Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Jacek_Suchowicz

Mecenasi
  • Postów

    11 887
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    107

Treść opublikowana przez Jacek_Suchowicz

  1. słychać na schodach ciemną nocą gdy najtrudniejszy roztrząsasz temat pewny że kogoś przyniosło po coś już drzwi otwierasz nikogo nie ma zirytowany przez to licho chcesz się wyciszyć jak jakiś stoik chłód za plecami przechodzi cicho wnet się odwracasz i nikt nie stoi znów pogrążony w swych projektach na monitorze tkwi rozwiązanie a pokój obok utonął w szeptach dźwięk cytry północ i ciszę łamie wściekły spojrzenie przez drzwi rzucasz ulicznej lampy cień kreśli spokój dywan zgnieciony jakby ktoś upadł mignęło zda się coś nagle w oku już dosyć tego zwijasz pracę w fotelu kocur postawił futro nagle zeskoczył pod wpływem zachęt jakby się łasił zabawiał z pustką nie ma nikogo oprócz ciebie więc się uspokój wygodnie usiądź pomyśl że chyba ktoś jest w potrzebie nie patrz oczami spoglądaj duszą może zobaczysz nieszczęśnika chociaż zdrowaśkę pragnie wyłudzić więc daj mu kilka dla ciebie chwilka uniknąć pozwól mu wiecznej zguby przyszedł wewnętrzny do ciebie spokój noc granatowa już koi ciszą ktoś się szykuje wnet do odlotu skrzypienie podłóg odchodzi w nicość
  2. idzie oto aby kreować i bawić się słowami pozdrawiam Jacek ps. a poprzeczka to tak przy okazji:))
  3. a ja myślałem że peel i autorka to zupełnie insza inszość przepraszam
  4. I uśmiechem mnie objął ten stary dziadyga To tylko taki dowcip nie poznałaś – wybacz Zaraz zajrzał mi w oczy czule najgoręcej Potem zaczął całować oczy usta i ręce A co stało się dalej w domysłach pochowam Bo tego nie oddadzą najzacniejsze słowa Ktoś na moment rozpalił wsze fantazje ciała Więc jemu powiedziałam aby tak nie szalał Już ciśnienie skoczyło łomocze serducho Był cardiol i walidol ze zdrówkiem coś krucho Zaś do dzisiaj mnie gnębi jak książkę otwartą Dylemat: aż tak szaleć jeszcze było warto :)
  5. masz rację powracam do pierwotnej wersji Dzięki
  6. dzięki Oxy Pozdrawiam
  7. ładny kawałek aż się chce dopisać: Chciałabym każdym szczęściem podzielić się z tobą: byśmy mogli iść razem, a nie chodzili obok siebie, każde zamknięte - jak w skorupie ślimak. Zacznijmy dzielić myśli, za ręce się trzymać. ... pozdrawiam
  8. przez lata wykuwamy pustkę wokół siebie by stwierdzić jestem sama a dlaczego - nie wiem Pozdrawiam ps wykasowany kawałek był dobry
  9. nie tylko złoto występuje w rudach miedzi srebra ołowiu dawniej w trakcie wytapiania rozdzielano frakcje metali (następował proces oczyszczania dziś metody chemiczne) Pozdrawiam
  10. widzę to ciut inaczej ale to moje wizje niebiańskie uczucie dobry smak tworzy melodia w ustach raj muzyka wyznacza sama takt w buzi subtelny czujesz maj w poezji smakowych odmian plik bywa że wena pisze wiersz lecz z trudem gramolisz się na szczyt obce reguły mało wiesz poeta usłyszeć musi takt aby wymodzić wersów rój jeżeli się uda jesteś rad wpadka czasami - taaaki zbój
  11. Chyba zwariowałeś, albo kompletnie mnie źle odbierasz Ja piszę w komentarzach, co czuję. W tej zabawie nie idzie o złośliwości (chociaż niektórych osobników o to podejrzewam) ale o wyrażenie swoich myśli. Jeśli bym pisał, że mi się zawsze Twoje pisanie podoba to pewno robiłbym Ci krzywdę a tak zmuszam Cię zastanowienia i oczekuję jeśli mogę tego samego od Ciebie. Więc jeśli możesz napisz o co biega - wal! przyjmę to z pokorą i się nie obrażę Pozdrawiam Jacek
  12. dzięki :) Pozdrawiam
  13. no popatrz a niejedna niewiasta potrafi chłopu uchylić skrawek nieba :) Pozdrawiam
  14. przepraszam dla mnie idealna Pozdrawiam
