Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Jacek_Suchowicz

Mecenasi
  • Postów

    11 887
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    107

Treść opublikowana przez Jacek_Suchowicz

  1. nawracający motyw i słowa z "menuetową gracją" tika zegar - super Pozdrawiam
  2. dziękuję za cierpliwość :))
  3. całkowicie się z Tobą zgadzam
  4. w wazoniku już słów kilka co utknęły gdzieś przedsieniach pierwszy zwiastun miła chwilka i ta lekkość już doceniam :)))
  5. Twój wazonik bukiecików czeka pusty słów naręcze o tym nawet nie śmie marzyć dzisiaj zwiastun się pojawił cóż że krótki już przytulam do kłującej jeszcze twarzy :))
  6. budząc tęsknoty upojnych wieczorów gdy w młode serca Amor trafiał celnie namiętnych nocy rozsuwając story ech te wspomnienia durne lecz przyjemne :)))
  7. niecierpliwi niech nie czytają Alicji W. tryptyk Piszesz wiersze piękne, czułe i rytmiczne. Od niechcenia, czy przypadkiem rzucasz słowa. W nich tęsknoty jak stokrotki bardzo liczne pełne wdzięku rozlewają czar i powab Chociaż wersy w jednym ciągu są pisane, lecz przestrzenie między nimi pustką krzyczą, zwiewne strofy niby razem układane nigdy siebie nie zobaczą, nie usłyszą. Wybacz proszę mą brutalną ingerencję, choć znalazłem się przypadkiem tu akurat, chcę pozbierać słów niechcianych choć naręcze by je składać czytać na głos i przytulać. Bardzo chłodno, ze złą miną patrzysz bokiem, że zostawię same strofy na tej drodze. Jeszcze tylko się zatrzymam rzucę okiem, może zgarnie zabłąkany ów przechodzień. Już pochyla się niechętnie i je czyta. Rozrzucone zebrał wersy w jedną całość i uśmiecha się serdecznie, z dala widać, w słowach szczęście, dziś przypadkiem, go spotkało. Za pazuchę skrzętnie schował wszystkie wiersze i do serca je przytulił – jak ochoczo. Wreszcie pojął, że miłości są cenniejsze, niźli splendor, sława, kasa oraz złoto. Idę dalej, a nade mną świeci księżyc. Mleczna droga gdzieś mnie wiedzie, wokół cisza. W dali Wodnik wraz z Pannami wozem pędzi, lecz hałasu ani rozmów już nie słychać. A przy drodze wartkim prądem strumień płynie; próśb, uczynków oraz marzeń niespełnionych. Czy pragnienia ktoś wysłucha i je przyjmie, chcąc nasycić i napoić tłum spragnionych? W dali ziemia w płaszcz błękitu jest odziana. Tam się kończy i zaczyna coś od nowa. Ktoś pamięta i wspomina żeś kochana, Póki żyją - rozrzucane Twoje słowa. 2018/2006
  8. tekst napisany jest ku przestrodze sentencja owszem jest mało znana internet sercu wiele pomoże jednak najgorsze rozczarowania ;) Pozdrawiam:))
  9. kiedy słonko nam przygrzeje i ma się ku wiośnie większość ptaszków pod okapem świergoli radośnie a u Ciebie na odwyrtkę i narracja inna myślę myślę długą chwilkę sopel - trzęsie z zimna :)))
  10. Napiszę szczerze mam mieszane uczucia i co chcesz. Czy napisać co mi nie pasuje czy pogłaskać może pogłaszczę dam serducho Pozdrawiam
  11. w tym wierszu właśnie o to idzie aby mruki się uśmiechnęły:)) Dzięki Pozdrawiam
  12. Bogusławie dzięki za czytanie i propozycję kiedyś jak będę miał wenę zaopatrzę swoje teksty w interpunkcję a uwagi przemyślę Pozdrawiam Jacek
  13. Dzięki czekam na Twoje dziełko z uśmiechem:))) Pozdrawiam:)
  14. dzięki - jeśli się uśmiechnąłeś to o to szło Pozdrawiam
  15. może czytelniczek chyba , że jesteś nowoczesny na tym forum to jasne - nikt nie utożsamia peela z autorem Pozdrawiam ps trójkropek na końcu oznacza rozważań tych ciąg dalszy z jakiś względów niepublikowany?
  16. Czerwony Tulipan - Krzyk wyk Krystyna Świątecka znalazłem tylko zwiastun: https://www.deezer.com/track/111889100
  17. letnim wieczorem pocztę otwieram oczom zdumionym jawi się dama znowu ją widzę niech to cholera czarna i laptop ma na kolanach patrzy z ekranu dosyć figlarnie i tak niewinnie bluzkę rozpina w końcu ją zdjęła wygląda marnie anorektyczka istna chudzina skóra wisząca kości sterczące w miejscach co ponoć nic tylko kochać taka wypłoszy ptaszki na łące szczęście mi sprzyja mam photoshop-a krążąc kursorem wstawiam krągłości skrzętnie wypełniam ubytki ciała inne już mogą jej pozazdrościć wdzięki o takie każda by chciała cicho noc przyszła a we mnie płonie pora najwyższa coś zacząć teraz lecz przemówiła: "tylko spokojnie naucz korzystać mnie z komputera" sierpień 2010
  18. Sylwestrze przypomniałeś mi że ja też kiedyś podobne rozważania toczyłem właśnie odkurzyłem w oddzielnym temacie Pozdrawiam
  19. to przyrąbałeś :)))) aż strach się bać:)))) brrrrr.......
  20. ja przyłączam się do życzeń dużo zdrowia i radości kasy jakiej nie przeliczę namiętności i miłości jeszcze myśl przypomnę jedną od pół wieku mnie urzeka bo zawiera same sedno "KOBIETA - NAJWIĘKSZYM PRZYJACIELEM CZŁOWIEKA"* Pozdrawiam * Jeremi Przybora
  21. Panowie! Dzięki za wspaniałą i jakże budującą wymianę zdań pozwalającą dostrzec wielorakie aspekty poruszanego problemu. Patrzyliście na sprawę oczami socjologa, prawnika i historyka.Poszerzyliście wręcz horyzont umysłowy wielu tu obecnych pasjonatów poezji. Zastanawiająca byłaby reakcja ludzi, których najbliżsi zostali zastrzeleni w drodze do pracy w roku 1970 czy 1981 lub przepadli bez wieści ale to zupełnie co innego Pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...