Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Oxyvia

Użytkownicy
  • Postów

    9 152
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    18

Treść opublikowana przez Oxyvia

  1. Hmmm... To było przykre. Ale cóż: "niełatwo być wrażliwym".
  2. Haniu, bardzo dziękuję za miły wpis i za zrozumienie moich intencji w wierszu! Bardzo się cieszę, że jestem zrozumiała dla większości z Was. :) Całuję, serdeczności przez cały rok i na cały rok, Alunko!
  3. Czarek, dziękuję za zrozumienie i poparcie dla mojej idei. To dla mnie ważne. Pozdrawiam serdecznie. :)
  4. Ado, żyję w Europie. Nie jestem zgorzkniała, ludzie na ogół postrzegają mnie jako hecarę, jajcarę i śmieszkę. Ale widzę różne zjawiska, i dobre, i złe, i zabawne, i te mniej śmieszne. Wiersz jest pewnym przetarciem oczu, dostrzeżeniem tego, czego na ogół nie chcemy dostrzegać i co widzimy jakby przez palce, jako obcą, "nie naszą" rzeczywistość. A poza tym ma pokazywać kontrasty europejskie i niedoskonałość naszego systemu (wartości przede wszystkim, ale i systemu gospodarczego). Ja także pozdrawiam.
  5. No dokładnie, o to chodzi. To miłe, że nasza rozmowa była dla Ciebie inspiracja do napisania wiersza. Dlaczego przedtem napisałaś, że nasze wypowiedzi są bez sensu?
  6. Czarku, dziękuję za przysłanie pięknej piosenki Dżemu. No właśnie, o to chodzi: żeby umieć zbudować sobie miłość. Sobie i komuś drugiemu. Serdeczności. :)
  7. Grażyno, dziękuję Ci za ten piękny komentarz. To Ty mnie poruszyłaś swoją wrażliwością i umiejętnością dystansu do siebie samej. Cieszę się, że w tym miejscu akurat zostało to wywołane moim wierszem. Serdeczności noworoczne!
  8. Że co, przepraszam???... Skoro tak, to może i wiersz jest bez sensu?
  9. Astronomko, wyczuwam tu inspirację naszą rozmową na privie, czy tak? Cieszę się, że natchnęła Cię ona do napisania wiersza! Niełatwo być wrażliwym, a mimo wszystko nigdy nie zamieniałabym się głowami z nieczułym idiotą. :) I niełatwo być rodzicem czy w ogóle wychowawcą. Ale nie wyobrażam sobie życia bez dzieci (własnych i cudzych, na przykład w szkole, gdzie pracuję). W ogóle niełatwe jest życie. Ale im jest trudniejsze, tym pełniejsze i ciekawsze. Osobiście lubię wyzwania. Życzę Ci samych sukcesów i radości w Nowym Roku 2013! :)
  10. Nigdy nie jest za późno, żeby się urodzić na nowo. Świetna kwintesencja, dziękuję za piękne słowa pod wierszem. Wszystkiego dobrego w nowym roku, Oxy. Grażyna :) Najlepszego, Grażyno! Oby Ci się wiodło we wszystkim! :)
  11. Cieszmy się, ale pamiętajmy o tych, którzy wylądowali na dnie, w śmietnikach. Nie zapominajmy o nich i bądźmy świadomi, że to w tym samym stopniu ludzie, co i my. Pozdrawiam serdecznie.
  12. Zbyszku, tak, właśnie o to chodzi: boli mnie to, że tylu ludzi nie ma żadnych Świąt i nie mówię tu o ludziach pracujących (dosłownie), bo oni jednak jakieś Święta mają, choćby okrojone, ale dostają kolację Wigilijną, dostają prezenty, spotykają się z rodziną... A bezdomni? Sieroty? I wszyscy porzuceni, wypluci przez nasza cywilizację na śmietnik? Nie mogę przestać o nich myśleć. Fakt, że psuje mi to Święta, a nic w efekcie nie przynosi, bo nie zmienię świata. Ale jestem gotowa na każdą okazję, żeby komuś pomóc, kiedy tylko będę mogła. Natomiast nie można mieć za złe ludziom, że chcą się bawić w Święta. Chodziło mi tylko o to, żebyśmy nie zapominali, że dobrobyt Europy wiąże się nierozerwalnie z bezwzględnością polityków oraz z nędzą i wojnami, i to nie tylko w samej Europie. Trzeba o tym wiedzieć i pamiętać. Serdeczności.
