-
Postów
9 152 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
18
Treść opublikowana przez Oxyvia
-
z nowym rokiem dwa tysiące trzynastym
Oxyvia odpowiedział(a) na Baba_Izba utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Ha ha ha! Fajny wiersz! Nareszcie czytam jakieś mądre postanowienie na Nowy Rok! Popieram w stu procentach! A w ogóle w tym wierszu widać prawdziwą kobietę do szpiku kości, Izo! Zresztą powiedziałam to mojemu Andrzejowi, przeczytałam mu Twój wiersz, a on przyjrzał mi się badawczo i pyta: "Ale ty chyba nie wystajesz nago przed lustrem?" A ja na to: "No jak to nie?" No więc Andrzej z ulgą: "Ale pomalowałaś sobie w końcu siwiznę!". (Akurat wczoraj wreszcie ufarbowałam kudły na rudo - jak sobie mój pan życzył - i teraz jestem rudo-czarna, ruda na górze łba, a czarna od uszu do ramion, bo tak od połowy czerepu włosy mniej mi się ufarbowały, a jeszcze mam tam pozostałości po czarnym farbowaniu z wiosny). ;-))) No i mam zamiar szaleć w Sylwestra oraz zawsze wtedy, kiedy będę miała ku temu okazję, nikomu nie wadząc, ale do końca życia. :) Czego i Tobie życzę z serca, kochana Babo! -
Alunko, piękny wiersz! Bardzo mi się podoba i wzruszył mnie! Na pozór jest smutny, ale wg mnie tylko na pozór. Bo nie ma szczęśliwszego życia nad takie, kiedy ludzie od młodości są razem i razem się starzeją, i mogą miło i ciepło wspominać swoja wspólną przeszłość, swoje młodociane szczęście z miłości. Pięknie jest razem przemijać, razem się starzeć, podawać sobie nawzajem pigułki w trosce o zdrowie, odśnieżać razem wokół domu, wspólnego jak całe życie. Życzę Wam jeszcze stu lat takiego wspólnego, pięknego przemijania! :)
-
Emanuelu, większość tych ludzi zwykłego mieszczucha napawa strachem, obrzydzeniem. Są różne stopnie bezdomności. Jest spora grupa takich, którzy żerują na tym, że wielu z nas jest stosunkowo mało asertywnych. I oczywiście zgadzam się z tobą, że źródła bezdomności są różne. Ale kiedyś może się zdarzyć tak, że dostaniesz po buzi, o akurat nie będziesz miał przy sobie tych 5 zł, z nauczysz żebraka, że mu się nalezy. Jestem za pomaganiem, ale nie wszystkim, którzy mają w sobie dość desperacji lub bezczelności żeby publicznie wyciągać rękę. Takich czterech jak Ty i jest za co pić cały dzień z kolesiami. To po co iść do pracy? Tam każą przychodzić punktualnie, robić różne nieciekawe rzeczy, a po co jak można w tym czasie posiedzieć przy schodach na dworzec czy pod kościołem i w miłej atmosferze, bez wysiłku mieć tyle samo? Dokładnie tak, ja tak samo to postrzegam.
