-
Postów
9 152 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
18
Treść opublikowana przez Oxyvia
-
Bardzo dziękuję za miłą i szczerą opinię. :-) Mnie sikę wiosna kojarzy raczej z dzieciństwem, a lato właśnie z młodością; wiek dojrzały to dla mnie jesień, a zima - no, wiadomo: starość, zastyganie, zamarzanie...
-
Podoba mi się ten wiersz. Bezradność wobec "ziemskich spraw", tej kołomyi, na którą nie mamy wpływu - codziennie i codziennie, i w kółko...
-
Acha, zapomniałam: czy nie ma przypadkiem drobnego błędu w ostatnim wersie tego fragmentu? "Ptaszenie myśli! Opierzanie tapet sypialni, poręczy łóżka: piórka na zdjęciach, na nocnej szafce, piórka na palcach w uszach i w [u]uszach[/u]." ............czy nie powinno być: i w uszkach? - tak by pasowało rymowo i treściowo.
-
każdy kiedyś przez to przechodzi
Oxyvia odpowiedział(a) na Pan_Biały utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Podoba mi się wiersz, chociaż nie powinien mi się podobać, bo wytyka winy martwym. Ale też mówi o śmierci bezdomnych i głodnych, o tym, jaki straszny los im zgotowano w "demokratycznej" RP. To bardzo współczesna odmiana "ballady dziadowskiej". -
Ha ha ha! Nader wyraźnie sformułowane ogłoszenie erotyczne! ;-))) Mnie się podoba, bo mnie rozbawił i chyba po to chodziło?
-
Pamiętam ten wiersz i teraz podoba mi się co najmniej tak samo, jak kilka lat temu. :-) Nigdy nie śmiałam pisać do Ciebie moimi nieudolnymi wierszykami... ale w końcu chyba się odważę, skoro budzisz je we mnie: Ciężar księżycowy Noce letnie są właśnie najgorsze - te pogodne, fioletowe, z księżycem - bo wiadomo, że to wszystko jest kiczem i samotnie tej lekkości nie znoszę. Ciężko sunie w czarnocie ten kamień - smutny liryzm po niebie się wlecze, tak jedyny, osobny, człowieczy - ile waży ten srebrnik w otchłani? Tak, wiem, muszę jeszcze nad tym popracować. ;-) No to dobranoc.
-
Przepis? Proszę bardzo, Czarek, dziś specjalnie dla Ciebie: [url]//www.poezja.org/debiuty/viewtopic.php?id=86848[/url] A jeśli brak słońca, to trzeba je mieć w sobie. Albo... w kapeluszu: [url]//www.youtube.com/watch?v=Gkqod2TzAmI[/url] Pozdrawiam. :-)
-
Magda, dziękuję serdecznie za pochwalenie! Po mojemu? Może i tak... Mrok jesienno-wieczorny, no taaa... Ale dzisiaj było nawet słonecznie. :-)
-
Dzięki! Jak mi miło! Nawet nie wiesz! :-)
-
Ania, stokrotne dzięki za pochwałę, i to jaką! Naprawdę nie spodziewałam się, że tak się ten wiersz spodoba! No po prostu jestem wzruszona! :-)
-
Ślicznie liryczne :-) Słońce? Chyba jednak to noc bardziej sprzyja miłości: Wieczorem wszystko inne, wokół tyle cieni w grzechach ojców i matek przechodzą granice... - Boże, skryj naszą miłość w zapachu maciejki! Skoro słońce jej nie chce, niech będzie księżycem. Marek, czy Ty napisałeś dla mnie ten przepiękny czterowiersz? Chyba tak, skoro nawiązuje budową i ostatnim wersem do mojego wiersza! Dziękuję, strasznie mi miło i jestem radośnie zaskoczona! Ech, dawno już nie dostałam od Ciebie wiersza, a tak je lubię!... :-)
-
Ania, dzięki serdeczne! Nie przypuszczałam, że aż tak się komuś podoba, że aż do Ulu i do serca! Jestem wniebowzięta! :-))) Ale wiesz, nie chcę wyrównać. Bo wtedy zrobi się katarynkowo i piosenkowato, a tu akurat właśnie tego nie chcę. Dziękuję raz jeszcze!
