-
Postów
9 152 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
18
Treść opublikowana przez Oxyvia
-
Bardzo ładny wiersz. Przypomniał mi się mój na ten sam temat (chyba): jesienna matka blednie włosów rudawy odcień szroni się, matowieje na brąz a przez drzwi otwarte na oścież trzeszczy w kościach ten stary wiąz dzieci z wrześniem opadają na drogi wiatr je niesie coraz dalej w ich dni jeśli kochasz - pozwalasz im odejść z tobą jesień odpływa w chłód zim Pozdrawiam serdecznie, Lilko! :)
-
Zainspirowane wierszem Zbyszka pt. "Skrawek nieba" Śnieżnym rankiem zimowym niewinnie i w bieli idzie panna do ślubu; welon dobrej wiary, szal radości się mgliście na ramionach ścieli, suknia z cienkiej euforii, z nadziei falbany. A na sali weselnej czekają Cyganie, czarne loki wróżbitki ze wstążką czerwoną, instrumenty parskają jak konie narwane; karo, trefl, dama, walet, jaką będziesz żoną? Młodej parze prezenty niosą druhny-wróżki: ciężki chleb dla młodego z solą w oku pannie; "Wiatr w oczy - masz, malutka! - i żal do poduszki!" "A ta kolia z kryształków łez cichych - też dla mnie?" "Dla ciebie i klejnoty z krwawicy i potu, masz - my nie żałujemy! - i szorstkość na dłonie, niewymówione gniewy, nieprzespane noce, i ryski pod oczami, i srebro na skronie!" "A po co mi to wszystko? Ja mam skrawek nieba, ukradłam w snach aniołom, uszyłam wysepkę i dam ją kochanemu, by miał, co mu trzeba, by żyło nam się łatwo i prosto, i lekko. Błękitnym szalem miękko otulę go w miłość, Wielki Wóz nas powiezie do niebieskich grajków..." Wróżbitka patrzy skosem: "Tak nigdy nie było! W przyszłości nie widziałam takich baju-bajków! I powiem - a Cyganka zawsze prawdę powie - jak to będzie z twym lubym: dasz mu kawał nieba, a on nie zauważy, bo jemu nie w głowie, bo nieba nigdy nie znał, więc nie będzie wiedział... On tę chmurkę podepcze, porwie na zapasy albo ze złości, że mu mało dałaś niebios, i będzie szukał złotej, coraz złotszej kasy, tam, gdzie marzenia zmarłe młodych panien grzebią. A wtedy przyjdą wilki przyszłości i lęków, rozszarpią twój Paradyz uszyty na miarę, ubłocą kawałeczki, chłop z nich zrobi piekło, bo nieba nie potrafi pozszywać z koszmarów. Zabiorą je anioły, w horyzont je cisną, bo nic im już po takich brudnych strzępach nieba, i nigdy nie odzyskasz w całości i czystej wysepki najszczęśliwszej, co była dla niego. Lecz jeśli bardzo będzie zależeć wam dwojgu przywrócić własny Eden (kradziony aniołom), nie bójcie się iść razem aż do piekieł progów, jedno za drugim skoczyć w ogień, wrzątek, smołę. Bo nigdy żadne niebo nie jest lekkie, proste, bo nigdy wielkie szczęście nie może być tanie. Strawicie na tym młodość, twarze mchem porosną, lecz zszywaj raj dla niego, ścigaj błękit dla niej!" Zaszkliły się oczęta, spadła biała ufność, spojrzały w dal najdalszą, tę straszną i wilczą, znalazły kartę życia, poczerniały smutno, lecz nie zdradzą, co widzą w tej kabale, milczą. Tu stary wróż dorzucił serdeczne zaklęcie tej parze niemal dzieci, i szepnął z ukrycia: "Ja życzę, byście raju szukali do śmierci, by nigdy skrajów nieba nie brakło do zszycia." [img]http://www.organizacja-slubow.com/files/blog/72/1274883734024663531.jpg[/img]
-
dytyramb żałobny
Oxyvia odpowiedział(a) na Grażyna_Kudła utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Aha, rozumiem teraz. Dziękuję, Grażyno. :) -
Obrazy - Ż życia twórcy, czyli coś o cierpieniu
Oxyvia odpowiedział(a) na Roklin utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Ha ha ha! No tak, brak dystansu do siebie serwuje ludziom wiele rozczarowań i przykrości. Fajny wierszyk (bajka/ballada). Smutna, ale z humorem. -
Ooo, bardzo mi przykro... Ale może postaram się, żeby jednak coś Twojego puścili w tym Radio. ;) Co do Nobla, tu już nie mam aż takich znajomości. :(
-
Oj, tak, pomyliłam się, sorry. Były wiersze Marka Mirosa, który naprawdę nazywa się Grzegorz Dziekan (chyba mogę to ujawnić, skoro podał swoje prawdziwe nazwisko do publikacji przez Radio). :) Przepraszam najmocniej.
