Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Oxyvia

Użytkownicy
  • Postów

    9 152
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    18

Treść opublikowana przez Oxyvia

  1. Też nie rozumiem. I mi też pierwszy krzyk kojarzy się z narodzinami, zwłaszcza, kiedy w tytule jest Mamum. :-)
  2. Aż tak głębokiej analizy nie spodziewałem się . Ale dzięki niej dostrzegłem w tym wierszu rzeczy , których nie widziałem - no proszę ... Jakbym przez chwilę obcował z Freudem czy jak Go tam się odmienia ... A z Dianą pojechałaś ... :-) Wyczuwam tutaj rasowy feminizm ;-) Pozdrawiam Feminizm, zaraz feminizm! To nie moja wina, że akurat Diana (czy Afrodyta - zależy gdzie) się z fal narodziła była, i to natychmiast jako bogini piękności. To starożytni tak wymyślili, a nie ja. ;-)
  3. Elu, bardzo mi się zrobiło ciepło po przeczytaniu Twojej odpowiedzi. Nawet nie wiesz, jak miło mi czytać coś takiego. Masz i moją ogromną sympatię w takim razie. :-)
  4. Szalenie ciekawy komentarz. Pozdrawiam.
  5. symbolami prowadzisz szumnie na manowce, na gorzkie zawody bezwzajemna dla pokoleń za to że tę miłość przerzucamy jak mosty Tu nie ma szczytów Alp. Jest mowa o zwodniczym, manipulacyjnym używaniu symboli narodowych. O Alpach jest natomiast w pierwszej zwrotce - że nie każdy jest herosem właśnie (nie każdy dorósł nawet do "taternictwa", a ojczyzna czasem wymaga od nas "alpinizmu"). Jasne, że każdy ma wolną wolę. Ale jak to się ma do wiersza? Nie rozumiem komentarza. Bardzo Ci dziękuję za pochwałę formy. Miło mi. Pozdrawiam.
  6. Adam, zawsze mi się zdawało, że Ty jesteś surowy w ocenie i strasznie wymagający. Czy mi się zdawało? W każdym razie bardzo mi jest miło i strasznie się cieszę z Twojej opinii. :-) Pozdrawiam. Joanna.
  7. Józef, bardzo się cieszę, że Ci się dobrze czyta. :-) Witam z radością nowego Czytelnika.
  8. O, i tak lubię - ktoś stoi za moim płytkim grobem. Jeszcze wzruszony na dodatek...Serdeczności. E. Zagrzebywanie Groby najpłytsze są jesienią, tą, w której tracisz swych najbliższych, wtedy przez skórkę ziemi w ciszy ból Cię dotyka do żywego. A potem - z przemijaniem cieni - mogiły stają się wciąż głębsze, czas się zapada coraz cięższy, a z czasem - toną łez kamienie. I gdy na starość staniesz w miejscu zbyt płytkiej płyty dawnych grobów, nie ujrzysz drogich twarzy znowu, bo się zapadną w głąb Hadesu.
  9. No tak, paramodlitwa do Bozi - Ojczyzny. :-) Nie chciałam, żeby wyszło zbyt patetycznie. Mam nadzieję, że tak nie jest? Dziękuję za "świetnie" i za "szczególnie", bardzo się cieszę. :-)
  10. Bardzo Ci dziękuję, Januszu. Jeśłi uważasz, że z dobrą obserwacją i przemyśleniami, to jestem z siebie dumna. :-) Pozdrawiam.
  11. Jeśli rzeczywiście mi się udało, to bardzo miło mi to czytać, Aniu. Dziękuję. :-)
  12. No pewnie! Dlatego nie wierzę w żaden raj! :-) Zresztą mamy na tę okoliczność swoje przysłowie narodowe: "Obyś żył w ciekawych czasach". :-) Dzięki za odwiedziny. I buziaki.
  13. Przecież się odezwała niedawno pod moim ogłoszeniem o występie Terry. Pisała, że była i że jej się bardzo podobało. :-) Rzeczywiście była i gadałyśmy sobie bardzo miło. I jeszcze później - bo zaledwie wczoraj - była wraz ze mną na Międzynarodowym Festiwalu Bardów OPPA. I też bardzo nam się podobało. :-) A pisze teraz głównie na Poezji Polskiej.
