-
Postów
9 152 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
18
Treść opublikowana przez Oxyvia
-
Nic śmiesznego
Oxyvia odpowiedział(a) na Anna_Myszkin utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Ostatni czterowers naprawdę świetny: krótko i zwięźle wyraża to, co jest sednem zdrowej miłości. -
Dzięki, Madziu, od Ciebie dostałam chyba najwięcej ciepłych słów (nie licząc Bolka z Jego pięknym wierszem). Bardzo, bardzo mi miło. :-)))
-
Dziękuję, Ania. Pewnie, że nic nowego, ale każdy ma prawo się trochę powygłupiać. :-)
-
Dzięki. :-)))
-
Dziękuję za pochwałę tekstu, Doroto. Jednak uważam, że właśnie po Twojej zmianie rytm ostatniego wersu mocno się łamie... Pozdrawiam. :-)
-
Dziękuję bardzo za te miłe słowa. :-) Pozdrawiam również.
-
Bolku, bardzo dziękuję za miłe słowa oraz za fajny wiersz w odpowiedzi. Wklej swój jak najszybciej, bardzom go ciekawa. :-) Pozdrowieństwa.
-
OK, nie trzeba tu niczego czytać, lubić ani oceniać. :-)
-
Zbudzona wyobraźnia
Oxyvia odpowiedział(a) na Bolesław_Pączyński utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Fajny wiersz o pisaniu wierszy. :-) Ale w jednej strofie łamie się rytm bez uzasadnienia: "Myśli skłębione aż parują już wenę moją pobudzają w świadomości lewitują i w pamięci zasiadają." Dwa ostatnie wersy należałoby przedłużyć o jedną sylabę. I to daje szereg ciekawych możliwości redakcyjno-stylistycznych. Ja już mam kilka pomysłów, ale nie będę niczego narzucać Autorowi. ;-) Pozdrawiam. -
Pewnego razu, dawnego czasu, zwierzęta wybierały władcę lasu. Wtem silny Miś stanął – wśród Szyszek – przy sośnie, więc bez namysłu go wybrano jednogłośnie. A Niedźwiedź – był to taki facet, który nade wszystko lubił wsuwać konfitury. Ten przysmak prawie wszyscy lubią, więc niestety Miś ustawę o podziale wysłał do gazety, że: Obywatele, co mają pazury, będą jedli dziś wieczorem konfitury. Obywatele, którzy noszą futro, otrzymają konfitury może jutro. Obywatele, co nie chodzą w futrze, niech spożyją najprędzej pojutrze. Po nich wszyscy szarzy obywatele zdegustują konfitury gdzieś w niedzielę. Obywatele, co szczekają jadowicie – wy konfitury za miesiąc zobaczycie. Szopy-Pracze, co piorą koszule, nie dostaną konfitur w ogóle. Pracowite Pszczoły, Mrówki – was najmniej na świecie – wy o konfiturach to się nie dowiecie. A Ja – Władca Lasu – Miś, będę konfitury jadł od rana dziś. Niebawem protest wśród lasu wszczęto i niestety Niedźwiedzia z funkcji zdjęto. Tym razem stał Jeleń – wśród Szyszek – przy sośnie, więc bez namysłu go wybrano jednogłośnie. Król nowy – był to taki zwykły Jeleń, co nade wszystko lubił młodą, czystą zieleń. Ach, zieleń niemal wszyscy lubią, więc niestety król ustawę o podziale wysłał do gazety, że: Obywatele, co ostrzą pazury, mają prawo do zieleni dziś – co któryś. Obywatele, którzy noszą futro, będą mieli swoją zieleń może jutro. Obywatele, co nie chodzą w futrze, otrzymają czystą zieleń najprędzej pojutrze. Po nich wszyscy szarzy obywatele uzyskają bujną zieleń gdzieś w niedzielę. Obywatele, co szczekają jadowicie – wy młodą zieleń już za miesiąc zobaczycie. Szopy-Pracze, co piorą koszule, nie dostaną zieleni w ogóle. Pracowite Pszczoły, Mrówki – was najmniej na świecie – wy o