Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Oxyvia

Użytkownicy
  • Postów

    9 152
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    18

Treść opublikowana przez Oxyvia

  1. Jurny kozak gdzieś spod Łodzi pewnej Mani fest dogodził. Chwalił się tym na lewo i prawo, aż Mania na pomoc wezwała prawo; sąd kazał manifest naocznie dowodzić.
  2. Samotność można w jakimś stopniu łagodzić altruizmem. Wielu samotnych ludzi dokonuje wielkich rzeczy z powodu dojmującej samotności - są liczne takie przykłady w historii, choćby Chrystus, być może, a na pewno św. Franciszek z Asyżu, Matka Teresa z Kalkuty i wielu innych, nie tylk świętych i nie tylko duchownych. Najbliżej szukając: Jurek Owsiak, nielubiany przez egoistyczny kler, podobnie jak Marek Kotański.
  3. Czyli - wiem, że nic nie wiem, jak powiedział Sokrates. Każda myśląca trzcina dochodzi kiedyś do takiego wniosku. :)
  4. Bardzo ładny obrazek. A ja już tęsknie za śniegiem, skrzystościami, bielinkami, diamentami... Zima jest nie mniej piękna niż inne pory roku. Ale zimna, to prawda. :)
  5. Witaj Oksywio Intencja autorki była troche inna. Dotyk, który zamyka się w powierzchownym geście nie mającym nic wspolnego z namietnością, która kiedyś tam między tymi ludźmi była, może powodować tylko...poczucie utraty? Pozdrawiam serdecznie W sumie na jedno wychodzi - niewiele się różni moja interpretacja od myśli Autorki. W każdym razie - dotyk bez namiętności; smutne.
  6. Lilu, jak fajnie czytać taki wpis pod wierszem! Grzeje od ciepłych i życzliwych uczuć! Dziękuję! :)
  7. Izo kochana, dziękuję za te miłe i gorące słowa! Chciałabym, żeby nasze wiersze łagodziły obyczaje, ale niestety często stają się przyczynkiem do awantur i zalewów zawiści... No cóż. W każdym razie wszystkim życzę wszystkiego dobrego i morza miłości! A Tobie i takim ludziom jak Ty - szczególnie!
  8. Dzięki za miłe słowa i czas. :) Pozdrówka.
  9. no, proszę jest coś o czym ja nie wiem ;) buuuuuuuu No bo ciągle Cię nie ma w Polsce, Żaczko, to i wieści Cię omijają! Jesteśmy z Andrzejem od kilku miesięcy, poznaliśmy się 28 kwietnia, od września mieszkamy razem i chodzę pijana ze szczęścia. :) A tu na zieleniaku wymieniliśmy juz kilka wierszy dla siebie nawzajem, możesz zerknąć, jeśli masz ochotę. Całusy i uściski! :)
  10. Dziękuję, Haniu. Zawsze jeteś miła, ciepła i serdeczna. Gdyby cały świat był taki... Ja Tobie też życzę wszystkiego najlepszego, zdrowia i humoru, i morza miłości! Cieplusieństwa. :)
  11. Dziekuję Ci i nawzajem - najlepszego dla Ciebie i Twojego Mena! :)
  12. Jest coś w tym wierszu, niewątpliwie. Wciąga mnie. Jest nastrój, jest sens poszczególnych fraz i obrazów (np. fałsz świata - ludzi - i zrozumienie bezsensowności euforii, kiedy poznaje się jej koniec). Ale nie wszystko rozumiem, niestety.
  13. Fajna bajka. :) Wiesz, niestety te wszystkie napuszone pawie chyba zdają sobie sprawę z tego, że zostaną niedługo przegonione z podwórka, ale przedtem chcą się nadziabać jak najwięcej ziarenek z najlepszego chlewika. I tylko to je interesuje. I udaje im się, bo naród toleruje złodziei. :(
  14. Dziękuję bardzo, Kingo. :) To chyba pierwszy wiersz, jaki napisałam dla Andrzeja - odpowiedź na jego wiersz, który może nie powstał dla mnie, ale został mi wysłany mailem - ten, który jest tutaj na zdjęciu. Nasza pierwsza romantyczna rozmowa. Pozdrawiam! :)
  15. Krysiu, dziekuję bardzo za przeczytanie i miłe słowa. Tak, oczywiście, to liścik do mojego ukochanego. Serdeczności. :-)
  16. Człowieku ,aż kipisz z miłości - co ci się chwali i kapiesz z głupoty. Przeczytałem wiersz i zobaczyłem go trochę inaczej.Coś zaproponowałem i kulturalnie porozmawiałem z autorem.Wyraziłem swoją opinię ,do której mam prawo.Nikogo nigdy nie atakuje ,bo to nie portal bojowy.Nie znam ciebie ani autorki wiersza ,a nawet gdybym znał nie ma to dla mnie znaczenia ,bo potrafię być obiektywny ( znasz takie słowo???????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????) Ty tego nie potrafisz ,bo miłość jest ślepa.Tyle. To nie wiersz dla mnie.Łał ,trzeba było od tego zacząć. Droga pani autorko powiem krótko: przeczytałem i po prostu ,zwyczajnie i bez "zaimkowo" : PERŁA Chłopaki, nie kłóćcie się, proszę. :) Mariuszu, Andrzej napisał, że rozmowa toczyła się jeszcze we mgle - czyi o świcie,k kiedy wrócił do domu po 24 godzinach pracy. Można wtedy mieć zły humor i źle odbierać rzeczywistość. Andrzeju, Mariusz faktycznie nie napisał mi nic złego, choć różnimy się nieco poglądami o zaimkach. :) Podajcie sobie ręce na zgodę. :) Mariusz, czy ta "PERŁA" - to kpina, czy wiersz podoba Ci się? Bo właściwie nie wiem, jak to czytać.
