-
Postów
9 152 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
18
Treść opublikowana przez Oxyvia
-
Wspomnienia (niezbyt) letnie
Oxyvia odpowiedział(a) na Oxyvia utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Dziękuję serdecznie, Bolku. Za pochwałę i za wiersz o Zaduszkach. Tak, właśnie - chociaż wiersz opowiada o lecie, to jednak bardziej jest "zaduszkowy" niż wakacyjny. Pozdrawiam ciepło. -
Wspomnienia (niezbyt) letnie
Oxyvia odpowiedział(a) na Oxyvia utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Krzysiu, bardzo Ci dziękuję. Strasznie się cieszę, że wiersz Ci się podoba, szczególnie, że - jak sam zauważyłeś - nie ma dziś mody na takie tematy. Jednak wiersz powstał z faktów - latem chodziłyśmy z Fanaberką na długie spacery i Ona opowiadała mi, co tam wydarzyło się w czasie II wojny. Nie sposób tego pominąć ignorancją, nie sposób zapomnieć - to byli żywi ludzie, jak my, także żywe dzieci. Ta dziewczynka "z wiersza", zamordowana koło domu Fan, miała 7 lat; uciekła z transportu do Treblinki, schowała się najpierw w drewnianym wychodku na czyimś podwórku, ale wiedziała, że stamtąd pościg ją wywlecze, więc wybiegła i uciekała dalej między drzewami przy drodze, a tam dopadł ją SS-man, który złapał dziecko za ubranie na piersi, rzucił przed siebie i zastrzelił. Widziała to mama Fan i wiele razy jej to opowiadała. A ja zawsze przy tego typu opowieściach widzę w nich moje dziecko. Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję. -
szanta umarłych
Oxyvia odpowiedział(a) na La_Fée_Verte utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Gdzież logika? Przecież czarno na białym napisano, że wszystkiemu byli winni Chińczycy! ;) Pozdrawiam serdecznie! Tego nie wiadomo bo nie było jeszcze telewizji satelitarnej i wiadomości, które by to potwierdziły. Same szczury do dziś dnia milczą na ten temat ;-) Pozdrawiam. Oczywiście najlepsza powieść na ten temat to "Dżuma" Aleksandra Camus'a. Czytałam ją w liceum, a do tej pory robi na mnie wrażenie. (Urodziłam się pół wieku temu). Bardzo fajny wiersz, choć na zupełnie inny temat. :-) Strasznie lubię takie piosenki. Extra. -
Wspomnienia (niezbyt) letnie
Oxyvia odpowiedział(a) na Oxyvia utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Fanaberce - znacie Ją Rozgrzały się szkoły do czerwcowości, wypluły dzieciaki na wszystkie strony – wakacje! wakacje na mieście, na moście, na szosie i na wsi zielonej! Prowadzisz mnie lasem w pień rozśpiewanym; tak pięknie jest latem wędrować razem... „Tą drogą – powiadasz – zapędzano tłum Żydów codziennie do gazu”. Wieczorem sączymy z księżycem piwko. „Tam – mówisz – za oknem... śmierć dziewczynki... Załatwił ją Niemiec, tam, naprzeciwko, uciekła od drogi, od Treblinki...” Na łące świerszczowej za Twoim domem i dalej pod lasem, na rudych rżyskach, znajdujesz wciąż kości ludzi i koni – wapienny krąg pobojowiska. Odjeżdżam gdzieś dalej. Meandry rzeki równiną się wiją, łąkami, bagnem; horyzont jak niebo jest tu daleki... A zaraz za polem jest Jedwabne. Ten dół – to tu właśnie się wysadził obrońca tej małej, słynnej Wizny. Na skarpie się wioską lipiec kładzie i dyszy, i liże ziemi blizny. Gdziekolwiek się ruszę w moim kraju, wszystkimi krokami tu deptane szczątki – w źdźbłach trawy, w łące, w gaju - łez pełno i krwi, tak oklepanej. I znów jest przed wojną, jak tu zawsze, i pewnie tak bywa w całej Ziemi. Planeta pożera samą siebie, bogowie zaś ciągle są niemi. -
przetrwanie krąży jak helikopter nad miastem
Oxyvia odpowiedział(a) na Pan_Biały utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
No nie wiem, wiesz, odbieram ten wiersz jako wku..wienie się zachowaniami i modami na zachowania młodych ludzi w ostatnich latach. Bo ja jestem na nich okrutnie wku..wiona, dlatego tak to odbieram. Ale czy słusznie? Bo nie bardzo rozumiem, zwłaszcza zakończenie: "piękno niech mieszka w dzieciństwie i w snach mojej córki prawda reszta to eksplozja głuchych braw i taniec w ciasnych butach czyli klaustrofobia klatki schodowej" - o co chodzi? Sorry, al;e naprawdę nie jarzę, bom jest tępa. :-) Pozdrowieństwa. -
(pre) historia
Oxyvia odpowiedział(a) na Zjajami_Baba utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Podoba mi się. Czy wiesz, że ja - ilekroć ktoś mi się bardzo spodoba - czuję się jak taka właśnie "pre"? Czuję się po prostu jak kobiety wiele tysięcy lat temu. Tak to czuję, choć oczywiście nigdy nie byłam kobietą jaskiniową (i niejednokrotnie żałowałam tego). Ale wiem, po prostu wiem, że one czuły te rzeczy tak samo jak ja. Zresztą nie tylko w erotyce, ale także i w macierzyństwie (i w kilku innych dziedzinach życia, choć w tych dwóch najbardziej). Dobry wiersz, bardo do mnie trafił. Dzięki. :-) -
Bardzo dobrze napisany wiersz - nagła zmiana nastrojów w puencie, zaskoczka, szoking. Umiesz robić nastroje. Smutno mi się zrobiło od tej puenty. :-( Pozdrawiam.
