-
Postów
9 152 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
18
Treść opublikowana przez Oxyvia
-
Aniu, jak miło Cię widzieć tutaj, pod wierszem!!! Niespodziewany, a jaki miły Gość! :-))) Wspaniały komentarz. Właśnie o to chodzi: młodość spleciona z fascynacjami, z walką o wolność, z konspiracją (którą młodzież tak kocha w każdych czasach), poważna zabawa, ryzyko porównywalne do tego, jakie wyzwala adrenalinę w sportach ekstremalnych... Nigdy tego nie zapomnimy! I wydaje mi się, że tamto lato najsilniej połączyło całe nasze pokolenie (z wahaniem do 10 lat wte i we wte, zresztą). Najserdeczniejstwa. :-)
-
Bolku, jak to fajnie wiedzieć, że są tu Osoby, które czują treść mojego wierszyka tak samo, jak ja - to sprawia, że w naszej grupie jest ta sama jedność, jaka była wtedy! Gdyby tak naród przestał się kłócić i doszedł do wniosku, że naprawdę są piękniejsze rzeczy niż drapieżne spory ideologiczne, które wyniszczają u nas wszystkie dobre inicjatywy... Dziękuję Ci za piękną odpowiedź, tę wierszowaną także.
-
Krysiu, dziękuję za przeżycie wiersza jako czegoś swojego, to najlepsze, co może wiersz spotkać! Ale wtedy się działo! Prawda? Już nigdy tak w naszym życiu nie będzie... Jednak dobrze, że było. Bez względu na to, co się stało dalej i jaki to miało wydźwięk dla kogo - nigdy nie było i nie będzie już takiego lata. Ściskam serdecznie!
-
A jak szczypie? Pozytywnie czy negatywnie? Porusza czy raczej drażni? Ja również serdecznie. :-) Hmmm, ani negatywnie, ani pozytywnie, dramatycznie po prostu w kontekście pierwszej młodości - czyli porusza Jeśli porusza, to już jest pozytywnie! Dziękuję, Pielgrzymie, za przeczytanie i koment. Pozdrówka.
-
Ha ha! To ja tu zacytuję mistrza Boskiego Kalosza, bo na podobny temat: Poetka na porodówce Wpadła na Izbę Przyjęć poetka. Ciężka, ogromna i pot z niej ścieka: W połogu kobietka. Leży i sapie, dyszy i dmucha, Żar z rozgrzanego jej brzucha bucha: Uch - jak gorąco! Puff - jak gorąco! Uff - jak gorąco! Do kobieciny wszyscy jak stali Co rusz swojego coś doczepiali I pełno plotek w każdej kroplówce: W jednej blondynka o małej główce A w drugiej tłuste, wiejskie dziewuchy Siedzą za kradzież księdzu poduchy, Trzecia kroplówka pełna jest wężów Z kieszeni starych, zdradzonych mężów, W którejś aktówka - o! jaka wielka! Na kartkach były minister Belka! W innej tancerki wlazły na szafy, A jeszcze w innej pijane żyrafy... Dość! Nagle - gwizd! Nagle - świst! Para - buch! Wszyscy - w ruch! Najpierw -- powoli -- jak żółw -- ociężale Ruszyła -- poetka -- i prze -- ospale, Szarpnęła kroplówki i ciągnie z mozołem, I kręci się, kręci jak żaba pod kołem, I biegu przyspiesza, i prze coraz prędzej, I jęczy, się męczy, łomoce i pędzi. A dokąd? A dokąd? A dokąd? Na wprost! Po życie, po życie, po życie przez most, Przez ciemność, przez tunel, na pola, na las, I spieszy się, spieszy się, by zdążyć na czas, Do taktu turkoce i puka, i stuka to: Tak to to, tak to to , tak to to, tak to to. Gładko tak, lekko tak toczy się w dal, Jakby to nie był poród a bal Nie ciężka kobieta, zziajana, zdyszana, A bal ponad bale, dana oj dana! A skądże to, jakże to, czemu tak gna? A co to to, co to to, kto to tak pcha, Że stęka, że jęczy, że bucha buch, buch? To para poetów wprawiła to w ruch, To para, co kiedyś pisała sonety Napędza silnik brzucha kobiety I gna ją, i pcha ją, a ona się toczy, Bo para babę wciąż tłoczy i tłoczy, I łóżko turkoce, i puka, i stuka to: Tak to to, tak to to, tak to to, tak to to... KLAPS! aaaaaaaaaa.......... Tak oto rodzi się praktycznie każdy wiersz na www.poezja.org, [...] ;) Pozdrawiam.
