Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Oxyvia

Użytkownicy
  • Postów

    9 152
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    18

Treść opublikowana przez Oxyvia

  1. No cóż, zostałam tu "zaciągnięta", no to odpowiem: Panie Bąbel, Pan nie wie, jak to wkurza niemało, gdy kobieta dla Pana to zabawka i ciało, nie zrozumie Pan nigdy, jak to wnerwia niewąsko, gdy kobietę postrzega Pan laleczką i gąską, nie chce pojąć Pan Szampan, że nie każda dziewucha pragnie, by ją podrywać oraz żeby ją... pieścić. Pan wyobraź to sobie, że dla baby-potworka jesteś tylko, wyłącznie zawartością rozporka, że ją nic nie obchodzi, czy się Panu podoba, tylko ślini się na myśl o tym, co masz Pan w spodniach, a gdy Pan się oganiasz przed jej suczą podnietą, ona na to, że przecie jest "prawdziwą kobietą". Pan się wczuj w sytuację: jak też Pan się poczujesz, gdy dla baby forsiastej będziesz Pan tylko ch... samcem?" Myślę, że się nie obrazisz moją odpowiedzią żarcikiem na żarcik? Serdecznie pozdrawiam, Stefanie. ;-) PS. Acha, co do "potworka" - nie chodzi tu bynajmniej o urodę. Ale na pewno to rozumiesz. :-)
  2. Acha, mam trochę podobny, tyle że napisany innym stylem, no i zaraz będzie, że ściągam od Ciebie. :-( A niech sobie będzie. I tak go wrzucę. :-)
  3. Bardzo dobry wiersz. Ja bym miała jeszcze więcej do przedyskutowania z tym "Słońcem". No tak, ale po co?...
  4. Sympatycznie, delikatnie, kobieco - jak to u Ciebie. :-)
  5. Kapitalne! Zabrałam do Ulu! No prawdziwa bomba! Zarówno nieregularna, a przy tym rytmiczna forma z nienachalnymi rymami, jak i groteskowa treść z "westernową" puentą - majstersztyk!
  6. Nie podejrzewam Cię o skłonności samobójcze! Nie utożsamiam Peeli z Autorami! Natomiast z wiersza nie wynika (dla mnie) to, o czym piszesz w odpowiedzi do mnie. Nie widzę tego w treści. Pozdrawiam ciepło i - ciesz się życiem! Nie martw się śmiercią! Szkoda życia, Cezary! :-) Oxy.
  7. Żeby jeszcze ta "zwykła miłość do słabości" trafiała się bardziej zazwyczaj - niż zazwyczaj się trafia... Chyba jasno się wyraziłam? :-) Nie musi się trafiać bardziej, wytarczy raz a dobrze... :) Ta, w jednym życiu zupełnie wystarczy. :-)
  8. Dziękuję Oxy, a tak tak Ktoś zainspirował Ktoś kto napisał śliczną wierszo-bajkę "Urywki z życia lasu" Serdeczności:) Jak to miło Kogoś zainspirować - znaczy, że mój wierszyk nie poszedł w niepamięć. :-)
  9. Ciekawy wiersz, oryginalnie napisany. Czytając go mam przed oczami samobójcę, który próbuje podciąć sobie żyły w kąpieli, ale nie jest do końca przekonany, czy naprawdę chce umrzeć. Taki obraz zobaczyłam, choć nie wiem, czy to było zamierzeniem Autora.
  10. Podoba mi się. Wcale nie jest przesadzony. Nie sposób przesadzić w wyrażaniu uczuć, jakie człowiek ma po stracie kogoś najbliższego, z kim spędził większość życia. Ale na pocieszenie trzeba stwierdzić, że ten ból warto przeżyć jako zapłatę za szczęśliwe, pełne miłości życie. Zazdroszczę Peelce. To wcale nie jest tragiczny wiersz.
