-
Postów
9 152 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
18
Treść opublikowana przez Oxyvia
-
Na mnie też boleśnie działa ten żagiel skóry - widzę zwisający z zakrwawionego człowieka ochłap skóry, dyndający na wietrze... Brrr!
-
Cyniczna piosenka o wolności polskiej
Oxyvia odpowiedział(a) na Oxyvia utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Dziękuję, Madziu, strasznie mi miło. ;-))) E, no byłoby się do czego przyczepić. Fajnie, że tego nie robisz z grzeczności. ;-D -
W zgięciu Twojego ramienia
Oxyvia odpowiedział(a) na Pielgrzym Ostatni utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Dziękuję, cieszę się, że trafia ten wierszyk. To jest erotyk adresowany do naszej właśnie sarmackiej ziemi :) Kocham nasz kraj bez zbędnej egzaltacji i uważam, iż wielkie to szczęście że urodziłem się tutaj i w tym czasie. Pozdrawiam ciepło, Piotr Też tak czuję. Nie ma piękniejszej ziemi, jestem o tym głęboko przekonana (są kraje w innym stylu, nieporównywalne, odmienne, ale nie ma piękniejszego). No i jest tu ciekawie pod każdym względem. ;-) -
Spacer wiosenny
Oxyvia odpowiedział(a) na Bolesław_Pączyński utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Przypomina mi się stara, chyba już zapomniana piosenka Skaldów: Wędrujmy, wędrujmy, wędrujmy, zajęczy prowadzi nas trop, wędrujmy, wędrujmy, wędrujmy, po górach, po lasach - hop hop! Zza płotu uśmiecha się koza, z komina unosi się dym. To nasza polska narkoza od morza przez Łowicz po Pcim. Miłego letniego dnia. Oxy. -
Cyniczna piosenka o wolności polskiej
Oxyvia odpowiedział(a) na Oxyvia utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Bolku, dziękuję za fajny wiersz jako komentarz i część dialogu. Cieszę się, że Ci się podoba moja piosenka. :-) Czasem jakiś ptaszek z góry rzuci nam coś do mrowiska, rzadziej ochłap, częściej z chmury coś nam napta na głowiska. Pozdrawiam. :-) Oxa. -
Cyniczna piosenka o wolności polskiej
Oxyvia odpowiedział(a) na Oxyvia utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
O, bardzo fajne skojarzenie! Podoba mi się ten videoklip! ;-))) Dzięki i zapraszam do dalszych rozmów. -
Cyniczna piosenka o wolności polskiej
Oxyvia odpowiedział(a) na Oxyvia utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
(w 30. rocznicę powstania Solidarności) Śmiech mnie bierze taki, jak nigdy dotąd, w mym nierdzewnym brzuchu grzechocze złom, choć pod knajpą lament - ktoś przepił złoto, przegrał w karty żonę i nawet dom. W połowiczny komin ktoś wetknął wiechę, chociaż zamiast dachu dom przykrył śnieg; chyba się uduszę swym własnym śmiechem, ruszyć się nie mogę i skręca mnie! Wielka banda śmiesznych stworzonek biega, ktoś w mrowisko włożył płonący kij, ktoś bez trudu znów to próchno rozgrzebał i zdziwione mrówki oślepia dym. Chaotyczną zgrają w kółko biegają, dróżką, ścieżką, nóżką, to tu, to tam, w górze zaś niektórzy się rozczulają, ptaszki z lotu ptaka współczują nam: "Słabe, głupie, małe, nieszczęsne mrówki, znowu trzeba stawiać mrowisko, och! Biedne pszczółki, żuczki i boże krówki, wszystko przy dotknięciu się zmienia w proch!" Ktoś podskoczył nagle, by gwiazdkę złapać i o sufit wyrżnął, i złapał guz; śmiech mnie bierze taki, że cała chata trzęsie się i zaraz też pójdzie w gruz. -
szukaj mnie między wersami
Oxyvia odpowiedział(a) na teresa943 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Ładne. :-) Pozdrówka, Krysiu. -
Spacer wiosenny
Oxyvia odpowiedział(a) na Bolesław_Pączyński utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Bardzo ładna piosenka. A to dla Ciebie: Upojenie Znów wiosna. Wonność białych odcieni w koronie lasu. I my odurzeni. Ciepły klimat powrócił zza morza i pulsuje od nieba do korzeni. Dalej, dalej. Jeszcze tamtą drogą. Chodźmy zobaczyć, co jest tam, nad wodą. Za tym pagórkiem. Za łanem zboża. Szybciej, prędzej, nim nogi zawiodą. Oglądać życie zachłannie, pięknie! Zmienność za każdą wiosną i zakrętem. Ścigać horyzont, zachody zorzy. Aż po nieznaną, ostateczną puentę. Pozdrawiam serdecznie. :-) -
Podoba mi się. Podoba mi się tematyka i sposób wypowiedzi (przewrotność, ironia). Oryginalny i bardzo dobry wiersz.