-
Pancerna brzoza
Oxyvia odpowiedział(a) na Sylwester_Lasota utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
To go napisz! :) A tu poprawki przecinków (skopiowałam tylko te strofy, w których coś poprawiłam): W lesie obok Niechorza rosła zwyczajna brzoza, co wśród brzóz zasadniczo nie wybiła się niczym. Piłę w lesie odpalił i chciał drzewo powalić, lecz gdy łańcuch się urwał, krzyknął tylko: - O kuźwa! Zaklął jeszcze: - W cholerę! Złapał w rękę siekierę. Rąbał brzozę, aż stękał. Ona stała nietknięta. Chłop, już całkiem pokornie, opowiedział historię. Leśnik w łeb się podrapał: ''Trza by sprawę tę zbadać.'' Wezwał ludzi ze sprzętem. Drzewo stoi nietknięte. Napisał do ministra, żeby pomoc mu przysłał. To wszystko, nie jest najgorzej. :) Pozdrawiam serdecznie, Sylwestrze! -
się wierszy po winie
Oxyvia odpowiedział(a) na cyklop utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Żart to nie znaczy bzdury, są żarty mówiące jak najbardziej prawdę, i to o poważnych rzeczach. Dostrzegam tu ostrzeżenie w Twoim wierszu, całkiem serio. Nawet może kilka ostrzeżeń. :) -
dytyramb żałobny
Oxyvia odpowiedział(a) na Grażyna_Kudła utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Być może masz rację, Oxy. To tylko piszącemu zazwyczaj wydaje się, że wszystko jest jasne, ale nie chciałam motać, tak wyszło :))) Pozdrowieństwa :) Tak się czasami zdarza. Nie trza się tym przejmać. ;))) Pozdrawstwa. :) -
W zaklętym świecie...
Oxyvia odpowiedział(a) na Marek_Dziekan utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Na ten sam temat pisała też niedawno Baba Izba - zajrzyj, to doskonały wiersz, warto go przeczytać. -
się wierszy po winie
Oxyvia odpowiedział(a) na cyklop utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Jasne, że nie trzeba, niektórzy nawet nie mogą pić, jeśli chcą pisać (np. ja tak mam właśnie - nic nie napiszę po alkoholu). Ale wiersz jest żartem w moim odczuciu. Stąd ta forma - zaczynanie zdań od "się". (Zresztą podobnie jak w jednym z opowiadań Stachury pt. "Się"). :) -
Pancerna brzoza
Oxyvia odpowiedział(a) na Sylwester_Lasota utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Szkoda, że nie dopisałeś tu zwrotki o kolejnym cudzie, to by jeszcze dodało pikanterii. Fajny wierszyk o naiwności. :) Przydałoby się wyrównać rytm. Poza tym w niektórych miejscach jest za dużo przecinków, a w innych brakuje ich tam, gdzie być powinny. -
A to moja propozycja - wersja złożona z dwóch poprzednich, z nieco zmienioną pointą: Już za chwilę pokaz wielki! Klaun naciąga śmieszne szelki, buty wielkie ma jak statki, spodnie w misie oraz w kwiatki. W górę rzuca piłki, kręgle! Ja nie sięgnę! On dosięgnie! Wydmuchuje z nosa balon wielki jak królewski salon! Konfetti strzela z dwururki! Złe przepędza z nieba chmurki! A czy umie? zaraz spytam: - Wyczarujesz nam królika? - Teraz zamień go na złoto! ...nie wychodzi? jak to?! co to?!... Fajny wierszyk dla dzieci i rodziców, interpokoleniowy, że tak powiem. :)
-
W zaklętym świecie...