  13. Znam zaklęcie, które sprawia iż życzenia do nas słane przeistoczą się w realia i zostaną wykonane w stu procentach, nawet w dwustu bo w zaklęciu taka siła niczym wiara, która przecież nawet góry przenosiła. Pozdrawiamy serdecznie i świątecznie Tereska i Henryk Serdeczności na cały rok dla Was Obojga, Henryku! I pisz tak dalej! I niech nigdy nie zabraknie Ci dobrego humoru orz pogody ducha! Humor jak gejzer tryska i tryska choć i na niego też przyjdzie kryska lecz póki siły, polotu, weny sam dobrowolnie schodzić ze sceny nie mam zamiaru, bo mnie rajcuje, że to, co piszę i co zrymuję ktoś zechce czytać, słać komentarze więc ja od siebie jakoby w darze piszę następny wiersz i następny jeden wesoły inny posępny bo takie życie wokół się toczy i takie scenki pcha przed me oczy a ja je tylko trochę przeplatam i raz z aniołem raz z diabłem bratam się żeby zawsze mieć pomagiera który w twórczości mnie mocno wspiera. Tobie zaś wspólnie z moją małżonką (trzeci pomagier) życzę by słonko twarz rozjaśniało, tego życzymy i bez różnicy proza czy rymy wielu sukcesów, złotych wawrzynów w życiu prywatnym szlachetnych czynów od otoczenia samej dobroci i weny, która twórczość ozłoci. A na końcu pozdrowienia od Tereni i od Henia Dziękuję Wam stokrotnie za te hojne dary: życzenia oraz wiersze, życzliwość i serce! Henryku, niech Ci grają aplauzu fanfary do końca tego świata i jeden dzień więcej!
  14. dziękuję Joasiu :) co ciekawe, początkowo ten wiersz kończył się dokładnie tak, jak napisałaś (czyli czytasz zgodnie z moimi intencjami) :), ale ponieważ dla mnie Bóg jest Miłością, to mojemu peelowi dałem radość z jego narodzenia na końcu drogi, która do Miłości prowadzi :). w sumie, to miałem nadzieję, że otworzy to nieco szersze pole do interpretacji dla czytających :). poza tym, w końcu ostatnia strofa jest opisem Wigilii więc narodzenie Boga w tym momencie wydaje mi się w pełni usprawiedliwione :) pozdrawiam serdecznie i do poczytania :) Jasne, rozumiem. To Twój wiersz i Twoja sprawa. Ale takie zakończenie nie rozszerza, tylko zawęża odbiór. Szkoda. Bo miłość nikomu nie jest obca, ale Bóg i katolicyzm - to już tylko znaczenia dla pewnej grupy ludzi, nie tak dużej na świecie. Ale oczywiście pisz jak chcesz i co chcesz, i dla kogo chcesz. :) Pozdrawiam serdecznie.
  15. To właściwie nie jest wiersz, tylko skarga człowieka, który rozpaczliwie szuka miłości.
  16. Jasne, że znaki przestankowe są potrzebne, inaczej w ogóle by ich nie było. Można z nich zrezygnować w niektórych wierszach, bo w wierszach one są zastępowane wersyfikacją. Ale nawet nie we wszystkich i nie zawsze. Natomiast nie da się wyeliminować znaków przestankowych z prozy i z dialogu - zapisu rozmowy. Bardzo fajnie to pokazałeś, Marek - w zapisie rozmowy prędzej da się "wyrzucić" tekst niż znaki przestankowe. :)
  17. Krysiu, dokładnie, o to właśnie mi chodzi - żeby nie zapominać, że są ludzie, którym nie jest tak dobrze jak nam i być może można im jakoś pomóc, choćby dobrym słowem czy okazaniem szacunku albo ciepła. Pytanie, czy umiemy okazać szacunek bezdomnemu albo pijakowi? A to tez ludzie, tylko bardzo źle czują się w swojej skórze. Szczęśliwej reszty Świąt, Krysiu!
