będzie chciał się z nim spotykać = koniec ułudy nieba, zostaje piekło. pozdrawiam i do poczytania :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...