-
Dziękuję za uwagi fachowca. Zauważ jednak, że używasz ich jako jedna z nielicznych. Być może dzięki posiadanej na ten temat wiedzy. Więc może wyrzucanie ich to pójście na łatwiznę. Po Twoich słowach zastanawiam sie też czy mój utwór to jeszcze poezja czy raczej proza ;) Pozdrawiam MM Jako jedna z nielicznych także nie robię błędów ortograficznych, stylistycznych i innych (nie chwaląc się - każdy zna się na swoim fachu). Myślę jednak, że nauka języka polskiego jest bardzo źle ustawiona w szkole podstawowej. Większość ludzi nie umie pisać, nie stosuje absolutnie podstawowych zasad, jak ortografia czy interpunkcja. Dla mnie to jest przerażające. Często nie rozumiem, co za bełkot czytam, i to pisany przez wykształconych ludzi, np. przez szefów wielkich firm - polecenia, których nie da się zrozumieć. Czy Twój utwór to poezja? He he! Na pewno fajny żart językowy, pokazujący, że znaki przestankowe naprawdę są znakami - że coś znaczą, nawet bez tekstu. Ja także pozdrawiam. :)
-
Zbyszku, czy mam rozumieć, że podpisujesz się pod tym, co napisał do mnie Emanuel? W takim razie moja odpowiedź dotyczy także i Ciebie! Przyjmij ją więc w całości. :)
-
Emanuelu, dziękuję Ci za ten długi, piękny komentarz. Ja też znam troszkę bezdomnych, bo nie raz rozmawiałam z nimi; są tam różni ludzie, i mądrzy, i wrażliwi, i zdolni artystycznie, ale i opóźnieni w rozwoju, i inwalidzi; są to ludzie na ogół porzuceni przez kogoś, od kogo byli zależni (przez rodzinę: męża, żonę, rodziców), ludzie samotni, którzy nagle stracili pracę i nie dostali nowej na czas, alkoholicy i narkomani (to też inwalidztwo, jak sam napisałeś), a także ludzie, którzy nie nadążają w ogólnym wyścigu szczurów, mają dość pomiatania przez szefów, dość ciężkiej pracy za bezcen, dość tego establiszmentu - i są bezdomnymi z wyboru, jak dawniej Cyganie. Jest to bardzo kolorowe środowisko, wbrew temu, co się o nim sądzi w innych kastach. Wielu z tych ludzi potrzebuje pomocy medycznej, wielu potrzebuje dorywczej pracy, a także przedmiotów codziennego użytku, szczególnie ciepłych ciuchów i kołder zimą. I tutaj można im pomóc. Można też pomagać im, zanosząc jedzenie do schronisk dla bezdomnych, jakieś smakołyki, bo od państwa dostają tylko wodniste zupy (przynajmniej tam, gdzie wiedziałam, jak to wygląda). Jeśli chodzi o dawanie pieniędzy żebrakom, wiesz, mam nieco inny pogląd niż Ty. Wielu jest żebraków zawodowych, którym zwyczajnie nie chce się pracować. Wystarczy, że taki dostanie od kilku osób dziennie parę złotych - i już nie musi iść do pracy i nic dla nikogo robić, żyje na cudzy koszt i pije na koszt naszych dzieci, którym my z tego powodu czegoś tam nie kupimy. Poza tym dawanie ludziom pieniędzy na alkohol nie jest pomocą, tylko pogrążaniem ich w coraz dalej idący nałóg. Ale oczywiście możemy się nieco różnić poglądami na temat form pomocy potrzebującym. :) Ja też życzę Ci wszystkiego najlepszego w Nowym 2013 Roku! Zdrówka, weny, ciepła rodzinnego, poczucia bezpieczeństwa i wszelkiej pomyślności!
-
wśród nocnej ciszy
Oxyvia odpowiedział(a) na A.StronoMka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Hmmm... To było przykre. Ale cóż: "niełatwo być wrażliwym". -
Haniu, bardzo dziękuję za miły wpis i za zrozumienie moich intencji w wierszu! Bardzo się cieszę, że jestem zrozumiała dla większości z Was. :) Całuję, serdeczności przez cały rok i na cały rok, Alunko!
-
Czarek, dziękuję za zrozumienie i poparcie dla mojej idei. To dla mnie ważne. Pozdrawiam serdecznie. :)
-
Ado, żyję w Europie. Nie jestem zgorzkniała, ludzie na ogół postrzegają mnie jako hecarę, jajcarę i śmieszkę. Ale widzę różne zjawiska, i dobre, i złe, i zabawne, i te mniej śmieszne. Wiersz jest pewnym przetarciem oczu, dostrzeżeniem tego, czego na ogół nie chcemy dostrzegać i co widzimy jakby przez palce, jako obcą, "nie naszą" rzeczywistość. A poza tym ma pokazywać kontrasty europejskie i niedoskonałość naszego systemu (wartości przede wszystkim, ale i systemu gospodarczego). Ja także pozdrawiam.