-
No to bardzo się cieszę. Zawsze staram się rozumieć, co czytam, a kiedy nie mogę zrozumieć, złości mnie to. Twój wiersz mi się podoba, bo jest zrozumiały i wyraża to, co znam i noszę wewnątrz siebie.
-
Ha ha ha! Świetny wierszyk! A "gejusz" jest po prostu gejalny! ;-D Dziękuję.
-
Odbieram wiersz jako wspomnienie złego snu, koszmaru o kimś, z kim Peel dawno się rozstał i do kogo nie zamierza wrócić. Smutne, ale też jest optymizm w świetle rozszczepionym na kolory przez kroplę potu po przebudzeniu. Świat wrócił do punktu wyjścia, ale też wróciły do punktu wyjścia wszystkie szanse. Niezły wiersz.
-
Pisałam do Angella na PW, pytałam, dlaczego tomik zamrożony, proponowałam dopłatę - jak wiele osób tutaj - ale mi nie odpowiedział. Nie rozumiem, dlaczego. Bo nie dlatego, żeby nie czytał - bo przecież czyta zawsze moje prośby na PW o wyróżnienie ogłoszeń o wieczorkach (nota bene - dziękuję). Nie rozumiem milczenia na temat tomiku, to jest coś przedziwnego.
-
Strona z wierszami Boskich Kaloszy
Oxyvia odpowiedział(a) na Oxyvia utwór w Forum dyskusyjne - ogólne
Tutaj kolekcjoner swoich ulubionych, wyróżniających się poetów współczesnych - niejaki Jerzy, właściciel strony - umieścił wiersze naszego Boskiego Kalosza vel Marka Sztarbowskiego (obok tak wybitnych osobistości, jak sama Bargielska na przykład): [url]www.poezja.exe.pl/marek-sztarbowski.html[/url] Polecam, bo nie wszystkie zamieszczone tu wiersze Kalosza można przeczytać na Poezji.org. -
Ależ oczywiście, że jesteś sobą, a nie Gałczyńskim! I nigdy tego nie zmieniaj - nikogo nie próbuj naśladować! Zresztą wiem, że tego nie robisz. :-) Chodziło mi tylko o to, że Twoje wiersze czasami bardzo przypominają w stylu poezję Gałczyńskiego, którego - jak wiesz - uwielbiam. I bynajmniej nie zamierzałam Ci niczego tym ująć, przeciwnie: wierz mi, że w moich ustach "być podobnym do Gałczyńskiego" to najwyższy z możliwych komplementów. Ale rozumiem Twój protest. Bo kiedy mi ludzie mówią, że moje wiersze przypominają Leśmiana, to też jakoś tak nie za bardzo mnie to cieszy... chociaż bardzo cenię tego poetę. Rozumiem Cię doskonale. OK, więcej nie będę mówić, że przypominasz mi Gałczyńskiego, nawet, kiedy tak będzie znowu. :-) Pozdrawiam. PS. A w moim wierszyku-odpowiedzi na Twój wiersz o zazdrosnej klawiaturze mam błąd, bo nigdy nie byłam dobrą matematyczką (w przeciwieństwie do Ciebie). Powinno być tak: Gołąbek zamienił się w ekran, a sowa w myszkę na biurku; klawiszem ożywiam dysk z lekka. Jesteśmy razem we [u]czwórkę[/u]. No bo: gołąbek-ekran, sowa-myszka, ożywiony dysk no i ja - czwórka przyjaciół w "końkubinacie". ;-) Nie umiem liczyć do czterech... Tak bywa z polonistkami, na szczęście nie jestem chyba wyjątkiem. :-/
-
Januszu, bardzo Ci dziękuję za miły komentarz. :-) Cieszę się, że obudziłam dobre wspomnienia. Pozdrawiam.