  15. Życie ucieka z każdym dniem. Mówią, że często wraca nocą, by rzeczywistość barwić snem, jakieś nadzieje stworzyć - po coś? Wśród chmur kolejny wskazać szczyt, który w mozole zdobyć trzeba. Obrócić sprawy ważne w nic, rzadko uchylić skrawek nieba. Niesie najczęściej piekła smak, gorycz dozując nam z ochotą i przypomina znany fakt, że w ogniu się oczyszcza złoto
  16. dziękuję, bo już zwątpiłem i w tomi z różyczką albo wstążeczką chciałem umieścić Serdecznie pozdrawiam Jacek
  17. Dziękuję za obszerną recenzję – widać doskonałe teoretyczne przygotowanie. Tylko pozazdrościć . Śmiem przypuszczać , że idealne teksty skrzętnie chowasz w szufladzie do tomiku a tu tylko takie, aby sprawdzić poziom czytających. A potem usuwasz – słusznie. Ślady należy zacierać. Fakt - ostatni tekst odbiega wyraźnie od poziomu pozostałych – może się podobać, ale już go nie ma. Zaprzyjaźnieni poeci też mi powtarzają, abym nie puszczał nic w Internecie i może kiedyś, gdy nabiorę pewności - od razu do tomiku … Ale to, że wiesz nieco więcej od innych, nie upoważnia Ciebie do wręcz niekulturalnych, aby nie użyć ostrzejszych słów komentarzy w rodzaju: „poetycki zapierd jak u pani Władzi Kwiatkowskiej” czy jak dawniej „pierd….e” Zresztą w tym momencie sam sobie etykietkę przypinasz. Ludzie, którzy tu piszą, to w większości amatorzy ,na różnym etapie zgłębiania teorii, ale potrafią idealnie wyczuć tekst. Gdy zaczynałem pisać, takie pojęcia jak średniówka czy rytm były mi całkowicie obce. Obecnie odkryłem mnóstwo fajnych reguł i traktuję poezję jako miłe hobby. A teraz odniosę się do uwag: 1 – kibić – odcinek od ramion do bioder przypisywany rzeczywiście kobietom ale w literaturze spotyka się odniesienia do mężczyzn można zamienić skręcone ciało itd… 2 – nie wszyscy widzieli oryginał w British Museum 3 – powtórzenie celowe, służące podkreśleniu tej dużej i statycznej figury , kontrastującej z pośpiechem przechodniów 4 – masz rację, wstawię myślnik 5 – idealnie oddaje większość tych pędzących, zaliczających świat obok 6 – niech tak zostanie 7 – poprawiłem 8 – bezzasadne 9 – a skąd znasz pomysł Pozdrawiam Ciebie Darku
  18. to ma być delikatne z nutą humoru i chyba jeszcze coś zmienię jak czas pozwoli imiona czy najważniejsze przypomną sobie natychmiast w słuchawce czy słowo pierwsze zagra w głęboko na zmysłach :)
  19. to ma być delikatne z nutą humoru i chyba jeszcze coś zmienię jak czas pozwoli
  20. ja bym troszkę zmienił - może byłoby ciekaawiej gdy cichy zmierzch na wschodzie szarością gasi oczy na karku krople potu przyjmują kolor złoty w poduszki składam głowę odgarniam z twarzy włosy i proszę ciepłem otul daj wyspać się tej nocy pozdrawiam Jacek
  21. czy trzeba nam się spieszyć i ciągle gnać w tym owczym pędzie lepiej chwilą się cieszyć nim trwa i do historii przejdzie powiem więcej smak poznać odchodzącej minionej chwili by można się ją cieszyć i niewielkie radości czynić
  22. ta puenta do tej pory mnie morduje i nie wiem czy jeszcze nie zmienię Pozdrawiam Jacek
  23. tak obrazek z rynku w Krakowie - tylko inny mim rozumiem, że jadę bicyklem wśród górali - ale już tak zostanie pozdrawiam
  24. gdy minie czas i przejdzie kac piękniejszą się zachwycę gdy dotknie cios chwycę za włos wywalę na ulicę a potem cóż najlepszy druh pomoże mi w niedoli ze wszystkich sił ja będę pił popadnę w alkoholizm a niech on trwa lecz bez AA pił będę aż do śmierci i może ktoś baba lub chłop na grobie skrobnie wierszyk :))
  25. Błazen to wszystko może powiedzieć i gryźć się w język nie musi w czasach gdy każdy sępi w potrzebie czy szpic satyry coś ruszy kogoś zatrzyma pomyśleć każe ech pewno mrzonka to jakaś dreptak on myśli ma na uwadze co mu pomoże na kaca? pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...