tej zieleni to się nie dowiecie. A Ja – Władca Lasu – Jeleń, będę dziś od rana wsuwał młodą zieleń. Niebawem protest wśród lasu wszczęto i niestety Jelenia z funkcji zdjęto. Tym razem pomyślał ród zwierząt przy sośnie i wybrano pana Bobra jednogłośnie. Bóbr bowiem kochał przy budowie pracę... Lecz nade wszystko lubił piękne mieć pałace. Budować prawie nikt nie lubi, lecz niestety rozczarował Bóbr poddanych ustawą z gazety, że: Ja, Bóbr – Władca Lasu – płacę za to, że przepiękne chcę mieć tu pałace. Pracowite Pszczoły, Mrówki – was najmniej na świecie – wy mi te pałace głównie zbudujecie. Szopy-Pracze, co piorą koszule, od dziś będą mi zwozić budulec. Obywatele, co szczekają jadowicie, wy będziecie mi budować całe życie. Po nich wszyscy szarzy obywatele będą czasem też pracować i w niedzielę. Obywatele, co nie chodzą w futrze, mają wolne już niedziele, a pierwsza pojutrze. Obywatele, którzy noszą futro – jedną z czterech sobót wolną (to już jutro). Obywatele, co mają pazury – niech się tylko do roboty weźmie który! Niebawem protest wśród lasu wszczęto, lecz niestety Bobra z funkcji już nie zdjęto. Poparcie miał zwierząt, co ostrzą pazury, a nie lubią pracy, trawy ani konfitury. A morał z tego wcale nie jest nowy: każdemu władza z czasem uderza do głowy. Historii takich w lasach wiele, lecz niestety nie dla stada, a dla władzy są gazety.
-
Za rogiem
Oxyvia odpowiedział(a) na Pielgrzym Ostatni utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Ja z kolei nie znam stereotypu. Możesz przybliżyć? (Tak z ciekawości). Zarozumiali tchórze nie szanujący innych nacji i uważający, że wszystko im się należy. Uwaga, uwaga, zastrzegam że nie jest to moja opinia - odpowiadam na pytanie o stereotypie. Osobiście poznałem tylko jedną parę Francuzów, skądinąd sympatycznych dwudziestoparolatków (wtedy), byli pewni że zwiedzą wszystkie tatrzańskie szlaki w trzy dni :)) Ja znam Polaków, którzy są pewni, że w kilka dni zwiedza Alpy francuskie. :-) A stereotyp dotyczący naszego narodu jest teraz taki, że lepiej go nie przytaczać... -
Odejścia - To nie bajka
Oxyvia odpowiedział(a) na Nata_Kruk utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Według mnie teraz jest świetnie. Zabieram do ulubionych. Przepiękny wiersz. -
Odejścia - To nie bajka
Oxyvia odpowiedział(a) na Nata_Kruk utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Tak, takie zakończenie dużo bardziej pasuje do atmosfery całego wiersza. Bez porównania lepiej - w taki sposób byłby spójny. Pozdrawiam również. :-) -
Odejścia - To nie bajka
Oxyvia odpowiedział(a) na Nata_Kruk utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Przepiękna ballada. Ale trumna jest dla niej trochę za mocna. Treść całego wiersza jest raczej lekka, przyjemna, kołysankowa, sielankowa, słodka - i nagle ta trumna. Ja bym ją jakoś zawoalowała. Można tu napisać o śmierci, ale nie tak mocno i otwarcie. Takie jest moje odczucie. -
Za rogiem
Oxyvia odpowiedział(a) na Pielgrzym Ostatni utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Ja z kolei nie znam stereotypu. Możesz przybliżyć? (Tak z ciekawości). -
Z cyklu: Bliskie spotkania - Masaż Ajuwerdyjski
Oxyvia odpowiedział(a) na Ania_Ostrowska utwór w Proza - opowiadania i nie tylko