Oxyvia odpowiedział(a) na Marek_Dziekan utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
To prawda. Ładnie to wyraziłeś. -
Dziękuję za interpretację. No właśnie: takie zapadanie w duszne, niezdrowe sny pół na jawie - tuż przed zawałem... Radio często włącza się w to i jeszcze potęguje wrażenie koszmaru. Zresztą inne dźwięki też. Pozdrawiam ciepło i życzę zawsze zdrowych, kolorowych snów. :)
-
nie mój patent :). to tylko jedna z wariacji na temat prawa Murphy'ego ( http://pl.wikiquote.org/wiki/Prawa_Murphy%27ego ) :). można sobie tworzyć dalsze wersje, np.: bateria w telefonie najczęściej rozładowuję się, gdy trzeba przeprowadzić ważną rozmowę, albo: gdy kończy się paliwo, w pobliżu nie ma żadnej stacji :))). jeśli chcesz, to wykorzystaj temat :) pozdrawiam i do poczytania :) He he! Dzięki. Może kiedyś?
-
Dziękuję, Marku! Twoje wiersze były wczoraj w Radio Liryka. Słuchałeś?
-
Sylwestrze, napisz wiersz o tych sznurowadłach. One mogą dać wiele ciekawych skojarzeń, podobnie jak radio w nocy. Mnie się już nasuwają niektóre, tragiczne i humorystyczne, więcej tych drugich... Ale to Twój pomysł. Pozdrawiam i do poczytania. :)
-
dytyramb żałobny
Oxyvia odpowiedział(a) na Grażyna_Kudła utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Ja też niestety nie rozumiem przesłania, jak inni tutaj... Czegoś brakuje wierszowi. Serdeczności, Grażyno. :) -
Izbo droga, dziękuję za piękny komentarz, poetycki i Tuwimowny ;))), bardzo jestem dumna z takiego skojarzenia! A w najbliższą niedzielę będą dwa Twoje wiersze w Radio Liryka - zawiadomienie na Forum Dyskusyjnym. :) Uściski!
-
No i napisałaś! Ale nie wiedziałam, że to będzie o Radio Liryka! Dziękuję, Alunko, w imieniu całej załogi Radia (bo to nie tylko Terra Poetica)! A Twoje wiersze będą już w najbliższą niedzielę. :))) Ściskam serdecznie!
-
Witam i dziękuję za ciekawe skojarzenia, bardzo się z nich cieszę. :) Pozdrowienia.
-
Dziękuję za podobanie, Ewo, bardzo się cieszę, zwłaszcza, że to nietypowa forma dla mnie, jak niektórzy zauważają. :) Tutaj radio nie musi być tylko radiem, może oznaczać też strumień świadomości na przykład albo różne inne rzeczy - co dla kogo jest ważne. Serdeczności. :)
-
Dziękuję, Haniu, za miłe słowa. :) Serce to chyba nie całkiem martwa rzecz, chociaż często złośliwa... Ściskam serdecznie. Oxyvko , nie miałam na myśli serca , tylko radio niepokorne nie słuchające serca! Serdecznie! Hania No tak, radio nie chce słuchać niczyjego serca, to prawda. To może temat na nowy wiersz? Napiszesz go?
-
Jeśli w lepszy, to po co tutaj się męczyć? ;) "Budzenie się w koszmar" miało może bardziej oznaczać zapadanie w koszmar, kiedy radio przestaje nadawać i zagłuszać złe myśli i złe sny Peela. Ale można to rozumieć inaczej. Pozdrawiam. :)