Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Oxyvia

Użytkownicy
  • Postów

    9 152
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    18

Treść opublikowana przez Oxyvia

  1. Które? Rozwiń myśl, jeśli łaska, bo nie wiem, o czym mowa i co na to odpowiedzieć. :)
  2. Dół? Gdzie?... Ja się ciągle śmieję, Andrzeju. I nawet wspomniałam o tym w wierszu. :)))
  3. Dziękuję serdecznie za słowo "ujmujący". :) Tak, miłość jest dla mnie całym sensem istnienia, bez niej nic nie ma znaczenia. Żyję dla tych, których kocham.
  4. Właśnie, czyli wiersz do poprawki. A warto go poprawić, szkoda zostawić w takiej niedokończonej formie, jak dwa przerwane zdania.
  5. Pomachaj do mnie, to się do Ciebie przyłączę i polatamy sobie razem. :))) Serdeczności.
  6. Tak, ważna. A jaki to ma związek z wierszem? Że uważajcie na topielice i strzygi? :)))
  7. Brrr!... Zaradna - owszem, ale krwiożercza. ;) Wiem, wiem, że koty takie są, a my też wszakże jesteśmy drapieżnikami i spożywamy padlinę. A ja od kilku lat niestety nie mam czworonożnego przyjaciela. Pracuję poza swoim miastem, zajmuje mi to całe dnie z dojazdami, mój Andrzej pracuje w bardzo różnych godzinach i miejscach, więc nie ma kto zajmować się regularnie zwierzęciem. Ale kiedy przejdę na emeryturę, to na pewno przygarnę jakiegoś przyjaciela na czterech łapach. Bardzo mi brakuje psa. Bardzo. Najlepiej rozumiem się z psami, które były w rodzinie od mojego dzieciństwa.
  8. Już to kiedyś na tym forum napisałeś, odpisałam: to znaczy, że kobieta nie jest człowiekiem:))))) ? Pewnie, ze nie jest. Jest czymś ponadludzkim. :)))
  9. Witaj! Mnie też jest miło znowu zamienić z Tobą kilka słów. :)
  10. Jak możesz coś takiego wypisywać! Oburzające! Przecież wszyscy wiedzą, że najlepszym czworonożnym przyjacielem człowieka jest łóżko.
  11. To znaczy, że te rymy są złe czy właśnie dobre? Dziękuję za miły komentarz wierszem, a szczególnie za słowo "najprzedniejsze" - bardzo mi miło, Jacku.
  12. Bardzo Dziękuję pozdrawiam. Wiktorze, ogromnie się cieszę i serdecznie dziękuję za Twój wspaniały komentarz.
  13. Cieszę się i... już. :))) Odpozdrawiam.
  14. Przecudny wiersz. Zatkało mnie ze wzruszenia. :(((
  15. Och, jak bliski jest mi Twój wiersz, siostro wiedźmo Alicjo! :) Zawsze kochałam takie klimaty i najdziksze uroczyska, gdzie wszystko może się zdarzyć i gdzie czuje się obecność wszystkich leśnych driad, krasnoludków, czarownic itd. A teraz jeszcze kupiliśmy z Andrzejem Kotem Szaroburym małą chatkę na skraju lasu w świerkowych zaroślach i dowiedziałam się, że mieszkańcy wioski nazywają ją "chatką na kurzej nóżce". :))) A ja ją nazwałam "Domkiem pod Świerkami" i tak napisałam na ręcznie zrobionej, drewnianej tabliczce z adresem, która wisi na starym płocie naszego ogródka. A obok szumi Puszcza Ramucko-Napiwodzka z jej czarami, moczarami i mamidłami.
  16. Autoironia i czarny humor. Podoba mi się. :)
  17. Podoba mi się wiersz. Bardzo ciekawie napisany i pełen nastroju. Zapominamy w końcu wszystko. Nawet to, co kiedyś wydawało się absolutnie niezapominalne.
  18. Piękny wiersz, smutny i pełen przyrody, która jakby umiera. Przyroda jest coraz bardziej rachityczna, "zmartwiała", jak piszesz w wierszu. Ja też tęsknię za tą przyrodą, którą pamiętam z dzieciństwa. Ale są jeszcze miejsca piękne i dzikie. Może zresztą zbyt dosłownie odbieram wiersz? Może chodzi tylko o chwilowy nastrój wieczorny Peelki?
  19. Ciekawy wiersz, chociaż mam wrażenie, że niespójny i o różnych sprawach, niezwiązanych ze sobą. Sprawia wrażenie bałaganu, chaosu.
  20. Fajny wiersz, oryginalny, ciekawy, bardzo współczesny, a jednak o najstarszych wierzeniach słowiańskich. Bardzo interesujące połączenie tematyki ze słownictwem. Mnie też fascynują te stare, niezapisane nigdzie mity. W ogóle słowiańska kultura, o której niewiele wiemy i już niewiele się dowiemy, niestety.
  21. Aha, zapomniałam: Czy nie powinno być: szczekając?
  22. Bardzo ładny wiersz. Nie ma wierniejszych i bardziej oddanych przyjaciół niż psy. Ich miłość do ludzi jest fenomenem w przyrodzie.
  23. Ładne, miłe wspomnienie. Pełne ciepła.
  24. Gdy się już rozpadnę na maleńkie części, na drobiny kurzu, ziarenka popiołu, nie chcę iść do nieba, zbędna dla aniołów, wiecznie niepotrzebna tam, gdzie wszyscy święci. Gdy się już rozlecę, niech moja tęsknota wtopi się w toń jezior, w blask wieczornej zorzy, rzekami niech płynie i wpada do morza, niech wypełni Bałtyk po horyzont złoty. Niech kurzawa wszystkich marzeń niespełnionych o tych szczytach, których już nie sięgnę raczej, o miejscach dalekich, których nie zobaczę, niech ją wiatr rozwieje w cztery świata strony. Niech niebieska mgiełka smutku z moich wierszy po równinnych łąkach rosą się rozproszy; niech moja wesołość, co roziskrza oczy, wpadnie w trele ptaków i w cykanie świerszczy. Jeśli prochy uczuć będą z wichrem latać, a okruchy myśli wsiąkną w piasek z deszczem, będę z żywą Ziemią ciągle żyła jeszcze, na zawsze zostanę cząstką tego świata. Śmiechem się zaniosę echem w Ukochanych, żeby pamięć brzmiała radością istnienia. Niech słoneczna miłość, która mnie wypełnia, na wskroś Was przeniknie – tak zostanę z Wami.
  25. Najmocniej Cię przepraszam, Janku, i obiecuję, że więcej Cię z żadnym noblistą nie pomylę! Sorry wielkie!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...