-
wśród nocnej ciszy
Oxyvia odpowiedział(a) na A.StronoMka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
No dokładnie, o to chodzi. To miłe, że nasza rozmowa była dla Ciebie inspiracja do napisania wiersza. Dlaczego przedtem napisałaś, że nasze wypowiedzi są bez sensu? -
Czarku, dziękuję za przysłanie pięknej piosenki Dżemu. No właśnie, o to chodzi: żeby umieć zbudować sobie miłość. Sobie i komuś drugiemu. Serdeczności. :)
-
Grażyno, dziękuję Ci za ten piękny komentarz. To Ty mnie poruszyłaś swoją wrażliwością i umiejętnością dystansu do siebie samej. Cieszę się, że w tym miejscu akurat zostało to wywołane moim wierszem. Serdeczności noworoczne!
-
wśród nocnej ciszy
Oxyvia odpowiedział(a) na A.StronoMka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Że co, przepraszam???... Skoro tak, to może i wiersz jest bez sensu? -
wśród nocnej ciszy
Oxyvia odpowiedział(a) na A.StronoMka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Astronomko, wyczuwam tu inspirację naszą rozmową na privie, czy tak? Cieszę się, że natchnęła Cię ona do napisania wiersza! Niełatwo być wrażliwym, a mimo wszystko nigdy nie zamieniałabym się głowami z nieczułym idiotą. :) I niełatwo być rodzicem czy w ogóle wychowawcą. Ale nie wyobrażam sobie życia bez dzieci (własnych i cudzych, na przykład w szkole, gdzie pracuję). W ogóle niełatwe jest życie. Ale im jest trudniejsze, tym pełniejsze i ciekawsze. Osobiście lubię wyzwania. Życzę Ci samych sukcesów i radości w Nowym Roku 2013! :) -
zdążając do narodzenia
Oxyvia odpowiedział(a) na Grażyna_Kudła utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Nigdy nie jest za późno, żeby się urodzić na nowo. Świetna kwintesencja, dziękuję za piękne słowa pod wierszem. Wszystkiego dobrego w nowym roku, Oxy. Grażyna :) Najlepszego, Grażyno! Oby Ci się wiodło we wszystkim! :) -
Cieszmy się, ale pamiętajmy o tych, którzy wylądowali na dnie, w śmietnikach. Nie zapominajmy o nich i bądźmy świadomi, że to w tym samym stopniu ludzie, co i my. Pozdrawiam serdecznie.
-
Zbyszku, tak, właśnie o to chodzi: boli mnie to, że tylu ludzi nie ma żadnych Świąt i nie mówię tu o ludziach pracujących (dosłownie), bo oni jednak jakieś Święta mają, choćby okrojone, ale dostają kolację Wigilijną, dostają prezenty, spotykają się z rodziną... A bezdomni? Sieroty? I wszyscy porzuceni, wypluci przez nasza cywilizację na śmietnik? Nie mogę przestać o nich myśleć. Fakt, że psuje mi to Święta, a nic w efekcie nie przynosi, bo nie zmienię świata. Ale jestem gotowa na każdą okazję, żeby komuś pomóc, kiedy tylko będę mogła. Natomiast nie można mieć za złe ludziom, że chcą się bawić w Święta. Chodziło mi tylko o to, żebyśmy nie zapominali, że dobrobyt Europy wiąże się nierozerwalnie z bezwzględnością polityków oraz z nędzą i wojnami, i to nie tylko w samej Europie. Trzeba o tym wiedzieć i pamiętać. Serdeczności.
