Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Sylwester_Lasota

Użytkownicy
  • Postów

    13 061
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    60

Treść opublikowana przez Sylwester_Lasota

  1. prosi mnie pani dziś o erotyk czułej materii sedna dotyka i muszę przyznać że taki dotyk sprawia że wiersz mi zaczyna tykać tyka nie tyka jest coraz bliżej nabrzmiewa treścią chwieje się słania pieści słowami po zmysłach liże i jest gotowy już do czytania czy pani zechce i czy pozwoli podać go sobie w jej smukłe dłonie? i czy na róży ustek czerwonych drżącym uśmiechem lekko zapłonie? a gdy zapadnie w najgłębsze głębie i dreszczem spłynie na skóry jedwab czy go przytuli pani do siebie gdy się wersami zacznie wylewać? cały erotyk jest już za nami ostatnia zwrotka prawie skończona więc tylko spytam czy moja pani była z lektury zadowolona?
  2. Może nie do końca to do mnie, bo uważam, że każdorazowe "odkrywanie Ameryki" jest w jakiś sposób ważne, jak również mówienie o rzeczach wydawałoby się dla wszystkich oczywistych jest nieustannie potrzebne. W tym drugim przypadku bardzo często zaskakuje mnie, jak często taka "oczywista oczywistość" okazuje się dla wielu "odkryciem Ameryki" właśnie. Niemniej rozumiem rozterki zawarte w tekście i pochylam się nad sposobem ich ujęcia. Pozdrawiam
  3. Teraz wszystko gra i buczy :) P.S.: I jest możliwe (w teoriach spiskowych aż huczy), że wzięli się za upgrade oprogramowania ludzkości. W takim aspekcie, tekst mógłby okazać się proroczy.
  4. :))) Pozdrawiam :)
  5. Podobają mi się homeryckie porównania zastosowane w utworze i ogólnie jego balladowy charakter. Niektóre fragmenty wydają mi się znajome, ale nie mogę sobie przypomnieć źródła. Suma summarum, całość na duży plus. Pozdrawiam
  6. Pierwsze trzy wersy bardzo dobre (!), a dalej jakby trochę na siłę rysowany klimat, jakby z minionej epoki. Pozdrawiam :)
  7. Dadaistyczny początek, jak sen pijaka raczej niż anarchisty :))), a dalej treść zaczyna się układać w nieco bardziej sensowne zbitki... jakby po przebudzeniu ze snu... Ogólnie, tekst uważam za dość ciekawy eksperyment. W każdym razie, mnie zatrzymał na dłuższą chwilę. Pozdrawiam :)
  8. No to mamy portal korespondencyjny teraz :))) Ciekawe czy odpowie ... Sorry, ale to drugi tekst w formie listu do kogoś, który w tej chwili czytam :) Pozdrawiam
  9. Nawet ciekawie namalowany ten rajski obrazek :) Pozdrawiam
  10. Dziś jest w Wesołym Miasteczku bal... Karnawał trwa już od zeszłej wiosny. Większość ogarnął zabawy szał, choć klimat nie zawsze bywa radosny. Ach ten maskowy, maskowy bal, trudno jest w gębach już się rozeznać... diabeł anioła dziś maskę ma, a anioł chyba w nicość się przebrał. Wesoła muzyka bez przerwy gra, prowadzi didżej z Nieznanej Góry, wszyscy tańcują w jej rytm i takt, choć nogi plączą się już niektórym. A w zamku strachów wciąż jakiś duch w mętnym zwierciadle rysuje przyszłość wpatrzonym w niego. Spory jest ruch też w gabinecie krzywych umysłów. Jak chcesz się bawić, musisz coś brać... Wszystko jest teraz prawie za darmo. Jak nie chcesz, pewnie trafi cię szlag, lub ci zarzucą niesolidarność. Ach ten maskowy, maskowy bal, trudno jest w gębach już się rozeznać... diabeł anioła dziś maskę ma, a anioł chyba w nicość się przebrał. https://poezja.org/utwor/170019-wesołe-miasteczko/ https://poezja.org/utwor/181233-wesołe-miasteczko-ii/ Powyżej odnośniki do poprzednich odcinków Wesołego miasteczka.
