Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Sylwester_Lasota

Użytkownicy
  • Postów

    12 946
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    60

Treść opublikowana przez Sylwester_Lasota

  1. Są momenty, które nieco (niepotrzebnie, moim zdaniem) spłycają, ale ogólnie bardzo dobrze jako całość. Pozdrawiam
  2. Poczekaj, poczekaj. Mamy tu łąkę w strumieniu. Okey, z tym mogę sobie jakoś poradzić. No powiedzmy, że to jest w sumie nie strumień, ale jakaś rzeka. No w sumie nie jakaś, ale powiedzmy szczerze, całkiem szeroka. Na jej środku znajduje się wyspa. Też raczej słusznych rozmiarów, a na niej jest łąka. Okey, to mamy łąkę w strumieniu, ale to nieco karkołomne. Nie uważasz? No, ale z tym strumieniem zatrzymującym wiatr, to ni w ząb nie mogę sobie poradzić, bo jak go tylko stawiam do pionu, to od razu cała woda mi się wylewa. No i wiatr dalej wieje. Co do kojarzenia, niektórym to się wszystko kojarzy i na to też rady nie ma :) Pozdrawiam Ale skowronek kradnący ciszę jest rzeczywiście ładny. Niestety nie ratuje całości.
  3. Zaskoczyłeś mnie tymi barwami i kolorami. No cóż pisze to daltonista, dla mnie chyba jednak to bez różnicy :). Chociaż może nie do końca... Dobry, ciekawy wiersz. Pozdrawiam
  4. Próbuję, próbuję i jakoś nie mogę wyobrazić sobie strumienia zatrzymującego powiew wiatru. Chyba za wysoki poziom obrazowania dla mnie. Pozdrawiam
  5. Pozdrawiam :)))
  6. Po pierwsze ten wstęp w pierwszym wersie, moim zdaniem, jest kompletnie zbędny. Po drugie, jeszcze trochę zostało do zrobienia, żeby z tego tekstu powstał pełnowartościowy wiersz, ale jakieś zaczątki na coś więcej już tam dostrzegam. Pozdrawiam serdecznie :)
  7. Ciałem w gorącej lawie?! Nie! Nie! Nie! Pozdrawiam :)
  8. Odpadłem gdzieś tak w jednej trzeciej :( Pozdro
  9. Drzewo czy drewno? Tak się tylko zastanawiam. Z kontekstu wnioskuję, że poprawnie byłoby drewno. Reszta na plus. Pozdrawiam
  10. eł zgubiło kreseczkę żet zgubiło kropeczkę eł? Poza tym nawet dosyć ciekawie. Cieszę się, że znów Cię czytam :) Pozdrawiam serdecznie
  11. Nie wiem, czy to jakaś epidemia? Cytuje sam siebie po raz drugi: "Bardzo dobry pomysł na wiersz, niestety sporo zostało jeszcze do zrobienia. Wspomnę tylko, że wiersz, to nie list i staramy się nie używać zaimków osobowych pisanych z dużej litery, jeśli nie jest to naszym zadaniem absolutnie konieczne. Tutaj wydaje mi się zupełnie zbędne. Druga uwaga dotyczy spacji i przecinków. Już na pierwszy rzut oka widać, że coś złego się z nimi dzieje. Zasada jest jedna: najpierw piszemy słowo, potem stawiamy przecinek, a potem spację i dopiero następne słowo. Czyli słowo,(przecinek) [odstęp]następnesłowo. nie może być słowo ,następnesłowo albo słowo,następnesłowo czy słowo , następnesłowo. To samo dotyczy kropek i innych znaków interpunkcyjnych. No i, jeśli już używamy interpunkcji, to używamy jej konsekwentnie, czyli stawiamy wszędzie tam znaki, gdzie zgodnie z zasadami pisowni powinny się one znaleźć. To tyle mojego marudzenia na początek :)." Pozdrawiam serdecznie