-
No pewnie, bo szczery i bezinteresowny. Pozdrowieństwa. :-)
-
To super pocieszające, że Ci się podoba, takie, jakie jest - od razu mi lepiej:) Tylko kompletnie nie rozumiem, co znaczy, że zgadzasz się z Panią Wandą? Znasz mnie przecież - nie jestem już taka znowu młoda, a piękna nie byłam nigdy i już raczej mi to nie grozi :) Ania Żartujesz sobie??? Jesteś piękną Kobietą! Ja Ci zazdroszczę urody! Nie widzisz tego???
-
W zgięciu Twojego ramienia
Oxyvia odpowiedział(a) na Pielgrzym Ostatni utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Jaki piękny erotyk! Wyraża zachwyt dla kobiety Północy, a równocześnie - dla naszej części świata: zarówno dla naszej surowej, dzikiej i bujnej przyrody, jak i dla pierwotnych, tak samo dzikich i surowych, i tak samo pięknych i tajemniczych zwyczajów pogańskich - dla naszej tradycji, korzeni, dla soli tej ziemi. Naprawdę piękne i głębokie. -
Ewa Kosa! Witaj! Wiem, wiem, że lubisz takie spacery jak ja! Może niedługo znowu razem się wybierzemy? Dziękuję za pochwałę wiersza. :-))) Buziaki! :-)
-
Jak miło, że i Ty polubiłeś mój spacer! :-) I że znasz te same drogi co ja! :-))) Jestem zdecydowaną włóczykijką pieszą i ani myślę jeździć czymkolwiek po dzikich zakątkach przyrody! Uważam, że właśnie chodząc na własnych nogach można zobaczyć najwięcej. "Nigdzie nie jest jak wtedy" - oznacza tylko tyle, że nigdzie i nigdy nie było i nie jest tak, jak tam, na tej trasie - jak wtedy, kiedy tam jestem. :-) Dziękuję za piękny i głęboki czterowers. Przyziemne rzeczy najtrudniej dostrzegać i doceniać, więc świeże spojrzenie na nie bywa bardzo cenne. Czyżbyś uważał, że właśnie moje spojrzenie jest takie?... :-) Westchnienia i mgły kosmiczne, liryczne, metafizyczne, potrzebne są tak jak dystans, by zwykłość nie była zbyt bliska. Pozdrawiam wiosennie. Joanna.
-
Bolku, dziękuję za piękny wierszyk. :-) A także za podobaśkę. :-))) Miło usłyszeć od Ciebie, że także lubisz włóczęgi, że w lesie i w lecie jak w niebie czujesz rytm mojej piosenki. Więc zabierz mnie na ten spacer, dopóki lato nas niesie, łąkami, bagnami, lasem, nim schowa to wszystko jesień. Pozdrówka. :-)
-
OK, mogę być mgłą albo ożywczą kobietą; osobiście wolę to drugie. ;-) Fajnie, że "kupujesz" moją sielankową wędrówkę. Uwielbiam tę trasę, nie ma chyba piękniejszej, a na pewno nie na Mazowszu. I chciałam wyrazić dosłownie to właśnie, a nie jakieś szersze, uniwersalne treści - nie w tym wierszu akurat. Buźka. :-)
-
Dziękuję, Judyt, że podobają się opisy przyrody - to istota tego wiersza, więc bardzo mnie to cieszy. A dlaczego nie czyta Ci się płynnie? Pozdrówki.
-
od Ciebie - na wieczorze :* Dzięki jeszcze raz, Kochana. :-*** :-)))
-
Dziękuję bardzo, Siostro Magio Czaro. :-) Ogromnie cieszy mnie Twoja szczera opinia. A od kogo słyszałaś?... ;-D
-
Andrzej, dziękuję za "fajnie napisane", bardzo mnie to cieszy. :-) Nie chcę być mgłą, nie czuję się tak. W którymś wierszu jestem Ożywicą, która ożywia wszystko, co ożywione, pd wiosny po jesień. :-) A tutaj chcę być po prostu sobą, bo to naprawdę [u]moja[/u] ulubiona trasa marszowa.
-
Marku, pewnie masz rację. Nie wszystko umiem opisać genialnymi przenośniami i porównaniami. ;-D Ale niektórzy mi wierzą na słowo, że mi smakuje. :-) Pozdrawiam ciepło i zapraszam Nowego Gościa na dalsze pogawędki pod wierszami.
-
Krysiu, dziękuję jak nie wiem co za przesympatyczny komentarz i wielka pochwałę mojego wierszyka. Strrrasznie mi miło. :-) Pozdrówka ciepłe.
-
Jak mi miło! Baaardzo dziękuję za przesympatyczny koment! :-) Pozdrówka.
-
Dzięki. :-) Żeby jeszcze ktoś chciał to zaśpiewać... Na mnie nie patrz. Nikt mnie talentem śpiewackim nie obdarował ;) Chyba, że chodzi o straszenie gości. To tak. Ha ha ha! To tak samo, jak ja! ;-D