  11. Początek super, dalej też płynie, ale wydaje mi się, że na zakończenie zabrakło nieco pomysłu :) Pozdrawiam :)
  12. Z wyjątkiem tego wersu: Z powodu łba i strzelania. Pozdrawiam
  13. Obym... Dzięki i wzajemnie :)
  14. Poprawione :) Może jacyś, ale odnoszę wrażenie, że większość żyje jednak chwilą obecną i po prostu goni za zbytkiem. Może się mylę. Dzięki za czytanie i również pozdrawiam :) Na taką uwagę czekałem :))). Masz rację, przekombinowało się trochę. Już poprawione, mam nadzieję, że teraz da się to przebrnąć bez akrobatycznych szpagatów :) Pozdrawiam również :)
  15. Jesteśmy niczym bogowie :)))))))))))))) Pozornie przekornie do treści wiersza, tak naprawdę uważam, że każdy z nas jest ważny i to w skali wszechświata, a nie tylko w egoistycznej samocenie lub w najbliższym kręgu rodzinnym. To raczej współczesna tzw. kultura próbuje nas konsekwentnie w tę nicość wbijać. Tak właściwie, to o tym miał być ten wiersz. Również pozdrawiam Jednak? Pozdrawiam :)
  16. Sami go kreujemy... albo jesteśmy umiejętnie i konsekwentni w tę kreatywność wgniatani. Dzięki za czytanie i również pozdrawiam.
  17. jesteśmy niczym bogowie zmyśleni w mglistej ekstazie co kują sobie pomniki w najrzadszym z rzadkich głazie dłutami z zer i jedynek stare ryjemy legendy granicą dla nas jedynie jest lepkość twórczej materii prawda jak wieczność przechodzi za parawanem ekranów wiążących ręce i oczy w otchłaniach złudnych vi arów (VR-rów) nikt się tym dzisiaj nie martwi że po nas tu nie zostanie ślad odciśnięty na skale ani na kamieniu kamień
  18. Też je lubię. Jak byłem dzieckiem, tata przynosił je w maju z lasu i stawiał w szklance albo w małym słoiku z wodą. Pachniały w całym domu. Ale jeść nie polecam, są silnie trujące... wszystkie ich części. To ciekawe, jak często w naturze piękne rzeczy są toksyczne... konwalie, biedronki, jaskry, powoje... Dzięki za czytanie i pozdrawiam :)
  19. Wiara to nie wiedza. Prawda czy nie, to już może być dużo bardziej Dyskusyjne, ale rozwijać tej myśli nie zamierzam :)
  20. Śmierć nie jest bogiem. W każdym razie nie moim. Jej animizacja też nie służy temu tekstu. Pozdrawiam :)
  21. Bardzo ciekawy wiersz. Zarówno ze względu sposobu ujęcia tematu, jak i formy, w którą został zamknięty. Pozwolę sobie skupić się na tym drugim. Wiersz jest rymowany (rymy od bardzo dokładnych, do prawie zanikających zupełnie), a przy tym mocno nieregularny(!). Różna długość wersów sugeruje, że nie został tutaj przyjęty żaden canon. Trudno się też doszukiwać jakiekolwiek średniówki. W tak dużej rozbieżności możliwości jej wystąpienia, ciężko byłoby nawet nazwać ją pływającą. Pomimo wszystkich tych, zdawałoby się, niekonsekwencji, tekst bardzo dobrze się czyta(!) i osobiście nic bym przy nim nie zmieniał. Czy to jest mistrzostwo, czy przypadek? Zobaczymy :) Pozdrawiam serdecznie :)
  22. Jak to ktoś, kiedyś powiedział: odroczona śmierć jest jak przeterminowany jogurt. Póki jednak żyjemy, żyjmy jak najlepiej :) Pozdrawiam :)
  23. Bo to nie my, boże krówki, od ferowania wyroków jesteśmy. Dziękuję za wizytę i również pozdrawiam. Dziękuję Albo, albo? Mniejsza o to, ważne, że brzmi. Pozdrowienia dołączam.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...