Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Oxyvia

Użytkownicy
  • Postów

    9 152
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    18

Treść opublikowana przez Oxyvia

  1. Fanna, czeeeść! Podoba Ci się? Powaga? No to straszliwie się cieszę!
  2. Jesteśmy żywymi wyjątkami, i to na krótko. Słusznie powiedziane. Aż mnie dreszcze... Gdyby nie nasza gwiazda, nie byłoby naszych listopadów, ale byłby inny czas w tym miejscu, znacznie wolniejszy. Często mam wrażenie, że nasza planeta - im bardziej ożywiona, im wyżej rozwinięta w swej ewolucji ożywania - tym silniej zakręca czasoprzestrzeń i tym szybciej płynie wokół niej czas. Ale to pewnie złudzenie. A może jednak nie?...
  3. Piękne, Marek. Ale jednak nie dla mnie, bo ja jeszcze żyję - przynajmniej tak mi się wydaje. ;-) I mam nadzieję, że nie pragniesz mnie uśmiercić?!...
  4. Dokładnie. Dzięki za zrozumienie. Koniecznie musimy pogadać! :-) Bardzo dziękuję za przepiękny wiersz-odpowiedź. Naprawdę chwyta za serce. Noc jest prawdziwsza od dnia. Światło - filmik, złudzenie, fale, drobinki promieni; ciemność w wiecznej przestrzeni niezmiennie, bezmiernie trwa. Jesteśmy dziećmi dnia. Śnimy świetlane majaki do swej zmyślonej Itaki, błądząc jak widma-statki w poszukiwaniu naszych JA. Pozdrowieństwa. :-)
  5. Lea, bardzo dziękuję! Jeszcze jeden Ul! No naprawdę, naprawdę nie spodziewałam się takiego przyjęcia! :-))) Pozdrawiam słoneczno-jesiennie, wszystkimi radosnymi barwami tej pory.
  6. Anno, bardzo serdecznie dziękuję Ci za przemiłą opinię oraz za piękną, dopisaną do mojego wiersza strofę-komentarz. Jak mi miło! :-)))
  7. Bardzo dziękuję za miłą i szczerą opinię. :-) Mnie sikę wiosna kojarzy raczej z dzieciństwem, a lato właśnie z młodością; wiek dojrzały to dla mnie jesień, a zima - no, wiadomo: starość, zastyganie, zamarzanie...
  8. Podoba mi się ten wiersz. Bezradność wobec "ziemskich spraw", tej kołomyi, na którą nie mamy wpływu - codziennie i codziennie, i w kółko...
  9. Acha, zapomniałam: czy nie ma przypadkiem drobnego błędu w ostatnim wersie tego fragmentu? "Ptaszenie myśli! Opierzanie tapet sypialni, poręczy łóżka: piórka na zdjęciach, na nocnej szafce, piórka na palcach w uszach i w [u]uszach[/u]." ............czy nie powinno być: i w uszkach? - tak by pasowało rymowo i treściowo.
  10. Podoba mi się wiersz, chociaż nie powinien mi się podobać, bo wytyka winy martwym. Ale też mówi o śmierci bezdomnych i głodnych, o tym, jaki straszny los im zgotowano w "demokratycznej" RP. To bardzo współczesna odmiana "ballady dziadowskiej".
  11. Ha ha ha! Nader wyraźnie sformułowane ogłoszenie erotyczne! ;-))) Mnie się podoba, bo mnie rozbawił i chyba po to chodziło?
  12. Pamiętam ten wiersz i teraz podoba mi się co najmniej tak samo, jak kilka lat temu. :-) Nigdy nie śmiałam pisać do Ciebie moimi nieudolnymi wierszykami... ale w końcu chyba się odważę, skoro budzisz je we mnie: Ciężar księżycowy Noce letnie są właśnie najgorsze - te pogodne, fioletowe, z księżycem - bo wiadomo, że to wszystko jest kiczem i samotnie tej lekkości nie znoszę. Ciężko sunie w czarnocie ten kamień - smutny liryzm po niebie się wlecze, tak jedyny, osobny, człowieczy - ile waży ten srebrnik w otchłani? Tak, wiem, muszę jeszcze nad tym popracować. ;-) No to dobranoc.