-
każdy kiedyś przez to przechodzi
Oxyvia odpowiedział(a) na Pan_Biały utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
dziękuję za interpretację wiersz ma nieść pokrzepienie, że jednak świeci się zielone światło a przejście na drugą stronę nie jest takie trudne jeśli się podoba to mogę spać spokojnie r A ja to zielone światło po drugiej stronie odebrałam inaczej - jako przejście tam, gdzie już nic nie boli. Zwłaszcza, że bohater wiersza wlazł prosto pod samochód, co zauważyło dziecko. Bezdomni nie mają nigdzie zielonego światła, w Polsce też nie, umierają szybko i boleśnie. -
światłem podtrzymam pamięć
Oxyvia odpowiedział(a) na teresa943 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Odbieram wiersz jako wspomnienie kogoś bliskiego, kto odszedł "na tamtą stronę". Rzeczywiście jesienny wiersz, listopadowy. Smutny i ładny. -
Ale to tylko [u]moja[/u] poezja. :-) Przecież można zupełnie inaczej. Przecież poezja to nie nauka. :-) Pozdrawiam serdecznie i... jesiennie.
-
;-DDD Teraz rozumiem, dlaczego nie możesz mi napisać, że mnie kochasz na wieki! Wszystkiemu winna ta zazdrosna kl@wi@tur@! To tylko ta przyczyna! ;-DDD Wysłałam ci kiedyś ekspresem miłosny list po kryjomu; nie mejlem, nie esemesem, nie pocztą poleconą. Wysłałam gołębiem pocztowym i zapa-sową Ci kopię, by pewność była bankowa, że kiedyś do Ciebie dotrze. Nie doszedł? Hmmm... No to przykre. Dlatego dziś mnie nie kochasz? No trudno. Łezki z rzęs wytrę, nie będę odstawiać focha. Gołąbek zamienił się w ekran, a sowa w myszkę na biurku; klawiszem ożywiam dysk z lekka. Jesteśmy razem we trójkę. I życie w sielance nam płynie w tym miłym końkubinacie: końputer, końklawesz - końtinuj pisanie liścików na blacie. Pozdrawiam i dziękuję za przepiękny wiersz dla klawiatury. :-) Bełkocząca ze zmęczenia po wielogodzinnym spacerze nad Świdrem i Mienią - Oxyvia. :-)
-
Świetne, po prostu fantazja, jesteś bezwzględnie drugim wcieleniem Gałczyńskiego. Teraz to już odpadam z kretesem. (Nawaliła mi antena). ;-)
-
Fanna, czeeeść! Podoba Ci się? Powaga? No to straszliwie się cieszę!
-
Jesteśmy żywymi wyjątkami, i to na krótko. Słusznie powiedziane. Aż mnie dreszcze... Gdyby nie nasza gwiazda, nie byłoby naszych listopadów, ale byłby inny czas w tym miejscu, znacznie wolniejszy. Często mam wrażenie, że nasza planeta - im bardziej ożywiona, im wyżej rozwinięta w swej ewolucji ożywania - tym silniej zakręca czasoprzestrzeń i tym szybciej płynie wokół niej czas. Ale to pewnie złudzenie. A może jednak nie?...
-
Piękne, Marek. Ale jednak nie dla mnie, bo ja jeszcze żyję - przynajmniej tak mi się wydaje. ;-) I mam nadzieję, że nie pragniesz mnie uśmiercić?!...
-
Dokładnie. Dzięki za zrozumienie. Koniecznie musimy pogadać! :-) Bardzo dziękuję za przepiękny wiersz-odpowiedź. Naprawdę chwyta za serce. Noc jest prawdziwsza od dnia. Światło - filmik, złudzenie, fale, drobinki promieni; ciemność w wiecznej przestrzeni niezmiennie, bezmiernie trwa. Jesteśmy dziećmi dnia. Śnimy świetlane majaki do swej zmyślonej Itaki, błądząc jak widma-statki w poszukiwaniu naszych JA. Pozdrowieństwa. :-)
-
Lea, bardzo dziękuję! Jeszcze jeden Ul! No naprawdę, naprawdę nie spodziewałam się takiego przyjęcia! :-))) Pozdrawiam słoneczno-jesiennie, wszystkimi radosnymi barwami tej pory.
-
Anno, bardzo serdecznie dziękuję Ci za przemiłą opinię oraz za piękną, dopisaną do mojego wiersza strofę-komentarz. Jak mi miło! :-)))