  18. - ??? ;)))
  19. Bardzo dziękuję za "prawdziwie" - takie określenie wiersza jest niezwykle ważne dla mnie! Odpozdrawiam świątecznie. :)
  20. Może nie ma co polegać na władzach? ;) No właśnie o tym piszę: NIE MOŻNA POLEGAĆ na władzach Europy. Nie sposób, skoro nie możemy się czuć tu bezpieczni, skoro grozi nam żulostwo, bezrobotność, bezdomność i te pe... Trudno się nie zgodzić i nawet taka szuja jak ja nie mówi inaczej. Pisząc o żulu miałem na myśli po prostu kogoś, kogo nie znamy dobrze, jakiegoś pana X. Właśnie o tym też pisałam: nie chcemy znać tych ludzi i nic o nich wiedzieć, nie chcemy nawet się domyślać, co ich zepchnęło na tę równię pochylną, co ich zgubiło. Nie czujemy się odpowiedzialni za to i nic o tym nie chcemy wiedzieć. A liczba "żuli" bardzo szybko rośnie... Pewnie część z nich stała się "żulami" w wyniku nieszczęśliwych zbiegów okoliczności, ale wielu z nich nie chce innego życia. Czasem nawet im zazdroszczę. Może to jest wolność? No tak. Właśnie. Ja też. Znaczy, nie zazdroszczę bycia "żulem" nikomu, ale bycia wolnym, niezależnym od tej machiny europejskiej, od tego rytmu pracy, pracy, pracy i jeszcze raz pracy... Od tego właśnie żule uciekają. Nie mogą nadążyć za tym, nie mogą, a czasem nie chcą. Mówimy więc ciągle tym samym wierszem. :)
  21. :))) Nie wiem, czy mniej empatii to rzeczywiście szczęście. Im więcej czujesz, tym pełniej żyjesz. A empatia to nie tylko współodczuwanie złych rzeczy, ale także i cudzych radości, powodzenia, sukcesów, szczęścia, miłości... Czego życzę Ci z całego serca. (Tego współodczuwania znaczy się, ale i własnych, nie tylko empatycznych przeżyć). :)
  22. Piękny wiersz. Co prawda, ja bym zostawiła Boga i religię, zostawiłabym ten wiersz utworem o rodzinie i miłości do najbliższych, bo to w żadnej kulturze nie jest ludziom obce. A Bóg katolicki - to już całkiem inny temat, nie każdemu bliski. Zakończenie zmieniłabym na takie: "a ja mnie już tam nie ma cały jestem miłością" Ale i tak wiersz mnie wzruszył do wilgotności oczu i pieczenia pod powiekami. Życie tak szybko mija, kolejne lata jak chwile, życie jak jeden rok... Dobrze, jeśli upływa ludziom w miłości, jeśli może tak być. (A niekoniecznie w nieustającym szczęściu i radości). I tego Ci życzę, Sylwestrze, z całego serca.
  23. Bardzo dobry wiersz. Pasuje jako zaproszenie do refleksji noworocznej i kolejnej weryfikacji własnego systemu wartości. Nigdy nie jest za późno, żeby się urodzić na nowo.
  24. Ja też Ci życzę, żebyś była komuś "życzliwą kromką". Najważniejsza sprawa w życiu, to mieć dla kogo być. I wesołych Świąt z tym kimś razem! :)
  25. Twój wiersz też jest dość ostry i krytyczny. Czy nie podobny w wymowie do mojego? Ta bezduszna, zautomatyzowana Europa w dobrobycie z tworzyw sztucznych...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...