Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Jacek_Suchowicz

Mecenasi
  • Postów

    11 887
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    107

Treść opublikowana przez Jacek_Suchowicz

  1. i niech w snach zastanie zamek Wieprz i chrząszcze młode cyraneczki w szuwarach i gąszczu starówka kościoły podświetlone nocą migające gwiazdy jak błyszczące złoto i park w Nałęczowie Świątynia Sybilli Parczew Bazylika czy żeśmy tam byli wąwozy i jary pośród pól i lasów w jednym śnie ogarnąć to za mało czau rozkładam na kilka snów pięknych i długich być może w realu uda się powtórzyć Pozdrawiam:))
  2. pójdziemy przez pola gdzie bocianów stada docenimy relaks na sześciu sylabach usłyszymy kosa i ptaków trel wszelki pośród lessów jarów na ziemi lubelskiej może utrwalimy widoki na zawze zamykając w wersy miejsca najciekawsze :)))
  3. nie masz się czym chwalić ja też jestem emerytem a jeśli chcesz pisać to czytaj na głos to co napisałeś a wtedy może sam usłyszysz własne potknięcia :)
  4. jest koncept ok. realizacja nieco rozlazła - tekst się rozjeżdża - i jeszcze potknięcia rytmivczne proponuję napisać go w układzie 6/6 lub 5/5 pójdziemy wraz z majem / rozkwitać wśród słońca 6/6 gdzie oczy poniosą /a i serce wskaże 6/6 łamiemy sprzeczności / co staną przed nami 6/6 by gonić ponownie / miłosne miraże 6/6 pójdźmy wraz z majem / kwitnąć ze słońcem 5/5 gdzie oczy niosą / i rozum wskaże 5/5 łamiąc sprzeczności / sercem gorącym 5/5 by znów miłosne / gonić miraże 5/5 możesz zostawić swój rytm ale w tym tym przypadku każdy trzeci wers w każdej strofie ma być 7/6 Pozdrawiam
  5. przybędę o piątej przy bramie na schodach sama propozycja już mi się podoba dzień dłuższy od dzisiaj można spacerować a czas to wręcz pożre szósteczką rozmowa nim się obejrzymy rozważając strofy gwiazdy nas ogarną ale o tym potem :))
  6. dziękuję - niekoniecznie to musi być sielanka ale spacer może być miły i przyjemny :)) Pozdrawiam
  7. Waldku - wszystko możliwe dzięki za odwiedziny Pozdrawiam
  8. dzięki bardzo lubię lecz mimo wszystko wole Mirę - przypomina lata szkolne :)))
  9. nie widzę problemu nad rzekę idziemy by smutki utopić i słońce docenić rymy zebrać z brzegów złowić metafory aby potem w ciszy kreować love story :))
  10. już po buty idziesz już wzuwasz paltocik przeglądasz się w windzie i malujesz oczy pudru odrobina z makijażem koniec uśmiechnięta mina już wychodzisz do mnie wiec spacer przed nami wzdłuż bałtyckiej plaży kilka godzin mamy by coś tam rozważyć :))
  11. czy poszłabyś ze mną na poranny spacer aby słowa nasze poznały sens znaczeń a smaku nabrała herbaty czerń w kubku by zgubić samotność wśród drzew na przednówku odnaleźć subtelność uśmiechów na twarzy aksamit policzków wierzbowej skraść bazi być może oziębłość gdzieś na szarej drodze kupi promień słońca ciekawski przechodzień i nocną wycieczkę wśród pulsarów wyśni zniweczy problemy do kwiatków forsycji wyrzuci do błota myślenie kosmate czy poszłabyś ze mną na poranny spacer
  12. browarów nie lubię rozreklamowanych jeśli już koniecznie to z tych małoznanych :))
  13. tak źle nie jest jam cierpliwy wiem że spacerować lubi te odmowy to na niby za mim zechce to się czubi :))
  14. Napisałem możemy bo nie bylem pewny czy chętna jeśli tak to serdecznie zapraszamy :)))
  15. spacer owszem bardzo kusi bo poznawczo jest ambitny różne muzy z sobą łączy zmusza aby ciut pomyśleć a dla zdrowia doskonały gdy poprawi nieco kibić jeśli obiad nie zjesz cały zaś słodycze to na niby biegać chyba nie wypada w stoczni parku czy w teatrze tu skupienie i powaga Jan Sebastian uszy natrze szukać wiosny lat młodzieńczych można w lesie lub na plaży kiedy dzionek jest cieplejszy słońce ciepłem nas rozmarzy pozdrawiam
  16. podpisuję pod uwagą o małżeństwie z długim stażem jak znasz mnie to ciut bym pozmieniał i rzeczywiście bardzo wdzięczna rąbanka ( ósemka przepołowiona ) nie nadaje się do tematów poważnych ale możesz na ten temat poruszyć w sposób lekki - luzacko z odrobiną humoru a wtedy "ta rąbanka" będzie całkowicie na miejscu - może pokombinuj na razie sam Pozdrawiam Jacek
  17. Tuptusię też możemy zabrać :)) Pozdrawiam
  18. do dziś zaginięcia dzieci się zdarzają - wielka tragedia Pozdrawim
  19. na dole poczekam jak wzujesz buciki nie wierzę w brak chęci radości nie zliczę litery już same w chodnik się ułożą rozszumi się weną radośniejsze morze z pomysłów gałązki wypuszczają róże więc proszę nie marudź nie kokietuj dłużej
  20. spróbuj poukładać życie i może w ramki je włóż wyjawię ci coś skrycie że nudno będzie i już :))
  21. bywa różnie dosłownie - na skurcze łydek pomaga potas i magnez metaforycznie - nie jesteśmy w stanie przewidzieć co spotka nas dziś ciekawie Pozdrawiam
  22. ładnie puenta - z tym się akurat nie zgadzam gdyby ta historia była zawsze taka sama byłoby strasznie nudno Pozdrawiam
  23. na spacer wiosenny czy pójdziemy razem park oraz stocznie znowu mi pokażesz toccatą i fugą porozwijasz listki spacerkiem niedługim po parku oliwskim zmęczeni siądziemy w kafejce w ogródku a czas jakby zwolni płynąc pomalutku potem Melpomena czarując uwiedzie przenosząc w świat marzeń w Teatrze Wybrzeże i kończąc pognamy każde w swój realizm stawiając pytanie czyśmy się spotkali
×
×
  • Dodaj nową pozycję...