Pomyśl, Aniu, bo ja mówię poważnie. Pozdrowionka. :-) -
Z cyklu: Bliskie spotkania - Masaż Ajuwerdyjski
Oxyvia odpowiedział(a) na Ania_Ostrowska utwór w Proza - opowiadania i nie tylko
No fajne opowiadanie, Ania. Trochę jajcarskie i kpiarskie wobec określonego rodzaju wczasowiczek i masażystów ajuwerdyjskich. Ale i dobra reklama takich masaży. ;-) Nie znalazłam ani jednego błędu (!), natomiast - zgodnie z tym, co napisał niezrozumiale Don Cornellos - muszę z braku laku przyczepić się tylko do subtelnych niedoskonałości. Dla starcia, w tym miejscu, dwuznacznych uśmieszków z waszych twarzy, - zmieniłabym szyk zdania na taki: W tym miejscu dla starcia dwuznacznych uśmieszków z waszych twarzy - Proszę wygodnie usiąść i rozluźnić się. Najlepiej niech pani sobie zamknie oczy… Zanim posłusznie wykonałam polecenie, - tu się zlewa wypowiedź bohatera z wypowiedzią narratorki i bohaterki jednocześnie, ponieważ brak akapitu oddzielającego te dwie wypowiedzi. Tyle znalazłam. :-) Poza tym dobrze się bawiłam w gabinecie masażysty p. Mareczka. :-))) Dzięki. -
Za rogiem
Oxyvia odpowiedział(a) na Pielgrzym Ostatni utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Fajny wiersz. Rzadko pisze się o takich subtelnych doznaniach, takich muśnięciach i niezauważalnych prawie wrażeniach, które człowiek uświadamia sobie dopiero po czasie. W opisach takich ledwo widocznych doznań mistrzami są Francuzi, robią to doskonale zarówno w literaturze, jak i w filmie. I widzę, że Ty też. :-) -
Rozumiem Peelkę doskonale. Faceci na ogół nie lubię kobiet, które "mają jaja". Taki obyczaj.
-
Cyniczna piosenka o wolności polskiej
Oxyvia odpowiedział(a) na Oxyvia utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Ależ Nato, ja się nie obrażam! :-) Pozdrówka. -
Odejścia - Odpływ
Oxyvia odpowiedział(a) na Nata_Kruk utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Pewnie, że fajnie! Lubię Cię, Nato. :-) -
A to dzięki Bei.2u, jak sądzę?
-
Odejścia - Odpływ
Oxyvia odpowiedział(a) na Nata_Kruk utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
W moim odbiorze Peelka to starsza kobieta, a przynajmniej sterana życiem i mocno zmęczona, być może chora. Leży w łóżku i nie może zasnąć z powodu melancholii i lęku, być może depresji. Noc jej się dłuży w nieskończoność. Czeka na dzień, bo wtedy odwiedzi ją ktoś najbliższy. Bardzo ładnie to wszystko wyrażone, silnie nastrojowy wiersz. Także dzięki długim zdaniom złożonym, które ja z kolei bardzo lubię w wierszach i prozie poetyckiej. Tutaj są nawet szczególnie potrzebne - aby powodować wrażenie wydłużania czasu, rozciągania się nocy w nieskończoność. Podoba mi się wiersz, zrobił na mnie wrażenie. Dawno Cię tutaj nie było, Nato. Fajnie, że wróciłaś. :-) -
a mówili, że to niemożliwe
Oxyvia odpowiedział(a) na teresa943 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Ładny kwiatuszek. Fajnie poczytać, kiedy ktoś szczęśliwy. :-) -
Cyniczna piosenka o wolności polskiej
Oxyvia odpowiedział(a) na Oxyvia utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Nato, bardzo się cieszę, że przeczytałaś bez przymusu do końca mimo nielubienia tematyki. To naprawdę duża pochwała! Dawno Cię nie było; fajnie, że wróciłaś. Buziaki. Oxy.