-
Fajnie, że zajrzałeś, Marek, ale nie wiem, czy Ty mnie chwalisz, czy ganisz? :-)
-
Dorota, dziękuję, bardzo mi miło, że przeczytane z przyjemnością. :-) Wiem, że powtarza się "życie", ale jest to celowe, bo chodzi właśnie o to, że wszystko jest pełne tego życia. No, może nie każdemu takie powtórzenia przypadają do gustu; pomyślę jeszcze.
-
Zupełnie zapomniałam o tym wierszu w odpowiednim czasie. :-)
-
Upał nad jeziorem jak artysta nad robotą tworzy koloryt nieba w kontekście południa. Komponuje swój sierpień z różą w zębach złotą i tańczy walca kwiatów tam, gdzie zimna studnia. Lato śpiewa sopranem. Nie, piękniej niż sopran! Śpiewa jak promień w perle. Nie, w pereł fontannie! Lato gra na fantazji jak na tęczy kropla i bajdurzy pejzaże o sennej sawannie. Mówił mi ktoś, że słońce to jest lata dusza. Słońce wtapia się w ziemię i wyrasta kwiatem, słońce budzi niedźwiedzie, ociężałość kruszy - skoro lato jest słońcem, to młodość jest latem. Lato łazi drogami z plecakiem i kijem. Życie dudni na drogach jak serce gorące. Gdzieś w obłokach upalne źródło życia bije. Skoro słońce jest życiem, to miłość jest słońcem.
-
Czekam, aż "Mama" i może też "Dziecko" zjawią się tutaj... Pozdrawiam serdecznie. Oxy.
-
jajo tyranozaura
Oxyvia odpowiedział(a) na Marek Konarski utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Nie, no to jest kapitalne! I ten wierszyk akurat do mnie idealnie dociera, jakby specjalnie dla mojego móżdżku napisany! Bomba! ;-DDD Pozdrawiam Rafała i Babę-z-Jajami. :-) -
... twoje usta ...
Oxyvia odpowiedział(a) na cezary_dacyszyn utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Otywżyciu!... -
Och, Anna... wzruszył mnie ten wiersz. Okropnie. Piękny.
-
jajo tyranozaura
Oxyvia odpowiedział(a) na Marek Konarski utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Hmmm... Pewnie po prostu akurat w tym temacie mamy inny rodzaj wrażliwości, inne obrazy i wyobrażenia, może inny język. Ale uważam, że to nic nie szkodzi. Pozdrawiam. :-) -
... twoje usta ...
Oxyvia odpowiedział(a) na cezary_dacyszyn utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
A ja przy czytaniu widziałam taki obrazek: on wraca do domu i znajduje na stole liścik z całuskiem ze szminki: "Miły mój, odchodzę, nie mogę tak dłużej, wybacz, kochałam cię, ale ty masz ważniejsze sprawy, całuję i życzę" lub coś w tym rodzaju; list wypada mu z drżących rąk, depcze go, ze szczególną zaciętością rozdeptuje usta i krzyczy przez łzy: "No to idź! Idź! Może kto inny będzie miał więcej ciepła i czasu dla ciebie!" No tak... Żarty żartami, ale znam pary, które rozeszły się z takiej właśnie przyczyny: braku czasu. I braku ciepła, gdy ich przy sobie nie było. Strasznie to smutne w realnym świecie. -
O cholerka, no właśnie, zgadzam się z tym wyjątkowo, no bo właśnie poznałam takiego pana, co to chyba się w nim właśnie zakochałam... Ale nikomu nie mówcie, do cholery, zwłaszcza, że jeszcze wcale nie wiadomo, do kiedy on pozwoli mi być w nim zakochaną... Jeszcze w ogóle nic nie wiadomo. ;-))) Na wszelki wypadek jeszcze ciągle pozostaję modliszką. Ha ha.
-
jajo tyranozaura
Oxyvia odpowiedział(a) na Marek Konarski utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Miałem nadzieję, że to prościutki wiersz, zwłaszcza dla kobiety... :) Dziękuję. Ja podobno jestem mało kobieca w sposobie myślenia i odczuwania... niestety. Ale nie przejmuj się mną - to wszystko jest subiektywne, jak pisałam. Pozdrawiam serdecznie. :-) -
Ładnie i ciepło, jak zwykle u Ciebie.