-
A jak szczypie? Pozytywnie czy negatywnie? Porusza czy raczej drażni? Ja również serdecznie. :-)
-
O, jak fajnie, że wpadłeś! Dzięki za przeczytanie i koment. Rocznik dobry i nawet najlepszy! :-) Wiersz jak najbardziej przymiotnikowy i do tego emocjonalny. A właściwie podoba się czy nie? Czy może obojętny? Ciekawam po prostu. Pozdrówka.
-
Witam nowegop Gościa pod moim wierszem! Nie trzyma się sylab zupełnie świadomie, bo to nie jest sonet z dawnych wieków, tylko współczesny, więc troszeczkę "odsonetowany". :-) Fajnie, że wpadłeś i zapraszam do dalszych rozmów pod wierszami.
-
Nessa. chyba każde pokolenie tworzy choć jedno takie lato. Może wyłącznie jedno, bo takie zrywy do wolności i autentycznego braterstwa nie trwają nigdy długo. Za to na długo odmładzają i odświeżają ludzkie dusze. Życzę więc Tobie i Twojemu Pokoleniu, żeby też zorganizowało taki wybuchowy (ale nie krwawy) bałagan: wykwit wolności, euforii, miłości do współplemieńców! :-)
-
Krzysztof, dziękuję za bogaty i miły wpis. Jeśli wiersz budzi wspomnienia, to znaczy, że spełnił swoje zadanie. A jeśli jeszcze piszesz, że lubisz takie moje wiersze - no to jestem zachwycona. :-) Pozdrowienia serdeczne.
-
(O roku ów, kto ciebie widział w naszym kraju...) tamto lato zakwitło najbujniej sierpniem brzemiennym w zielone owoce fontanną życia prosto w sny prorocze rozjuszyło się szumnie i dumnie wystąpiło z brzegów na ulice roztańczyło, zjednoczyło wszystkie nurty w złość radosną spięło burze i bunty wywróciło łady na nice zaślepiło się, odurzyło upałem rozświetliło nadzieję stutęczową pomyślało, że świat czyni rajem wyskoczyło z kolein brawurowo rozsadziło żelazną tamę to dopiero była pierwsza młodość (Pamiętacie?)
-
szampaniada
Oxyvia odpowiedział(a) na Stefan_Rewiński utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Nie każdemu. I nie z każdym. Buźka, Lady. :-) -
Ładnie, lirycznie i miło - o przepraszaniu się w łóżku, które powinno być najważniejsze w związku mężczyzny i kobiety. Pozdrowieństwa. :-)
-
przybądź zaparzę ci herbatkę
Oxyvia odpowiedział(a) na Wilcza Jagoda utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
HEHE Joanko!!! Ty wiesz!!! buziam Ja wiem, alem myślała, żem tylko ja jędza! A tu nagle się okazywuje, żeśmy obie potrzebujące przepisów! He he! ;-) Buziaczki słodkie. :-) -
przybądź zaparzę ci herbatkę
Oxyvia odpowiedział(a) na Wilcza Jagoda utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Wilcza Jagódko, czy to wiersz adresowany do tego kogoś, o którym to myślisz, kiedy czytasz Jackowy wiersz "morderczy"? Niezła ta Twoja herbatka, no no! ;-) -
słońce nad miastem
Oxyvia odpowiedział(a) na M._Krzywak utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Terminy nie są obligatoryjne, to oczywiście jeno propozycje. Jeśli nie w tym terminie, to od razu wybierzcie inny i zapodajcie. Październik na ten przykład jeszcze mamy cały wolny. Musi się udać! -
już za chwileczkę już za momencik
Oxyvia odpowiedział(a) na HAYQ utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
miło mi Oxyvio, bardzo. :) Przyznam, że nie spodziewałem się takiej reakcji, tym bardziej ula ;) Bardzo dziękuję, pozdrowienia. Nigdy się nie wie, kiedy się dotknie mistrzostwa - tego chyba nie można zaplanować. Nie w poezji. -
Pewnie, że żyjemy wśród wielu światów, ale za pomocą przyrodniczych motywów można mówić o wszystkim, o fizyce i metafizyce, o ciele i duszy, o miłości i seksie, o śmiechu i płaczu. Tobie właśnie najlepiej wychodzi pisanie przyrodą (o różnych rzeczach, nawet o ukrytych instynktach morderczych). :-) Nie zawsze trzymasz formę. Ale teraz ją masz, i życzę, żeby już na zawsze.