  17. No bo te kotlety też są takie... serdeczne. :)
  18. Nie pisałam o ataku i nie wyrzucam Ci niczego, Kochanie. Natomiast bardzo cenna jest dla mnie świadomość, że zawsze stoisz po mojej stronie i gotów jesteś mnie bronić przed każdą krytyką, uwagą, przykrością, otulasz i chronisz przed każdym wiaterkiem. Dziękuję Ci za to serdecznie.
  19. Świetna miniatura o dwojgu ludziach, którzy niby są bliscy sobie (bo dotyk, bo pocałunek), ale tak naprawdę ich uczucia są płytkie i sztuczne, nie czują się bliskimi sobie osobami i może nawet nie pragną tego. Smutne to, ale niestety chyba większość par właśnie w ten sposb przeżywa i rozumie "miłość".
  20. I ja Ci dziękuję za miłe słowa. I całuję z przytupem! :-))) i ja tobie usmiech ślę.. Jako i ja Tobie. :)
  21. Bardzo mi sie ten wiersz podoba. Strasznielubię takie melodyjne, rymowane wiersze liryczne o przemijaniu, jesieni, miłości... Dla mnie najpiękniejsza i najbardziej wzruszająca ta strofa: "w ciepły koc owinięci podnosimy oczy dotykiem twojej dłoni swoje palce pieszczę i nadzieję i pewność pewność i nadzieję że to jeszcze nie koniec że przecież nie jeszcze" Tylko chyba jest tu literówka: "i świerszcz na bal się stroi i najlepszej tonacji" - czy nie miało być: "i świerszcz na bal się stroi w najlepszej tonacji"?
  22. Dzięki za przeczytanie i sympatyczny komentarz. Kiedy czytam takie miłe słowa, i to od rzadkich Gości u mnie, to aż się zwijam w sobie i rozwijam z dumy i próżności. ;-))) Pozdrawiam.
  23. Rzeczywiście ten wiersz to ciężki orzech do zgryzienia dla przeciętnego zaimkofoba. Ilość zaimków, wyróżnienie dużą literą nadaje wierszowi charakter osobistego przesłania, rozmowy wręcz, w której się nie unika mnogości, ty, ciebie. Zaimki miejscami powtórzone pozwalają doprecyzować znaczenie tekstu, jednoznaczność interpretacji. A czasami nie chcemy aby nasze słowa były interpretowane zbyt dowolnie. Natomiast "Twych" (wersów) z trzeciego wersu :) podmieniłbym na "swych" bez szkody dla zrozumienia co mi chcesz powiedzieć i w moim odczuciu nieco zgrabniej. Nie ukrywam, że te zaimki wyróżnione dużą literą nieco mnie peszą i wprawiają w leciutkie zakłopotanie. Cieszę się, że wierszem właśnie dla mnie pokazujesz po ostatnich napaściach, że na wykurzenie Ciebie stąd trzeba się jednak bardziej wysilić. Dziękuję Ci przede wszystkim za pokazanie tutaj tego Twojego przepięknego wiersza, na który w maju odpowiedziałam Ci powyższym swoim - ta rozmowa liryczna miała miejsce chyba jeszcze, zanim się poznaliśmy osobiście?... A może raz się już spotkaliśmy? Jak to było?... Co do usiłowań wykurzenia mnie stąd przez ludzi zawistnych i co do prób skłócenia nas - oczywiście, że z mojej strony możesz czuć się bezpieczny, nie dam się, jestem wobec nich twarda i niewzruszona jak skała. :) Jeśli chodzi o uwagę Mariusza Sukmanowskiego - nie jest obraźliwa, Kocie, i każdy ma prawo do swoich uwag, jeśli są kulturalne. Może zresztą Mariusz ma trochę racji? Oboje jesteśmy pewnie nieco przeczuleni z powodu ostatnich napaści i prześladowań. Całuję, Kochanie. Do wieczorka. :)
  24. Chodzi o to, że jest powtórzenie? No tak, ale tutaj nie da się niczym zastąpić żadnego "mnie" - oba są potrzebne. Nie może być tak, jak proponujesz: "Wiosna upoiła, ty i twoje wiersze" - bo brakuje ważnego dopełnienia, aż się prosi dodać to "mnie" - bez zaimka brzmi to nienaturalnie. Można by było zmienić tak: "Poprosiłeś poezją o wspólne przedświty, o to, żebym o wschodzie podała Ci rękę" - itd. Tutaj zaimek jest mniej potrzebny, bo dalej występują inne wyrazy wskazujące na ukryte dopełnienie, np. "żebym". Czy jednak nie byłoby to też trochę sztuczne? Jestem zwolenniczką naturalnego języka w poezji; unikam powtórzeń i przegadań, ale nie za wszelką cenę.
  25. Ale w Twojej "odchudzonej" wersji strofy pozostaje "mnie". :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...