Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Oxyvia

Użytkownicy
  • Postów

    9 152
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    18

Treść opublikowana przez Oxyvia

  1. No proszę - koniec świata może być dla niektórych piękny. Bardzo niekonwencjonalne podejście. :) Dla mnie motywy religijne w wierszach służą tylko za symbole pewnych konkretnych treści, ale nie religijnych. Zresztą nie sądzę, żeby kiedykolwiek miał nastąpić koniec świata jako całości. Świat nie ma początku ani końca, a tylko wszystko, co istnieje, ciągle się zmienia i przepoczwarza, staje się ciągle czymś innym. Oczywiście mój pogląd nie jest niczym nowym. Pozdrawiam.
  2. Ha ha ha! Bardzo fajny wiersz. Niekonwencjonalnie o poezji i procesie tworzenia, a raczej może o stanie psychicznym po stworzeniu wiersza (lub wierszy). Rozumiem, że jest to żartobliwy tekst, ale faktycznie, kiedy człowiek przez cała noc coś usilnie tworzy, to rano jest kompletnie wypluty i na kacu, że tak powiem. :)))
  3. Brzmi to jak rymowane kazanie albo jak przepowiednia rychłego Sądu Ostatecznego. Hmmm... Jesteś księdzem?
  4. Mam wrażenie, że słowa wiersza są adresowane do Chrystusa - to Jemu nie udało się stworzyć religijnej kultury takiej, jaką chciał - wszystko zostało wypaczone i zdeformowane przez "czarnego anioła", czyli przez duchowieństwo. Tak rozumiem ten wiersz i bardzo mi się podoba. Ludzka rzecz błądzić, ludzka rzecz grzeszyć, ale i ludzka - naprawiać błędy i uczyć się na nich, a kościół tego nie robi.
  5. @Waldemar_Talar_Talar Bardzo ładny wiersz, sentymentalny, z silna pointą, i to rymowany! Jestem zaskoczona, że piszesz także rymowane wiersze, Waldemarze! W dodatku bardzo ciekawe rymy: zrymowałeś wszystkie trzy strofki końcowym rymem ostatnich wersów - to nietuzinkowa poetyka! Gratulacje!
  6. Ładny i prosty wiersz, kolorowy i melodyjny, rzekłabym: w stylu country. :) Brakuje teraz melodii i śpiewu przy gitarze.
  7. Bardzo fajny utwór, melodyjny i prosty, i wesoły - czytam go jak słowa piosenki, zdecydowanie powinien być zaśpiewany.
  8. O, dużo lepiej! Chociaż teraz troszkę łamie się rytm w ostatnim wersie ostatniej strofy. Ale to nie razi bardzo. :) Miłego poniedziałku. :)
  9. Rozumiem. W takim razie już nie komentuję, bo to delikatna sprawa.
  10. Wow, bardzo dziękuję! :)
  11. Wiesławie, bardzo się cieszę, że trafiłam wierszem do Twojej wyobraźni - w końcu po to pisze się wiersze, żeby trafiać nimi do cudzych wyobraźni. :))) Dziękuję za miłe słowa i również serdecznie pozdrawiam.
  12. Marlett, dobrze, że zgadzasz się w tym ze mną. :) Dziękuję za tę zgodę i za miłą wizytę. I życzę Ci jak najmniej kasztanów na głowie. :))) Pozdrawiam ciepło.
  13. Ja też lubię wędrówki - ale latem! :) A ja zawsze, o każdej porze roku i doby. :) Dosłownie.
  14. Ładnie powiedziane, ten chłodny świat miewa w sumie dwa znaczenia... Jak też i jesień w ogóle.
  15. Ale ja tego nie widzę w wierszu. Nie wyczułam tam Mamy.
  16. Nie tyle zwracam uwagę, ile bardzo mnie te złamania bolą (na ogół). Wojciech Młynarski pisał niekoniecznie poetyckie teksty (niczego Mu nie ujmując). Jego piosenki były pisane prostym, kabaretowo-potocznym językiem, tyle że rymowane. Dlatego miał łatwiej niż Ty. :) Ale i tak z pewnością uczył się pisać, nie urodził się z tą umiejętnością, bo nikt się z nią nie rodzi; i wobec tego ktoś musiał go prowadzić w tej nauce - jacyś doradcy i mistrzowie, jacyś nauczyciele. A ja - podobnie jak Ty - uczę się pisać tu, na tym forum. I wiele już się tu nauczyłam. Piszę od dziecka, ale to nie ma znaczenia. Tamte dziecinne i młodzieńcze wiersze nie nadają się do publikacji. Ja też jestem 50+. I być może zaczynam się dobrze zapowiadać (jak Starsi Panowie Dwaj). :))) No to popraw! Naprawdę wiersz dużo zyska, bo to są ewidentne błędy językowe. Pozdrawiam ciepło-jesiennie.
  17. Co prawda wymienione zioła rosną chyba raczej wiosną? Ale nieważne, wiersz ładny i delikatny, i muzyczny dzięki włoskiemu słownictwu przedmiotowemu - podoba się. :)
  18. Ładny wiersz. Tym bardziej mi się podoba, że występuje w nim jesień-wiedźma, jak w moim wierszu. :)
  19. Taaa... Wielu ludzi myli asertywność ze zwykłym chamstwem. Niestety.
  20. A to ja nie - ja jestem z natury łazior i włóczykij. :) Pozdrawiam.
  21. Niestety nie da się przeczytać Twojego opowiadania bez zarejestrowania się na tamtej stronie www. Szkoda. Może jednak wkleisz je tutaj?
  22. Dobry wiersz, tym razem jakby bardziej w stylu oświeceniowej sielanki? Ciekawa dwuznaczność zachowana w wierszu: Chloris jako imię bogini kwiatów i jako nazwa planetoidy, w której zakochał się Księżyc. A tu jeszcze jedno zdjęcie z Keukenhof:
  23. Ładny wiersz. I znów oddaje moje myśli i pragnienia sprzed lat. Ech, wspomnienia!... Tylko - jeśli można - mam kilka drobnych uwag. 1. jeśli kiedyś, w następny człowieczym wcieleniu - czy nie powinno być: w następnym? 2. a wokół zakwitnie pięknem kwiatem szczęście - wstawiłabym jednak przecinek między "pięknem" i "kwiatem", żeby było wiadomo, że są to dwa rzeczowniki; ew. można zamienić "pięknem" na przymiotnik "pięknym"; niestety w takiej formie, w jakiej jest teraz, wygląda to tak, jakbyś użył archaicznej formy przymiotnika z rzeczownikiem: "zakwitnie pięknem kwiatem", tak jak np. "był ślicznem młodzieńcem"; 3. troszkę łamie się rytm z powodu akcentów; ale tylko troszkę.
  24. O tak! Zgadzam się w pełni z tym tytułem. Naprawdę czuję się coraz młodsza i coraz bardziej pełna zachwytu dla świata. :) Pozdrawiam.
  25. Rozumiem. Dla mnie odchodzenie lata też jest dość smutne. Nie mniej lubię kolorową jesień. Lubię też zmiany pór roku na naszej szerokości geograficznej. Lubię tę rozmaitość i zmienność w przyrodzie. Śnieżna zima też jest piękna. Potrafi być przecudna. Szczególnie w górach. Ale nie tylko. :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...