  12. Właściwie, to mógłbym zacytować własny komentarz spod wiersza, który znajduje się kilka wierszy niżej... i tak zrobię: "Bardzo dobry pomysł na wiersz, niestety sporo zostało jeszcze do zrobienia. Wspomnę tylko, że wiersz, to nie list i staramy się nie używać zaimków osobowych pisanych z dużej litery, jeśli nie jest to naszym zadaniem absolutnie konieczne. Tutaj wydaje mi się zupełnie zbędne. Druga uwaga dotyczy spacji i przecinków. Już na pierwszy rzut oka widać, że coś złego się z nimi dzieje. Zasada jest jedna: najpierw piszemy słowo, potem stawiamy przecinek, a potem spację i dopiero następne słowo. Czyli słowo,(przecinek) [odstęp]następnesłowo. nie może być słowo ,następnesłowo albo słowo,następnesłowo czy słowo , następnesłowo. To samo dotyczy kropek i innych znaków interpunkcyjnych. No i, jeśli już używamy interpunkcji, to używamy jej konsekwentnie, czyli stawiamy wszędzie tam znaki, gdzie zgodnie z zasadami pisowni powinny się one znaleźć. To tyle mojego marudzenia na początek :)." Pozdrawiam serdecznie P.S: Jeszcze jedna uwaga, jeśli w tytule nie cytujemy kogoś, to cudzysłów jest zbędny.
  13. Początek niezły, ale później jakoś tak zaczyna się niebezpiecznie chybotać. Pomimo wszystko masz plusa za homo lajkulusa. Wiem, wiem, nie zabiegałeś o niego. Pozdrawiam
  14. Zazdroszczę Ci tego kominka Waldku. Pozdrawiam
  15. Bardzo dobry pomysł na wiersz, niestety sporo zostało jeszcze do zrobienia. Wspomnę tylko, że wiersz, to nie list i staramy się nie używać zaimków osobowych pisanych z dużej litery, jeśli nie jest to naszym zadaniem absolutnie konieczne. Tutaj wydaje mi się zupełnie zbędne. Druga uwaga dotyczy spacji i przecinków. Już na pierwszy rzut oka widać, że coś złego się z nimi dzieje. Zasada jest jedna: najpierw piszemy słowo, potem stawiamy przecinek, a potem spację i dopiero następne słowo. Czyli słowo,(przecinek) [odstęp]następnesłowo. nie może być słowo ,następnesłowo albo słowo,następnesłowo czy słowo , następnesłowo. To samo dotyczy kropek i innych znaków interpunkcyjnych. No i, jeśli już używamy interpunkcji, to używamy jej konsekwentnie, czyli stawiamy wszędzie tam znaki, gdzie zgodnie z zasadami pisowni powinny się one znaleźć. To tyle mojego marudzenia na początek :). Pozdrawiam serdecznie
  16. W obcym terenie zazwyczaj trudno jest się poruszać bez "cudzej" mapy. Gdyby ten tekst jeszcze trochę wyrównać mogłaby być z niego piosenka. Ogólnie nawet jest nieźle. Pozdrawiam serdecznie.
  17. Za oknem stare drzewo rozkwita. W jego koronie niezdarnie przysiadł i pączki skubie samotny grzywacz. W dali się modrzy niebo przejrzyste, takie przedziwnie ciche i czyste, jak się zdarzało jeszcze w dzieciństwie... Te same domy i samochody, ten sam co zwykle krzew trzmielinowy i chodnik który woła: Odnowy! Wszystko normalnie niemal za oknem wygląda dzisiaj. Tylko dlaczego ciągle ten grzywacz skubie samotnie?
  18. Dzięki. Myślę, że tak. Szczególnie przedtem niż potem.
  19. Żal każdego samobójcy, który rzuca się na tory, ale przecież już nie takich, co Boeingiem mierzą w tłumy. Często, z wiarą w swoje racje, bez skrupułów, krzyczą głośno: Mi się przecież nic nie stanie, bo ukryty mam spadochron.
