Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Jacek_Suchowicz

Mecenasi
  • Postów

    11 887
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    107

Treść opublikowana przez Jacek_Suchowicz

  1. ja się wcale nie gniewam możesz wykorzystać lub nie a może jeszcze raz podejdziesz do tematu i napiszesz lapidarniej? :)))
  2. dzięki serdeczne pozdrawiam:)
  3. jak zwykle widzę to po swojemu - dla Ciebie do wykorzystania: na granicy posiadłości Młodość rzekła do swej siostry ty już jesteś bardzo stara siwe włosy na twej głowie proszę usiądź spocznij sobie uświadomię coś ci zaraz zmarszczek sporo czoło zryte pewno cię zmęczyło życie i się dalej przechwalała wyrzucała słówek mnóstwo nawet nie spojrzała w lustro a tu Starość ją spotkała ps uprasza się o nie dawanie serduszek gdyż kot będzie miauczał
  4. krajobraz smutny a nie złoty bo ktoś z pomówień las podpalił szczekają psy i miauczą koty a karawana jedzie dalej
  5. zgadza się więc jeśli Ci pod Twoim wierszem pisze wersję wygładzoną, z której możesz skorzystać to nic na przeciw nie masz? Pozdrawiam
  6. wypiłam wody kilka szklanek wylałam z siebie kilka strof i powstał wiersz niespodziewanie czy nie jest plagiat - sprawdzi kot :)) dzięki Pozdrawiam Jacek
  7. cieszę się że Ci się podobało Pozdrawiam :))
  8. dzięki Pozdrawiam Jacek :))
  9. zajrzałem przez przypadek to jest dobro - to je ono dawaj wyżej Pozdrawiam
  10. białą chusteczką z dala machasz nie wierzę że jest pełna łez bo nie dokucza już Ci katar a i problemy znikły gdzieś poproszę bardzo nie obrażaj krasnala z bajki Marii K. choć pióro jego czyni cuda ale z rymami problem ma zaś obok Ciebie lecą rymy jak ważki albo z kołdry puch umieją każde sedno wymieść i asonanse zręcznie zmóc powiązać słowa w miłe wersy średniówką wystukując rytm akcentem stworzyć przestrzeń sensom w podtekście zawrzeć celną myśl to tylko kocur mój puchaty leżąc unosi parę łap oczami prosi stary satyr strzelaj lub słodko pieść i drap 2015 jeszcze jedna przypominanka może Ala coś przypomni
  11. łyżeczka w szklance z herbatą dla oka niebezpieczeństwo zwłaszcza gdy złudzeń aż nadto gdy wena ma swoje szalenstwo pozdrawiam:)
  12. A nawet przeciw ... napisz cóś:))) Pozdrawiam serdecznie Jacek
  13. Dzięki a ja czekam na Twoje wiersze :))) Pozdrawiam serdecznie Jacek
  14. ciekawie zwłaszcza pierwsza strofa o ile pies jest przyjacielem człowieka to dla kota człowiek może być jego przyjacielem patrząc na koty to niektóre już są święte - Bast nie rozwijam tematu bo mnie o wycieczki osobiste posądzą :) Pozdrawiam
  15. teraz rozumiem dlaczego niektóre chłopy do swych wybranych mówią: złociutka czy nasze życia są sztabkami srebra lub złota albo miedzi dla mnie to raczej żywym srebrem w to jestem skłonny ja uwwirzyć :)) Pozdrawiam
  16. ona prowadzi nas przez życie pomaga przetrwać trudne chwile otwiera wrota wyobraźni by żyło nam się lepiej milej Dobranoc:)
  17. nad formą bym jeszcze popracował przy pluskwach i karaluchach blask słońca intensywnieje zaś dywan sam się rozkrusza na wierzchu oliwa jaśnieje :)))
  18. determinuje lato wiosna lejąc nektary albo piołun a my z Najwyższym chcemy zostać i przystępować do Jego Stołu Pozdrawiam:)
  19. więc korzystajmy ile możemy i chwile się nauczmy cenić słuchając stale naszej weny pomóżmy innym tej jesieni Pozdrawiam:)
  20. dzięki Waldemarze Pozdrawiam
  21. odstaje od reszty dobry:) pozdrawiam lecz w stadzie jest siła przetrwania a szczęki też znajdą pokarm trwa łańcuch od wieków zarania przetrwanie to jest istota
  22. to jest raczej frustracja ćwierć inteligencji bo inteligent nim co powie to pierwej w duszy to rozważy po obu stronach stoi człowiek wcale nie musi go obrazić on własne zdanie w sobie praży bo nie raz go cholera bierze a krytykuje ludzkie wady współczując ludziom - powiem szczerze :) Pozdrawiam
  23. czy poezji nie można przypalić spieprzyć lub przesolić oj można gdy kucharz nawali lub głowa go boli od zawsze wykwintna potrawa jest poezją talerza podniebienie smyra wzrok napawa i przyjemność odmierza pozdrawiam
  24. nie mój rewir ale treściowo super to zwłaszcza pozdrawiam
  25. przyjdź przy kominku usiądziemy by kryształowy dzban wypełnić znowu zaczniemy zbierać chwile chociaż przed nami blask jesieni ten dzban już nie raz nam z rąk wypadł i na kawałki się rozleciał posklejaliśmy zrozumieniem by wejść w następny życia etap to fakt że nie da się napełnić gorącym płynem cichych pragnień lecz idealnie gra z półcieniem z rzeczy przyziemnych tych mniej ważnych przecież doń czułość można zbierać radości smutki wspólnej weny zwykłą miłością chociaż teraz ten kryształowy dzban wypełnić 2009
×
×
  • Dodaj nową pozycję...