-
O, niezły wiersz! Naprawdę mi się podoba! Twoje "przyrodnicze" wiersze zawsze były dobre! Pamiętam te z "Dmuchawca", np. ten o wilczej jagodzie (nie mylić z naszą Wilczunią kochaną) - tamten był o podobnej dość tematyce, o kobiecie złej. :-) Wiersze przyrodnicze masz naprawdę dobre. Wracasz do formy? Oby na stałe!
-
szampaniada
Oxyvia odpowiedział(a) na Stefan_Rewiński utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
No cóż, zostałam tu "zaciągnięta", no to odpowiem: Panie Bąbel, Pan nie wie, jak to wkurza niemało, gdy kobieta dla Pana to zabawka i ciało, nie zrozumie Pan nigdy, jak to wnerwia niewąsko, gdy kobietę postrzega Pan laleczką i gąską, nie chce pojąć Pan Szampan, że nie każda dziewucha pragnie, by ją podrywać oraz żeby ją... pieścić. Pan wyobraź to sobie, że dla baby-potworka jesteś tylko, wyłącznie zawartością rozporka, że ją nic nie obchodzi, czy się Panu podoba, tylko ślini się na myśl o tym, co masz Pan w spodniach, a gdy Pan się oganiasz przed jej suczą podnietą, ona na to, że przecie jest "prawdziwą kobietą". Pan się wczuj w sytuację: jak też Pan się poczujesz, gdy dla baby forsiastej będziesz Pan tylko ch... samcem?" Myślę, że się nie obrazisz moją odpowiedzią żarcikiem na żarcik? Serdecznie pozdrawiam, Stefanie. ;-) PS. Acha, co do "potworka" - nie chodzi tu bynajmniej o urodę. Ale na pewno to rozumiesz. :-) -
słońce nad miastem
Oxyvia odpowiedział(a) na M._Krzywak utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Acha, mam trochę podobny, tyle że napisany innym stylem, no i zaraz będzie, że ściągam od Ciebie. :-( A niech sobie będzie. I tak go wrzucę. :-) -
słońce nad miastem
Oxyvia odpowiedział(a) na M._Krzywak utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Bardzo dobry wiersz. Ja bym miała jeszcze więcej do przedyskutowania z tym "Słońcem". No tak, ale po co?... -
poprowadzę ku światłu
Oxyvia odpowiedział(a) na teresa943 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Sympatycznie, delikatnie, kobieco - jak to u Ciebie. :-) -
już za chwileczkę już za momencik
Oxyvia odpowiedział(a) na HAYQ utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Kapitalne! Zabrałam do Ulu! No prawdziwa bomba! Zarówno nieregularna, a przy tym rytmiczna forma z nienachalnymi rymami, jak i groteskowa treść z "westernową" puentą - majstersztyk! -
Nie podejrzewam Cię o skłonności samobójcze! Nie utożsamiam Peeli z Autorami! Natomiast z wiersza nie wynika (dla mnie) to, o czym piszesz w odpowiedzi do mnie. Nie widzę tego w treści. Pozdrawiam ciepło i - ciesz się życiem! Nie martw się śmiercią! Szkoda życia, Cezary! :-) Oxy.