  20. Już za sam tytuł go polubiłem :) Zdrowia życzę.
  21. :) Dziękuję Waldku. Również pozdrawiam i się kłaniam. Mówiąc szczerze nie myślałem o tym, ale chyba rzeczywiście... coś w tym jest. Dziękuję i pozdrawiam Było tyle planów i nagle... nie wiadomo co z nimi zrobić, tzn. z tymi nadgodzinami. Dziękuję za podzielenie się refleksją i również serdecznie pozdrawiam. Mam taką nadzieję Jacku. Bardzo Ci dziękuję i serdecznie pozdrawiam. O! Wielkie dzięki! Jest tam trochę powtórzeń, tego potrójnego się raz za razem nie zauważyłem jakoś, no, umknęło jakoś, ale już poprawione. Również serdecznie pozdrawiam. Dziękuję bardzo. O podobieństwie do piosenki Edyty Geppert już pisałem, że sam jestem nieco zaskoczony takim odkryciem. Pozdrawiam serdecznie
  22. Jeśli to ma być wierszyk dla dzieci, to nawet nieźle. Zastamawiam się, dlaczego wrzuciłaś go do warsztatu i co można by jeszcze w nim poprawić. Tak sobie myślę, ciągle zakładając, że to wierszyk dla dzieci, że Hankę zamieniłbym na Hanię, a Hanię może na nimi. W drugiej linijce te myślniki - tak - jakoś dziwnie wyglądają, ale nie mam pomysłu co z nimi zrobić. W ostatnim wersie drugiej zwrotki rytm nieco się potyka z powodu przeniesienia akcentu na jej czwartą sylabę (chyba). Może: i zajęła młodszym bratem? To samo dzieje się w trzecim wersie czwartej strofki, ale tu nie mam żadnej sugestii. Ja bym napiał: świetnie bawi się od rana, co równa nieco rytm, ale gubi, niestety, rym, więc też nie jest jeszcze doskonałym rozwiązaniem. To by było chyba tyle, ale i tak zostawiam plusika i się nadal zastanawiam... Pozdrawiam
  23. zakochałem się w tobie od pierwszego oddechu bez pamięci na zabój choć potrafisz dopiekać jesteś cudem w tym świecie co się martwi materią żadnych innych bez ciebie już nie ujrzę na pewno zło co ciągle mataczy w mętnych tonąc oparach by cię kochać inaczej wciąż przekonać się stara w nich się kłębią absurdu jego mgliste zaćmienia o wykuciu z marmuru lub że wcale cię nie ma dla mnie jesteś bez ceny więc gdy odejść już przyjdzie to ostatnim oddechem będę kochał cię życie
  24. Ilu czytelników tyle interpretacji, jak to ktoś powiedział. Taka interpretacja nasuwała mi się początkowo, ale całość, zagrożenie osób starszych (dzieci są ponoć względnie bezpieczne), a przede wszystkim to liczenie lat do stu podpowiadała mi tę drugą. Tym bardziej, że dosyć często dziecinniejemy na starość i taki opis rzeczywiście moźe się nieco mieszać. Pozdrawiam
  25. Głupio w kontekście całości zwracać na to uwagę, ale wydaje mi się, że ę powinno znaleźć się na końcu. Moi przodkowie już odeszli. Bardzo współczuję tym, którzy muszą opiekować się starszymi osobami w tym trudnym dla nas wszystkich czasie, szczególnie jeśli są z nimi emocjonalnie związani. Bardzo dobry tekst. Pozdrawiam serdecznie. P.S.: To duże W na początku też może wydawać się zbędne, aczkolwiek mógłbym je sobie jakoś logicznie usprawiedliwić
×
×
  • Dodaj nową pozycję...