  13. Przepis? Proszę bardzo, Czarek, dziś specjalnie dla Ciebie: [url]//www.poezja.org/debiuty/viewtopic.php?id=86848[/url] A jeśli brak słońca, to trzeba je mieć w sobie. Albo... w kapeluszu: [url]//www.youtube.com/watch?v=Gkqod2TzAmI[/url] Pozdrawiam. :-)
  14. Magda, dziękuję serdecznie za pochwalenie! Po mojemu? Może i tak... Mrok jesienno-wieczorny, no taaa... Ale dzisiaj było nawet słonecznie. :-)
  15. Dzięki! Jak mi miło! Nawet nie wiesz! :-)
  16. Ania, stokrotne dzięki za pochwałę, i to jaką! Naprawdę nie spodziewałam się, że tak się ten wiersz spodoba! No po prostu jestem wzruszona! :-)
  17. Ślicznie liryczne :-) Słońce? Chyba jednak to noc bardziej sprzyja miłości: Wieczorem wszystko inne, wokół tyle cieni w grzechach ojców i matek przechodzą granice... - Boże, skryj naszą miłość w zapachu maciejki! Skoro słońce jej nie chce, niech będzie księżycem. Marek, czy Ty napisałeś dla mnie ten przepiękny czterowiersz? Chyba tak, skoro nawiązuje budową i ostatnim wersem do mojego wiersza! Dziękuję, strasznie mi miło i jestem radośnie zaskoczona! Ech, dawno już nie dostałam od Ciebie wiersza, a tak je lubię!... :-)
  18. Ania, dzięki serdeczne! Nie przypuszczałam, że aż tak się komuś podoba, że aż do Ulu i do serca! Jestem wniebowzięta! :-))) Ale wiesz, nie chcę wyrównać. Bo wtedy zrobi się katarynkowo i piosenkowato, a tu akurat właśnie tego nie chcę. Dziękuję raz jeszcze!
  19. Fajnie, że zajrzałeś, Marek, ale nie wiem, czy Ty mnie chwalisz, czy ganisz? :-)
  20. Dorota, dziękuję, bardzo mi miło, że przeczytane z przyjemnością. :-) Wiem, że powtarza się "życie", ale jest to celowe, bo chodzi właśnie o to, że wszystko jest pełne tego życia. No, może nie każdemu takie powtórzenia przypadają do gustu; pomyślę jeszcze.
  21. Zupełnie zapomniałam o tym wierszu w odpowiednim czasie. :-)
  22. Upał nad jeziorem jak artysta nad robotą tworzy koloryt nieba w kontekście południa. Komponuje swój sierpień z różą w zębach złotą i tańczy walca kwiatów tam, gdzie zimna studnia. Lato śpiewa sopranem. Nie, piękniej niż sopran! Śpiewa jak promień w perle. Nie, w pereł fontannie! Lato gra na fantazji jak na tęczy kropla i bajdurzy pejzaże o sennej sawannie. Mówił mi ktoś, że słońce to jest lata dusza. Słońce wtapia się w ziemię i wyrasta kwiatem, słońce budzi niedźwiedzie, ociężałość kruszy - skoro lato jest słońcem, to młodość jest latem. Lato łazi drogami z plecakiem i kijem. Życie dudni na drogach jak serce gorące. Gdzieś w obłokach upalne źródło życia bije. Skoro słońce jest życiem, to miłość jest słońcem.
  23. Czekam, aż "Mama" i może też "Dziecko" zjawią się tutaj... Pozdrawiam serdecznie. Oxy.
  24. Nie, no to jest kapitalne! I ten wierszyk akurat do mnie idealnie dociera, jakby specjalnie dla mojego móżdżku napisany! Bomba! ;-DDD Pozdrawiam Rafała i Babę-z-Jajami. :-)
  25. Otywżyciu!...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...