  11. ;-))) Fajny wierszyk. I taki jakiś temat... hm... znajomy wydaje się... Któż Cię zainspirował? ;-) Tylko popraw interpunkcję i będzie całkiem git. :-)
  12. Świetnie, czekam więc cierpliwie. :-)
  13. Nie zrażaj się, pisz dalej. Masz zdolności, które trzeba wytrenować i wyszlifować. Czeka Cię dużo pracy, ale warto. Jak najwięcej czytaj i pisz, czytaj i pisz, i nie zrażaj się niczyją arogancją. Każdy tak zaczynał, tylko nie każdy się do tego przyznaje - niektórzy udają, że od niemowlęcia są Wielkimi Poetami. :-)
  14. I nie tylko weekendowo, ale i wakacyjnie! Jeszcze tylko jedna rada pedagogiczna, napisanie dwóch protokołów i jednego sprawozdania z hospitacji, i - wolne do 25 sierpnia! Uuuiiiii!...
  15. A poza tym bardzo dobrze. Wiersz nie jest zły. Masz zdolności, to widać. Powodzenia w dalszej twórczości.
  16. No dokładnie, o czym tu mowa. ;-)))
  17. No i właśnie tak myślałam. :-)
  18. Weszłam do Ciebie z lękiem. Bo na ogół się nie rozumiemy. Ale ten wiersz wyjątkowo świetnie do mnie przemawia, rozumiem wszystko i porusza mnie jego forma, do tak zwanej głębi... Nadal pisz tak zrozumiale i zgodnie ze mną. :-)
  19. Dla mnie bohaterką wiersza jest Naga Prawda (jak u Przybyszewskiego). Bezwstydna, rażąca, nielubiana, niechciana, tępiona. Ale zawsze górą, ponad pomnikami, pozami i nadęciem. Bardzo dobry wiersz, trafia natychmiast i celnie. :-)
  20. Oxyvio - to zaszczyt dla wiersza trafić do Twojego ula :-)).a No co Ty, zaszczyt - to mieć taki wiersz u siebie w Ulu! Niewiele tam mam takich!
  21. Żeby jeszcze ta "zwykła miłość do słabości" trafiała się bardziej zazwyczaj - niż zazwyczaj się trafia... Chyba jasno się wyraziłam? :-)
  22. Kochana Babo, jak fajnie, że wpadłaś do mnie! Bardzo się cieszę! Dziękuję za miły koment (za krytyczny tak samo bym podziękowała), a także za wiersz - uzupełnienie treści mojego. :-) Całusy.
  23. Dla siebie oczywiście zmieniaj, co i jak Ci wygodnie - wiersz w czytaniu żyje własnym życiem. :-) Fajnie, że zajrzałaś ponownie. Pozdrowieństwa.
  24. :-))))) Nie jestem pewna, czy nie ma znaczenia to, o czym piszesz w pierwszej strofie. Im więcej w nas "zbożnego westchnienia", tym większy kac po rzutkich decyzjach i zbyt krótkich chwilach zmysłowych. ;-) Fajny wiersz. Dobrze, że pozbawiony odautorskich ocen i moralizatorstwa - czytelnik zostaje sam ze swoimi kacami i sam sobie musi odpowiadać na powracające pytanie, ile w nim kamienia, a ile westchnienia, i czy ta lub owa decyzja warta jest późniejszego kaca, czy raczej nie.
  25. Pielgrzymie, bardzo mnie ucieszyłeś swoim komentarzem, jest przesympatyczny! Niestety nie dorastam do pięt mistrzowi Janowi. Ktoś kiedyś powiedział, że aby pisać dla dzieci, trzeba być tak samo dobrym pisarzem, jak dla dorosłych, tylko jeszcze lepszym. ;-) Rzadko udaje mi się napisać coś, co w ogóle nadaje się dla dzieci. Napisz, co Twój synek powiedział na to wszystko - bardzo jestem ciekawa Waszej rozmowy. Pozdrawiam serdecznie. Joanna.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...