  14. Smutny i ładny wiersz. Ale czy starość musi być smutna? Pamiętam mojego dziadka - do końca był wesoły, był dusza towarzystwa, wszyscy przy nim zawsze płakali ze śmiechu. Bardzo przypominał wyglądem i zachowaniem Louis'a Defunes'a, tylko był od niego wyższy. I zabawny do śmierci, jak ten aktor. Wiem, że nie każdy tak potrafi. Ale starość nie musi być smutna. To tylko od nas zależy. (Chyba).
  15. Mnie się podoba wraz z ostatnim wersem: "Nad grobem najpłytszym z grobów" - bez tego stwierdzenia wiersz ogromnie by stracił. Ładny i smutny. Lubię takie.
  16. Podoba mi się ta miniaturka. Można ją rozumieć jako erotyk (obnażanie kobiety, jej ekstatyczny krzyk podobny do krzyku mew), ale nie musi to być erotyk. Tytułem jest: "wyobrażam sobie" - to może być akt tworzenia dzieła sztuki, co bywa podobne do przeżycia erotycznego - artysta wyobraża sobie swoje dzieło, jego idealne piękno, tworzy je w wyobraźni aż do stanu idealnego, do "szczytowania". Może to być też wyobrażanie ideału urody kobiecej - bo przecież Diana, bogini piękności, narodziła się z fal morskich w chwili przypływu. Bardzo dużo skojarzeń jest w tym małym wierszyku. Jest naprawdę bogaty w znaczenia. Bardzo Ci się udał.
  17. ooo dzięki OXY za miłe przywitanie, ten wiersz - pod innym tytułem sensem- znasz , wzbudził wiele kontrowersji, zmieniłam sens:) buziaczki , uściski No, tak też mi się zdawało. Teraz jest dużo lepiej, bo niczego nie narzuca (prawie). :-) Cmok!
  18. Dziękuję, Kosie, za miły wpis i zrozumienie wiersza. :-) Buziaki. Oxyvia.
  19. Jagódko, dziękuję ci za czytanie i miły wpis. W moim wierszu akurat Ojczyzna nie jest w nas specjalnie zakochana, bardziej my w niej - nieszczęśliwą miłością. ;-) Buziaki. Oxy.
  20. No to bardzo się cieszę, że się podoba i że zgadza się z przemyśleniami Czytelniczki. To znaczy, że trafia. :-) Dziękuję.
  21. Bardzo Ci dziękuję za wizytę i komentarz. Pozdrawiam.
  22. Dziękuję, Aniu. Rozumiem - inwersje są archaiczne, więc i patetyczne, a nie każdy to lubi (ja na ogół też nie). :-) Ale tutaj miało być właśnie patetycznie, jak sama stwierdzasz - stylizacja. Pozdrawiam ciepło.
  23. tę miłość trzeba naprawdę umieć nie starczą słów i wyrzeczeń dowody wymagania masz czasem jak Alpy a człek ani do Tatr niedorosły najłatwiej bywa dla Ciebie umrzeć ale żyć i mieć łeb do roboty gdy budulcem tu śnieżne zaspy pałac z piasku też zeszłoroczny a Ty dzieci kochasz tak różnie temu podmoście, tamtemu wzloty wielceś fanaberyczną niewiastą niesprawiedliwą jak matki i siostry lekceważysz najbardziej dumnie tych, co dają Ci najwięcej swobody i najczęściej zabijasz niełaską kochających Cię i przez to mocnych symbolami prowadzisz szumnie na manowce, na gorzkie zawody bezwzajemna dla pokoleń za to że tę miłość przerzucamy jak mosty
  24. Znacznie bardziej podoba mi się pierwotna wersja. A podoba mi się bardzo. Jak rzadko który biały wiersz. Genialne. Zabrałam do Ulubionych.
  25. Piękny wiersz, w moim ulubionym stylu, z fantastycznymi neologizmami, muzyczny, płynący, smutny - wszystko, co trzeba (dla mnie). Jak zazwyczaj u Ciebie, Alicjo.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...