-
Rok za rokiem
Oxyvia odpowiedział(a) na Henryk_Jakowiec utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Znam zaklęcie, które sprawia iż życzenia do nas słane przeistoczą się w realia i zostaną wykonane w stu procentach, nawet w dwustu bo w zaklęciu taka siła niczym wiara, która przecież nawet góry przenosiła. Pozdrawiamy serdecznie i świątecznie Tereska i Henryk Serdeczności na cały rok dla Was Obojga, Henryku! I pisz tak dalej! I niech nigdy nie zabraknie Ci dobrego humoru orz pogody ducha! Humor jak gejzer tryska i tryska choć i na niego też przyjdzie kryska lecz póki siły, polotu, weny sam dobrowolnie schodzić ze sceny nie mam zamiaru, bo mnie rajcuje, że to, co piszę i co zrymuję ktoś zechce czytać, słać komentarze więc ja od siebie jakoby w darze piszę następny wiersz i następny jeden wesoły inny posępny bo takie życie wokół się toczy i takie scenki pcha przed me oczy a ja je tylko trochę przeplatam i raz z aniołem raz z diabłem bratam się żeby zawsze mieć pomagiera który w twórczości mnie mocno wspiera. Tobie zaś wspólnie z moją małżonką (trzeci pomagier) życzę by słonko twarz rozjaśniało, tego życzymy i bez różnicy proza czy rymy wielu sukcesów, złotych wawrzynów w życiu prywatnym szlachetnych czynów od otoczenia samej dobroci i weny, która twórczość ozłoci. A na końcu pozdrowienia od Tereni i od Henia Dziękuję Wam stokrotnie za te hojne dary: życzenia oraz wiersze, życzliwość i serce! Henryku, niech Ci grają aplauzu fanfary do końca tego świata i jeden dzień więcej! -
moja mała utopia
Oxyvia odpowiedział(a) na Sylwester_Lasota utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
dziękuję Joasiu :) co ciekawe, początkowo ten wiersz kończył się dokładnie tak, jak napisałaś (czyli czytasz zgodnie z moimi intencjami) :), ale ponieważ dla mnie Bóg jest Miłością, to mojemu peelowi dałem radość z jego narodzenia na końcu drogi, która do Miłości prowadzi :). w sumie, to miałem nadzieję, że otworzy to nieco szersze pole do interpretacji dla czytających :). poza tym, w końcu ostatnia strofa jest opisem Wigilii więc narodzenie Boga w tym momencie wydaje mi się w pełni usprawiedliwione :) pozdrawiam serdecznie i do poczytania :) Jasne, rozumiem. To Twój wiersz i Twoja sprawa. Ale takie zakończenie nie rozszerza, tylko zawęża odbiór. Szkoda. Bo miłość nikomu nie jest obca, ale Bóg i katolicyzm - to już tylko znaczenia dla pewnej grupy ludzi, nie tak dużej na świecie. Ale oczywiście pisz jak chcesz i co chcesz, i dla kogo chcesz. :) Pozdrawiam serdecznie. -
Miłość nie jest dla mnie
Oxyvia odpowiedział(a) na Stopex utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
To właściwie nie jest wiersz, tylko skarga człowieka, który rozpaczliwie szuka miłości. -
Jasne, że znaki przestankowe są potrzebne, inaczej w ogóle by ich nie było. Można z nich zrezygnować w niektórych wierszach, bo w wierszach one są zastępowane wersyfikacją. Ale nawet nie we wszystkich i nie zawsze. Natomiast nie da się wyeliminować znaków przestankowych z prozy i z dialogu - zapisu rozmowy. Bardzo fajnie to pokazałeś, Marek - w zapisie rozmowy prędzej da się "wyrzucić" tekst niż znaki przestankowe. :)
-
Krysiu, dokładnie, o to właśnie mi chodzi - żeby nie zapominać, że są ludzie, którym nie jest tak dobrze jak nam i być może można im jakoś pomóc, choćby dobrym słowem czy okazaniem szacunku albo ciepła. Pytanie, czy umiemy okazać szacunek bezdomnemu albo pijakowi? A to tez ludzie, tylko bardzo źle czują się w swojej skórze. Szczęśliwej reszty Świąt, Krysiu!
-
- ??? ;)))
-
Bardzo dziękuję za "prawdziwie" - takie określenie wiersza jest niezwykle ważne dla mnie! Odpozdrawiam świątecznie. :)