Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Sylwester_Lasota

Użytkownicy
  • Postów

    13 061
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    60

Treść opublikowana przez Sylwester_Lasota

  1. O żadnym pośpiechu nie ma mowy. Problem w tym, że niektóre rzeczy same do nas w końcu przychodzą i czy tego chcemy, czy nie chcemy, nie ma przed nimi ucieczki. A nawet jeśli jest, to nie da się przecież uciekać w nieskończoność. Taka nasza droga :) Dzięki za życzliwe przyjęcie wierszydła :) Pozdrawiam
  2. No, może nie tak od razu, jeszcze swoje trzeba przejść :) Dziękuję :)
  3. Dzięki za serce :) Niech Również pozdrawiam :)
  4. E tam, ja tam nawet ze cmentarza do domu chcę wrócić. Przecie kiedyś pisali na grobach DOM ;) Dzięki, że zajrzałeś. Pozdrawiam :)
  5. już od pierwszych wątłych kroków prowadziłaś mnie gdzieś w pola łąki lasy i ogrody nad brzeg rzeki i jeziora potem wiodłaś mnie do miasta przez bazary blokowiska w fabryk szumy i hałasy w tłum spragniony wciąż igrzyska prowadziłaś mnie do szkoły pierwszej drugiej trzeciej pracy zapalałaś jasne światła bym do domu zawsze wracał czasem byłaś dla mnie równa innym razem kamienista czasem łatwa czasem trudna grząska kręta i błotnista jeszcze tylko cmentarz został jak pokusa lub przestroga też zadaniu temu sprostasz tam się skończy moja droga
  6. Ale podkreśliłaś jak najbardziej prawidłowo, ponieważ gospodarz jest pełen niczym księżyc w pełni w Wielkanoc. Czyż nie? :) Dzięki za pochylenie się nad tą rymowanką. Pozdrawiam :)
  7. Newet nie zdajesz sobie sprwy, jak niektórymi fragmentami tego tekstu trafiłaś we mnie... Pozdrawiam
  8. Tak się zastanawiam czy to jutro nas ściga, czy to my za nim ciągle gonimy. Dobry tekst Waldku. Pozdrawiam
  9. Dzięki. Również pozdrawiam.
  10. A ja się poczepiam :))) Pierwsze 'gdzieś' wydaje mi się błędem językowym (poza tym tych 'gdziesiów' troszeczkę za dużo na samym początku). Moim zdaniem poprawnie powinno być 'dokąd' lub 'dokądś'. I wtedy mogłoby być np. 'dokądś wciąż płynę nie wiem gdzie'. Wiem, że w tym przypadku ginie 'samotność', ale nie mam pomysłu jak ją zachować utrzymując rytm :) Poza tym dobrze. Podoba mi się dwuznaczność 'drogi' na końcu, myślę, że nie przypadkowa :) Pozdrawiam :) 'wciąż płynę sama nie wiem gdzie' (?)
  11. Narysował mi się przed oczami obraz jakiegoś pobojowiska... np. którejś z wielkich bitew Pierwszej Wojny Światowej. Nie wiem czy słusznie, ale opis pasuje jak ulał. Pozdrawiam
  12. Nawet nie najgorzej, ale jeśli o mnie chodzi, to, pomimo przyjętej formy, jeśli ten bóg, to Bóg, to jednak napisałbym Go z dużej litery. No, chyba że peel zwraca się do byle jakiego bożka, to wtedy nie ma to większego znaczenia, ale też zmienia wszystko i dla mnie wówczas wiesz znacznie traci na wartości. Pozdrawiam
  13. Całkiem niezły bajkowo-mitologiczno-astronomiczno-geologiczny obraz. :) Jedna uwaga, jeśli mogę. Wykrzyknik stawiamy tak blisko ostatniej litery zadania jak pytajnik! :))))))))))))))))) Albo nie używamy ich wcale ;) Pozdrawiam
  14. Śmierć jest częścią życia, nieodłącznym jego elementem, ale czy jest panią Świata? Wątpię. Taki sobie ten wiersz. Niemniej pozdrawiam serdecznie :)
  15. Nie wiem. Właściwie, to wiem coraz mniej... chyba Taki ze mnie baran Również pozdrawiam :)
  16. Kata atak? a tart strata? Kata sumo to cela. Ale co to mus? Atak! Tym razem prawie Ci się udało :)
  17. Ducha ciek, wada wody do wad, a w kiecach - ud.
  18. A lu, Ala! Dęngus dzisiaj, a ja i sizdzu, gnę dal. A Ula? :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) Trochę niepoprawny i nieporadny językowo, ale jakby tak środek wywalić... Aa lu, Alu! A Ula? Ulaa!!! Tylko tyle by zostało ;)
  19. Czasami prawda wychodzi... najlepiej :) A logiczne wątpliwości, wyjątki i niekonsekwencje też są nieodłączną częścią naszego życia. Podoba mi się ten tekst w jego prostocie, bezpośredniości i szczerości. Pozdrawiam
  20. Dziękuję Marku. Odpozdrawiam serdecznie :) Dziękuję za wyrozumiałość :). Przyjrzałem mu się jeszcze raz i... chyba nie jest aż tak źle? Również pozdrawiam :) U mnie akurat przed chwilą śnieg prószył. Aura nie zachęca do polewania wodą, ale... Wzajemnie :)
  21. Oj! Zna, zna! Zna Cię nawet lepiej niż podejrzewasz. Cały czas rysuje Twoje kształty, a chociaż tylko w dwóch wymiarach, to za to z każdej możliwej strony i z najdrobniejszymi detalami. Niemal nie ma przed nim ucieczki... jedyna, do ukryć się... w cieniu. Starego dębu, np. Pozdrawiam :)
  22. Jeśli do do pastucha, to zatroskany pasterz jest w pierwszej zwrotce. To wystarczy, myślę. Zmieniłem "pastucha" na pastucha elektrycznego, myślę, że tak zostanie - pasuje mi do obrazu, jaki chciałem namaziać :), a jeśli to sugestia przestawienia szyku w pierwszej, to jednak wolę tak jak jest :) ale to będzie rym do drugiego wersu, a całym wierszy mam rym naprzemienny. Tam jest rym, ale bardzo niedokładny, lubię takie :). Popatrz, mogę go bardzo łatwo udokładnić :)))
  23. A wiesz, że właśnie tak siedzę sobie i gapię się w niego... i myślę jakby go tu zmienić :))) Dzięki za wgląd i uwagę :) Pozdrawiam ciągle jeszcze wielkanocnie :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...